Zdjęcie agro

Analiza wniebowzięty

Cisza przed burzą na rynku nawozowym?

10 June 2022 - Jurphaas Lugtenburg

Opłata za pobranie, którą hodowcy płacą za pozbycie się obornika, jest stabilna od tygodni. Uprawy są pełne wzrostu i dlatego popyt na obornik z upraw rolnych jest niewielki. Normalnie można by oczekiwać, że ta cicha faza będzie trwała do momentu ponownego nawożenia ścierniska zboża. Jednak to, czy istnieje odstępstwo, wisi nad rynkiem jak ciemna chmura.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Minister Henk Staghouwer (Unia Chrześcijańska) ma nadzieję, że w tym miesiącu wyjaśni tę kwestię, jak obiecał podczas debaty z Izbą Reprezentantów. To może wywrócić do góry nogami pozornie spokojny rynek nawozów.

Producenci mleka myślą o odstępstwie od początku sezonu na obornik. Różne spółdzielnie, dostawcy i doradcy doradzali hodowcom bydła, aby nie uwzględniali wyższego standardu nawozu w ramach odstępstwa w planie nawożenia na ten sezon. Przecież gdy obornik znajdzie się na pastwisku, nie można go już utylizować, jeśli nie zostanie przyznane odstępstwo. Wiosną ceny nawozów wzrosły do ​​rekordowego poziomu, a ministerstwo mówi obecnie o rolnictwie o obiegu zamkniętym. Zrozumiałe jest zatem, że hodowcy zwierząt gospodarskich czekają tak długo, jak to możliwe, zanim pozbędą się obornika.

Wreszcie jasność, cóż, prawdopodobnie
Trzecia prezentacja Holandii przed Komitetem Azotanowym Komisji Europejskiej znajdzie się w porządku obrad w najbliższy poniedziałek (13 czerwca). Rząd musi wyjaśnić, w jaki sposób chce poprawić jakość wody, stosując podejście zorientowane na obszar. Staghouwer wskazał w trakcie debaty, że nadal pozytywnie ocenia wynik postępowania w sprawie przyznania odstępstwa. W zeszłym miesiącu minister ogłosił, że rozsądnie byłoby, gdyby hodowcy bydła trzymali się normy 170 kilogramów azotu na hektar z odchodów zwierzęcych. Poseł VVD Thom van Campen zaproponował, aby w tym sezonie nie egzekwować przekraczania norm dotyczących nawozu naturalnego, ponieważ sezon na odchody zwierzęce rozpoczął się już dawno temu i wielu hodowców spodziewało się przyznania odstępstwa. Staghouwer nie chce się na to zgodzić.

Cała niepewność co do odstępstwa powoduje poważne problemy na rynku nawozu naturalnego. Drugi pokos w wielu gospodarstwach został już koszony lub ma zostać wykonany w najbliższych dniach. W ten sposób pastwisko jest również gotowe do trzeciego zastosowania nawozu. Rolnik staje przed dylematem. Czy zgodzicie się z optymizmem ministra i odważycie się na użycie gnojowicy, czy też wybierzecie bezpieczną drogę i rozsiejecie drogie nawozy?

Korzystna wiosna, niekorzystna jesień?
Przedsiębiorstwa, które zwykle korzystają z odstępstwa, muszą również wziąć pod uwagę sprawne usuwanie obornika zeszłej wiosny, ostrzegają niektórzy pośrednicy w oborniku. Standardy użytkowania w rolnictwie są stałe. Ze względu na wysokie ceny nawozów rolnicy zajmujący się uprawą dostarczali więcej odchodów zwierzęcych niż przeciętnie. Zapłacili nawet za rozrzucanie obornika, co już dawno się nie zdarzało. Zdaniem handlowców, ze względu na duże zainteresowanie nawozami zwierzęcymi, powierzchnia na nawozy w wielu gospodarstwach rolnych została już w dużej mierze wykorzystana (a może nawet przekroczona). W efekcie po zbiorach zbóż i innych wczesnych plonach może pojawić się znacznie mniejsze zapotrzebowanie na nawozy niż do tego przywykliśmy w ostatnich latach, a podaż może być faktycznie większa. Inną opcją jest przetwarzanie obornika, ale istnieją również ograniczenia dotyczące wydajności.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się