Shutterstock

Analiza Olie

Rynek ropy naftowej: wahania między popytem a podażą

22 Lipiec 2022 - Jurphaas Lugtenburg

Rynek ropy naftowej odbiera sprzeczne sygnały. Zapasy ropy naftowej w USA nie są jeszcze nadmierne, a nawet nieznacznie maleją. Natomiast w USA zapasy benzyny wzrosły. Odbiera się to jako sygnał, że konsumenci nie mogą lub nie chcą już płacić wysokich cen paliw.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Ceny ropy Brent na początku tygodnia wyraźnie wzrosły po tym, jak po raz pierwszy od miesięcy spadły poniżej 100 dolarów za baryłkę. We wtorek 19 lipca cena ropy Brent zamknęła się na poziomie 107,31 dolarów za baryłkę. Jednakże ożywienie to wydaje się krótkotrwałe. Wczoraj (czwartek, 21 lipca) cena ropy Brent zamknęła się na poziomie 104,15 dolarów za baryłkę.

Spadek cen wynika częściowo z danych o zapasach opublikowanych przez amerykańską Agencję Informacji Energetycznej. Raport wysłał sprzeczne sygnały. Z jednej strony zapasy ropy naftowej i destylatów ropy naftowej zmniejszyły się. Z drugiej strony, podaż benzyny w USA wzrosła. Eksperci odbierają to jako wyraźny sygnał, że popyt na produkty ropopochodne może gwałtownie spaść. Niektórzy analitycy twierdzą, że konsumenci najwyraźniej nie mogą lub nie chcą płacić takich cen. W tle nadal pojawiają się obawy o recesję i mniejszy popyt na ropę naftową w dłuższej perspektywie.

Dodatkowa produkcja
Analitycy uważnie śledzą rozwój sytuacji w zakresie produkcji ropy naftowej w Libii. Mówi się o spieprzeniu produkcji. Przez długi czas ten północnoafrykański kraj był znaczącym dostawcą ropy naftowej na rynek światowy. Produkcja gwałtownie spadła w ciągu ostatniej dekady z powodu rewolucji i późniejszych zamieszek, które przerodziły się w wojnę domową. Zamknięto kilka odwiertów, częściowo z powodu sporów o to, gdzie petrodolary powinny zostać przekazane i w jaki sposób powinny zostać rozdzielone. Teraz, gdy cena ropy naftowej osiągnęła stosunkowo wysoki poziom, różne strony zdają sobie sprawę, że w rezultacie Libia traci mnóstwo pieniędzy. W zależności od tego, jak rozwinie się rynek, Libia będzie chciała pompować więcej ropy.

Dalej na południe Afryki, Kongo chce skorzystać z wysokich cen ropy naftowej. Na początku tego roku Kongo ogłosiło, że wystawi na aukcję szesnaście koncesji naftowych. Ze względu na wojnę na Ukrainie i jej wpływ na rynek ropy naftowej, Kongo chce wydobywać więcej ropy. W tym tygodniu rząd ogłosił, że wystawi na aukcję nie szesnaście, a dwadzieścia siedem koncesji naftowych i trzy gazowe.

Nieoczekiwany efekt
Europejski bojkot ropy naftowej z Rosji (który wejdzie w życie dopiero w grudniu) doprowadził do zwiększenia transportu towarów płynnych w porcie Rotterdam. Według opublikowanych dzisiaj (piątek 4,3 lipca) danych za pierwsze półrocze roku przeładunek ropy naftowej w Rotterdamie wzrósł o 22%. Jak piszą w uzasadnieniu władze portu, wzrost ten w dużej mierze spowodowany jest transportem rosyjskiej ropy do Indii. Natomiast przerób produktów naftowych zmniejszył się o 9,4%. Import i reeksport paliwa był strukturalnie mniejszy. Najbardziej spektakularną liczbą jest przeładunek LNG. Ze względu na duże zapotrzebowanie do portu dotarło o 45,8% więcej LNG.

Ceny oleju napędowego w tym tygodniu wykazują tendencję spadkową. W poniedziałek 18 lipca cena wynosiła jeszcze 158,26 euro za 100 litrów. W piątek 22 lipca cena ta spadła do 151,33 euro za 100 litrów. Spadek cen oleju napędowego następuje, z pewnym opóźnieniem, po ruchu, który rozpoczął się już na rynku ropy naftowej.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się