Firma produkująca pasze dla zwierząt hodowlanych De Heus może z powodzeniem spojrzeć wstecz na 2021 rok, odnotowując znaczny wzrost zarówno obrotów, jak i zysków. Przynajmniej na holenderskim rynku krajowym wynik grupy nie jest jeszcze znany.
Chociaż imperium De Heus rozciąga się daleko poza granice własnego kraju, De Heus nadal osiąga około jednej trzeciej swoich obrotów w Holandii. W zeszłym roku wzrosła o ponad jedną czwartą do 1,38 mld euro. Zysk netto wzrósł nawet o ponad 30% do 23,3 mln euro. W ostatnich latach, zajęcia poza Holandią proporcjonalnie bardziej opłacalne niż w kraju. W 2020 roku firma paszowa osiągnęła zysk w wysokości 125 milionów euro z obrotu w wysokości 3,2 miliarda euro.
Wysokie ceny surowców
Podczas gdy konkurencja zmaga się ze spadającymi wynikami, De Heus wciąż ma wiatr w żaglach. Spadek żywca czy wyższe ceny energii nie miały negatywnego wpływu na wyniki w ubiegłym roku, podobnie jak wzrost cen surowców. Choć w wyniku wojny na Ukrainie ceny zboża i gazu naprawdę przebiły dach, to już wtedy były kiepskie.
W październiku ubiegłego roku De Heus zakończył przejęcie z Coppens wyłączony. 20% udziałów objęła również belgijska firma Plumeco. Według raportu rocznego, De Heus zainwestował w to łącznie 30,6 mln euro.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.