Shutterstock

Aktualności azot

Politycy z Geldrii uważają plan dotyczący azotu za niepożądany

14 June 2022 - Klaas van der Horst - 2 komentarze

Ogłoszone w piątek plany dotyczące azotu nie tylko wywołały sprzeciw rządu wobec rolnictwa. Prowincje, które będą musiały wdrożyć te plany, również nie są zachwycone planami rządu.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Najlepiej widać to w prowincji Geldria, gdzie od około trzech lat trwają prace nad własnym planem. Koalicja sześciu partii politycznych zrzeszyła niemal wszystkie organizacje rolnicze i wszystkie inne zainteresowane strony, aby wspólnie zastanowić się nad tym, jak można rozwiązać problemy środowiskowe.

Słoń z Hagi
Geldria była jedną z pierwszych prowincji, która ogłosiła, że ​​jest prowincją nic nie widzi w podejściu haskim. Nie dlatego, że ma najtrudniejsze zadanie. W budynku rządu prowincji Arnhem, Haga jest postrzegana jako przysłowiowy słoń w składzie porcelany.

Członkini parlamentu CDA i rzeczniczka ds. azotu Daisy Vliegenthart próbuje wyrazić to życzliwie, ale musi dojść do wniosku, że to, co minister ds. azotu Christianne van der Wal (VVD) przedstawiła w piątek „nie do końca pomaga” w znalezieniu praktycznego rozwiązania.

Plan potrzebny każdemu
Kolega Dirk Vreugdenhil z Unii Chrześcijańskiej, który jest także liderem partii, wypowiada się bardziej jednoznacznie. Twierdzi, że nie może zrozumieć, jak można było przedstawić plan, który tak jednostronnie skupiał się wyłącznie na rolnictwie. „Przedstaw swoje plany wszystkim w tym samym czasie, w tym przemysłowi, drogówkom i innym sektorom. To jest kwestia społeczna, a nie konkretna kwestia rolnicza”. Nie znalazł też dobrego określenia na „nabazgrał kilka tabel, co do których nie wiadomo, jak powstały”. 

Więcej rzeczywistych pomiarów
Vreugdenhil uważa również, że Aerius nie jest dobrym i przejrzystym systemem określania zanieczyszczenia powietrza. „Pracowałem z tym i mogę powiedzieć, że dzięki temu można osiągnąć rozmaite rezultaty” – mówi. Opowiada się za bardziej realistycznymi pomiarami.

Rzecznik VVD René Westra również tego chce. „W ostatnich latach pojawiło się tak wiele innowacji. W rezultacie pojawiły się coraz lepsze czujniki, co oznacza, że ​​nie trzeba już obliczać, ale można faktycznie mierzyć” – mówi. Wspólnie z innymi administratorami VVD złożył również takie oświadczenie na konferencji partii liberalnej w sobotę.

Mało zaufania do Aeriusa
Podobnie jak Vreugdenhil i Vliegenthart, nie może on zgodzić się z planem gabinetu, który nie pozwala na innowacje nawet rolnikom z najbardziej obciążonych obszarów. Chce to zmienić i znajduje poparcie wśród administratorów z innych partii w Gelderland. Co ciekawe, nie wykazują oni zbytniego zaufania do współpracy z Aeriusem i usuwania firm pojedynczo, zgodnie z podziałem na heksagony. Zdaniem Westry, Vliegentharta i Vreugdenhila tego typu rozwiązania są zbyt administracyjne, niewystarczająco dokładne, a także niewystarczająco przejrzyste i niezawodne.

Dobra konsultacja
Jak wcześniej wskazał przedstawiciel władz prowincji Peter Drenth, wolą pozwolić Gelderlandowi samodzielnie wypracować rozwiązanie w drodze konsultacji. Vreugdenhil: „Te dodatkowe miliardy mogą okazać się kontrproduktywne. Najlepsze rezultaty osiąga się poprzez poldering, dobre konsultacje ze wszystkimi i schludne wykończenie”. Według nich Haga grozi udaremnieniem takiego rozwiązania. 

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się