Obecnie w Holandii zużywa się więcej wody niż napływa deszczem i rzekami. Wydaje się, że to się nie zmieni w nadchodzących tygodniach. Dlatego Mark Harbers, Minister Infrastruktury i Gospodarki Wodnej, przeskalował dziś Krajowy Komitet Koordynacyjny ds. Dystrybucji Wody do poziomu 2 i mamy do czynienia z „rzeczywistym niedoborem wody”.
Mówiąc konkretnie, zwiększenie niedoboru wody do poziomu 2 nie ma bezpośrednich konsekwencji dla rolnictwa. Kilka zakładów wodnych na południu i wschodzie kraju wprowadziło już zakazy nawadniania z wód powierzchniowych. Jeśli susza się utrzyma, można sobie wyobrazić, że więcej zarządów wodnych wprowadzi taki zakaz.
Kierunek krajowy
W związku z brakiem wody minister podjął dziś decyzję o koordynacji dystrybucji wody z Zespołu Zarządzania Brakami Wody w najbliższych tygodniach. Przygotowują możliwe środki krajowe i ponadregionalne, aby zapewnić jak najlepsze zaopatrzenie w wodę. W tej chwili nie jest to konieczne, ale według Harbersa może się to zmienić w nadchodzących tygodniach.
Aby kontrolować dystrybucję wody, ministerstwo stosuje serię przemieszczeń. Wrażliwe na suszę zabezpieczenia przeciwpowodziowe oraz obszary przyrody i torfowiska, na których susza spowodowałaby nieodwracalne szkody, mają najwyższy priorytet, a następnie zaopatrzenie w wodę pitną i energię. Następnie następuje wykorzystanie na małą skalę o wysokiej wartości, takie jak tymczasowe nawadnianie kapitałochłonnych upraw (na przykład sadów) i wody technologicznej. Rolnictwo, żegluga i przemysł zajmują ostatnie miejsce.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.