Na rynku zbożowym panował ostatnio niejednoznaczny nastrój. W Ameryce prognoza pogody rządzi rynkiem. W Europie większą uwagę skupia się na sytuacji na Ukrainie, a w Niemczech susza powoduje problemy z transportem zboża.
Ceny pszenicy, kukurydzy i soi nieznacznie spadły na giełdzie CBoT. Na giełdzie Matif cena pszenicy wykazała jednak niewielki wzrost. Kontrakt na pszenicę wrześniową zamknął się wczoraj na giełdzie w Paryżu ceną 337 euro za tonę. Jest to kwota o 1,25 euro wyższa niż dzień wcześniej. Notowania giełdowe w USA wykazały niewielki spadek. Ceny pszenicy spadły o 0,3%, kukurydzy o 0,8%, a soi o 1%.
Ceny kukurydzy i soi znajdują się pod presją ze względu na korzystniejsze prognozy pogody. Podobnie jak Europa, Środkowy Zachód jest ciepły i suchy. W przyszłym tygodniu w niektórych częściach Środkowego Zachodu prognozowane są opady deszczu. Jeśli deszcz faktycznie spadnie, zwiększy to potencjał plonów kukurydzy i soi. Analitycy twierdzą, że raport dotyczący postępu w uprawach opublikowany przez Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) nadal ma wpływ na rynek. Ministerstwo nie wprowadziło żadnych poważniejszych zmian w stanie upraw, mimo że niektórzy analitycy spodziewali się takich zmian.
Analitycy uważają, że spadek cen pszenicy spowodowany był wycofaniem przetargu przez Egipt. Egipska państwowa agencja zamówień publicznych GASC niedawno ogłosiła międzynarodowy przetarg na pszenicę. Specyfikacje nieco różniły się od normalnych, na przykład zmieniono zawartość białka. Analitycy twierdzą, że miało to na celu wzbudzenie zainteresowania przetargiem wśród amerykańskich dostawców. GASC podjął jednak decyzję o wycofaniu przetargu i nie zakupieniu pszenicy. Zarejestrowane ceny okazały się znacznie wyższe, niż przewidywała agencja.
Niski poziom wody
W Europie transport zboża Renem zdaje się stawać problemem. Z powodu ciepłej pogody i braku opadów poziom rzeki na południe od Duisburga znacznie się obniżył, co zmusiło statki do pływania z mniejszym ładunkiem. Według Wasser- und Schiffahrtsamt (Niemiecki Krajowy Urząd Wodny) obecnie statki mogą być ładowane jedynie do 50–30% swojej pojemności, w zależności od typu. Ze względu na niski poziom wody właściciele statków mają umowną możliwość anulowania dostaw, jeżeli uważają, że nie będą mogli bezpiecznie żeglować. Ze względu na problemy z transportem na Renie rosną stawki frachtowe.
Rosja jest gotowa ponownie otworzyć porty Morza Czarnego. Prezydent Władimir Putin powiedział to podczas konferencji prasowej w Iranie. Putin stawia jednak pewne warunki. Ograniczenia nałożone na eksport rosyjskiego zboża muszą zostać całkowicie zniesione. Putin powiedział we wtorek, że nie wszystkie kwestie związane ze wznowieniem eksportu zboża zostały jeszcze rozstrzygnięte, ale sam fakt, że w negocjacjach nastąpił postęp, jest dobrym znakiem dla prezydenta.