Wydany oficjalne dokumenty które dotyczą modelu Aerius i zaleceń Komitetu Hordijk, rzucają nowe światło na pytanie, co kwalifikuje się jako „znaczący wpływ” emisji. Wyjaśniają również, jak bardzo rząd był podzielony na zalecenia komisji i starał się je nagiąć w taki sposób, aby przyjęta polityka nie została zbytnio zakłócona.
To, co najtrudniej było zaakceptować haskim urzędnikom ds. azotu z ministerstw BZK, I&W i LNV, to fakt, że Komitet Hordijk nie chcieli już rozróżniać emisji pochodzących z ruchu drogowego i innych emisji. Komisja argumentowała, że przypisywanie emisji ze źródeł innych niż ruch drogowy z dokładnością do trzech miejsc po przecinku dla praktycznie całego kraju nie jest ani sprawiedliwe, ani wiarygodne, podczas gdy nie jest to konieczne w przypadku emisji pochodzących z ruchu drogowego. Musiało być równe traktowanie.
Przycisk do skręcania
Urzędnicy przyznają, że Komitet Hordijk w rzeczywistości ma rację, zgodnie z dokumentami – które zostały ujawnione w drodze odwołania do Ustawy o Informacji Rządowej (Dostęp Publiczny) (Wob) – ale również to kwestionują. Według nich bardzo szczegółowe obliczenia zaspokajają „związane z polityką pragnienie zapewnienia poziomu szczegółowości… także przycisku do przekręcenia!”.
Komitet zalecił stosowanie od teraz jednego modelu obliczeniowego, OPS (Operational Priority Substances). Było to do przyjęcia dla Ministerstwa Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności, ale nie dla innych ministerstw. Największy opór wyszedł ze strony Ministerstwa Infrastruktury i Środowiska. Za wszelką cenę chcieli zachować model obliczeniowy SRM2 (Standardowa Metoda Obliczeniowa 2) dla emisji pochodzących z ruchu drogowego.
Przekonaj kolegę Schouten
Można przeczytać, jak minister Cora van Nieuwenhuizen, uzbrojona w różnego rodzaju zastrzeżenia, musiała przekonać swoją koleżankę Carolę Schouten, by nadal pozostawiała miejsce dla SRM2. Powodem sprzeciwu wobec jednego modelu obliczeniowego jest to, że w przeciwnym razie liczne projekty poszerzenia i budowy dróg nie mogłyby być realizowane. Oficjalnie mówi się, że SRM2 jest bardziej odpowiedni, ale departamenty w Hadze były również świadome badania przeprowadzonego przez biurko Apollon van Siewerda Nijhuisa. SRM2 jest oceniany bardzo krytycznie („Okazuje się, że obliczone osady z SRM2 są współczynnikiem cztery do sześciu razy niższe niż w przypadku OPS”).
Katastrofalne skutki
Według urzędników ds. azotu nie jest to poprawne, ale doskonale zdają sobie sprawę z zalet SRM2: „Zalecenie (komitetu Hordijk), aby przestawić ruch drogowy na metodę obliczeniową opartą na OPS, może mieć katastrofalne konsekwencje dla wszystkich projektów gdzie obliczenia są dokonywane. z SRM2 (w tym mieszkaniowym, bo ma to związek ze skutkami intensywnego ruchu) Ostatecznie nie udało się osiągnąć jednego modelu obliczeniowego. Jednak zgodnie z zaleceniami wprowadzono 25-kilometrowy punkt odcięcia (zamiast 5 kilometrów), ale pierwsze 5 kilometrów obliczone za pomocą SRM2 i pozostała odległość za pomocą OPS Zobacz analiza wpływu Lotnik 2021.
nie drastycznie ulepszenia
W kilku punktach nie zastosowano się do zaleceń Komitetu Hordijk. Podczas oficjalnej prezentacji porady prezes Leen Hordijk nazwał model obliczeniowy Aeriusa odpowiednim, ale według niego musiał być solidniejszy i lepszy. Nie było to początkowo powiedziane. Następnie komisja powiedziała: „Aerius Calculator ocenia, że uczelnia nie nadaje się do wyrażenia zgody”. Następnie sporządzono całą listę zaleceń dotyczących istotnych ulepszeń. Większość z nich nie została podjęta.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10898285/geheime-stuks-feeding-twijfel-stikstofmodel-aerius]Tajne fragmenty budzą wątpliwości co do azotowego modelu Aerius[/url]