Grupa spożywcza Unilever rozpoczęła rok od dobrych wyników. Obroty silnie wzrosły, głównie dzięki wyższym cenom sprzedaży. Te wyższe ceny sprzedaży tylko nieznacznie wpłynęły na wielkość obrotów. Przez resztę roku główny nacisk kładzie się na gwałtownie rosnącą inflację.
Obroty Unilever wzrosły o 11,8% do 13,8 mld euro. Wynika to częściowo z efektów kursowych i przejęć. Sprzedaż bazowa wzrosła o 7,3%. Wzrost ten wynika z gwałtownego wzrostu cen sprzedaży (+8,3%). Niższy wolumen sprzedaży (-1%), prawdopodobnie w wyniku wyższych cen sprzedaży, nieco osłabił wzrost sprzedaży. Wyniki pierwszego kwartału przekroczyły oczekiwania analityków.
Unilever prognozuje wzrost kosztów w pierwszym półroczu o 2,1 miliarda euro. Jest to zgodne z wcześniej zakomunikowanym oczekiwaniem. Wojna na Ukrainie oznacza jednak, że w drugiej połowie roku koszty firmy prawdopodobnie szybciej wzrosną. Firma bierze teraz pod uwagę, że inflacja kosztów wyniesie 2,7 miliarda euro.
Nacisk kładziony jest na inflację
Inflacja kosztów powoduje dalszy wzrost cen produktów, co może mieć negatywny wpływ na wielkość sprzedaży. Wzrost przychodów w całym roku, zdaniem spółki, plasuje się na szczycie wspomnianego przedziału od 4,5% do 6,5%. Oczekuje się, że marża operacyjna w pierwszym półroczu nadal będzie wynosić od 16% do 17%. W drugiej połowie roku rosnący wpływ inflacji kosztowej spycha marże w dół przedziału.
Obecnie największą niepewnością dla Unilever jest niepewność co do kształtowania się kosztów. Unilever ma nadzieję, że marże wzrosną w 2023 i 2024 roku. Wynika to z normalizacji warunków rynkowych, wzrostu cen sprzedaży i oszczędności.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.