„Jest tak wiele wspaniałych pomysłów, które żyją w głowach wszystkich przedsiębiorców z branży spożywczej w tym kraju. Pytanie tylko: czy widzą obecnie możliwości ich realizacji”, mówi Anna van der Bijl, kierownik projektu Food & Agri w Rabobank. Van der Bijl jest siłą napędową banku Rabo Food Forward. We wtorek (4 października) na Floriade w Almere podjęto kolejny krok z uruchomieniem Food Forward Membership, sieci, która powinna stać się rodzajem licznika łączącego graczy w dziedzinie przyszłościowych rozwiązań żywnościowych.
„Mam nadzieję, że dzięki członkostwu Food Forward mam nadzieję, że przedsiębiorcy z branży spożywczej dostrzegą te możliwości. To, że istnieje sieć, w której mogą publikować swoje pytania, gdzie mogą dzielić się tym, z czym obecnie się spotykają i prosić o konkretną prośbę o pomoc. to jest kluczowe, gdy patrzysz na transformację żywnościową – powiedział Van der Bijl w podwójnym wywiadzie z Jorisem Lohmanem, współzałożycielem Food Hub, z którym bank prowadzi projekt Rabo Food Forward, a teraz także Członkostwo.
Ważnym powodem, dla którego Rabobank rozpoczął współpracę z agencją trzy lata temu, był program, który już prowadził Food Hub: Nowa rodzina rolników. W tym celu przedsiębiorcy rolni kierują się programem wsparcia, w którym oferuje się im szereg kroków z ekspertami zewnętrznymi. Lohman: „Często w okresie, gdy są zajęci przejęciem firmy, kiedy zamierzają dokonać ostatecznych wyborów dotyczących przyszłości firmy”. Według Lohmana ta inicjatywa różni się od innych. „Istniało już kilka programów mających na celu rozwój biznesu w rolnictwie, ale zrobiliśmy to z ludźmi spoza sektora rolniczego. Sam nie mam wykształcenia rolniczego, więc nie jestem też techniczny, jak się rozwijać. w obszarze modelu przychodowego: jakie są poszerzenia lub inne możliwości? cietrzew pomarańczowy od Johana Leendersa (zrównoważona farma drobiu) lub Nowy Mleczarz która sprzedaje mleko sojowe. Naprawdę stworzyli bardzo różne modele biznesowe”.
Do tej pory ukazało się czternaście edycji Food Forward, trzynaście edycja regionalna i edycja krótka. Na zdjęciu powyżej tego artykułu uczestnicy słuchają Boy Griffioen podczas wizyty w ekologicznej farmie mlecznej i fabryce serów De Groene Griffioen w Weesp podczas jednej z regionalnych edycji.
Według Van der Bijla trzy lata działalności Rabo Food Forward przyniosły „wiele nieoczekiwanych spotkań”. Jako przykład podaje hodowcy łubinu André Jurrius van Gospodarstwo ekologiczne De Lingehof który od lat uprawiał łubin i nie był w stanie go z zyskiem wydobyć z ziemi. Podczas toru Food Forward w Gelderland poznał Marieke Laméris, która ma doświadczenie w marketingu. Była zdumiona, że nikt nie je łubinu i pomyślała: musi być inny sposób i wykorzystała swoje umiejętności, aby dalej pomagać hodowcy. Tak powstała spółdzielnia różnych hodowców w Holandii: Ładny Łubin która obecnie tworzy całą linię produktów dla firm cateringowych. Van der Bijl jest z tego powodu entuzjastycznie nastawiony: „Takie spotkanie prowadzi do czegoś takiego, aby móc również odegrać rolę w przejściu na białka, a tym samym być w stanie stworzyć zrównoważone zarządzanie glebą i być może model małego dochodu, tak, to jest fantastyczny."
Van der Bijl widzi również, jak przedsiębiorcy odkrywają, co reprezentują. „Tam, gdzie od dawna coś bulgocze, o czym myślą: powinno być to również możliwe do zrobienia inaczej, a następnie rzeczywistego zrealizowania poprzez intensywny proces przez pięć miesięcy: to jest to, za czym się opowiadam i to jest moja misja, to to jest to, do czego mam partnera, który poprowadzi mnie dalej." Przykładem tego są młodzi przedsiębiorcy Hilly Lautenbach i Elise Brugman van Krąg jedzenia którzy zaczynali od projektu dyplomowego, aby sprzedawać pastę grzybową z pozostałości. Pomogli im we wprowadzeniu na rynek produktu do tego celu, a wraz z Food Forward chcieli zwiększyć skalę. „Potem odkryli, że to nie jest takie proste” – mówi Van der Bijl. „Ponieważ wszyscy przedsiębiorcy są otwarci na robienie czegoś z przepływami resztkowymi, czy w ogóle wiedzą, że je mają? Ale także poszukiwanie: czy jesteśmy właściwymi ludźmi, aby wprowadzić te produkty na rynek, czy też chcemy pomóc innym w tym ”. 4 października uruchomią środowisko rozwoju, nie tylko dla tych produktów, ale także dla potencjalnych młodych przedsiębiorców zainteresowanych przedsiębiorczością o obiegu zamkniętym. To też jest miłe. Że rozwinęli się jako przedsiębiorcy i odkryli, jakie są ich ambicje, i że pomagasz im w pełni umieścić swoją firmę na mapie”.
Anna van der Bijl
Kierownik projektu van der Bijl jest również rolnikiem. W domu na Noordoostpolder ona i jej mąż mają wspólne gospodarstwo rolne, zwykle ze zwykłymi uprawami. W ubiegłym roku zaczęli również eksperymentować z uprawą i sprzedażą ciecierzycy z roślin wysokobiałkowych. To mógł być właściwie taki projekt dla Food Forward. „Zbiory były udane, teraz patrzymy, co to zrobiło z glebą i co wpłynęło na kolejne uprawy. Organizujemy sprzedaż. W krótkim łańcuchu udaje nam się, aby było to opłacalne. „Sprzedawalibyśmy to dla znanych graczy produkujących konserwy, to nie byłoby to możliwe. Ale jeśli spojrzymy na krótkie sieci, a zwłaszcza na branżę gastronomiczną, chcą kupić to w dobrej cenie z dobrą historią.
Jako największy finansista holenderskiego rolnictwa, Rabobank, jako Boerenbusiness wcześniej napisał, zaostrzył politykę finansowania. Bank krytycznie przygląda się możliwościom na przyszłość w zakresie ekspansji i przejęć firm. Co nie oznacza, że finansowanie jest całkowicie wstrzymane. Pomimo całej niepewności, portfel kredytowy Rabobank Food & Agri wzrósł na całym świecie w zeszłym roku o 10% do 113,2 mld euro. Pomimo wielkiej niepewności, bank pozostaje w rozmowach, według Van der Bijla, nawet jeśli finansowanie nie jest natychmiast możliwe. „To jest dyskusja, którą prowadzimy również z klientami: o co chodzi, co jest kluczowe. Czy to rozszerzenie twojej działalności, jak powinieneś na to spojrzeć. Jest po prostu dużo niepewności, co sprawia, że dla wszystkich w całym tym systemie żywnościowym i rolniczym jest dość trudno patrzeć w przyszłość”.
Jerzego Lohmana
Lohman dodaje: „Znam te historie: ten rolnik jest ekologiczny, poszedł do Rabobanku i nie chciał tego finansować. Często uważam, że to prosta historia, niezależnie od tego, czy ekologiczna jest dobra, czy nie. Pożyczka bankowa po prostu nie jest ma na celu stworzenie czegoś nowego, niezależnie od tego, czy jesteś organiczny, czy chcesz zrobić coś innego. Instrumenty po prostu nie są do tego, i to nie dlatego, że Rabobank lub inne banki tego nie chcą, ale dlatego, że system nie jest skonfigurowany w ten sposób … więc równie krytycznie wobec banków, że to naturalnie również wymaga nowego sposobu myślenia i nie wszyscy menedżerowie kont czy biura regionalne mogą łatwo pomyśleć: bankowość nie jest możliwa, ale co jest możliwe?, że się kumuluje. usunięte, można by to zrobić częściowo za pomocą dotacji lub funduszu regionalnego lub crowdfundingu – prowadzimy też rozmowy z Food Hubem m.in. z CrowdAboutNow. Partie, które chcą uruchomić fundusze przejściowe, ale jeszcze ich nie ma. Tak więc część ryzyka musi być umieszczona gdzie indziej i można to zrobić w połączeniu z kredytem bankowym, być może nawet w kilku bankach. Znam fajną ekologiczną firmę w Almere, która pokryła część ryzyka z różnymi stronami. Rabobank może wtedy uczestniczyć w części bankowej. To wymaga więcej myślenia i robienia wszystkiego, co w twojej mocy”.
Potrzeba perspektywy
Według van der Bijla przedsiębiorcy rolni potrzebują przede wszystkim perspektywy, jeśli chodzi o transformację rolniczą. „Nastąpił rodzaj kryzysu. Zakomunikowano cel, ale nie ma jeszcze jasnej polityki. Co więcej, model dochodowy sektora rolnego był pod presją znacznie dłużej. jako przedsiębiorca zawsze szukasz możliwości osiągnięcia dobrego modelu przychodowego. I to jest rozmowa, którą podejmujesz również ze swoim menedżerem konta: jakie widzisz możliwości? Jak wygląda obecnie rynek organiczny, co z zarabianiem moje nieruchomości są bardziej zrównoważone?To są rozmowy, które prowadzisz w sposób ciągły, aby zobaczyć, jakie są możliwości, aby móc kontynuować zyskowną działalność w Twojej firmie, ze wszystkim, co dzieje się na świecie. to ogromna ilość wiedzy z różnych sektorów , różne rozwiązania. Po prostu fajnie, że zawsze masz okazję porozmawiać o tym. To naprawdę nie znaczy, że wszystko ma być finansowane. To utopia. Ale oznacza to, że jako klient widzisz możliwości i to jest teraz ważne. I mam nadzieję, że z tym, z czym zmaga się obecnie rząd, ta perspektywa też się z tego wyłoni. Myślę, że najważniejszą rzeczą jest ciągłe słuchanie siebie nawzajem. Nie ma jednego magicznego słowa, aby to rozwiązać”.
Gdyby pieniądze zostały uwolnione z funduszu azotowego w celu stymulowania zrównoważonego rozwoju, Food Forward z przyjemnością poprowadzi w tym kierunku przedsiębiorców, mówi Van der Bijl. „Naprawdę chciałbym, gdybyśmy mogli poprowadzić przedsiębiorców, którzy chodzą po okolicy, z rozwiązaniem tego garnka. Członkostwo w zakresie Food Forward jest dostępne nie tylko z Rabo, teraz je inicjujemy, ale w końcu byłoby oczywiście fantastycznie, gdyby było szerzej wspierane i że wszelkiego rodzaju inicjatywy przedsiębiorcze trafiają do funduszu, niezależnie od tego, czy są to pieniądze prowincjonalne, czy krajowe. Często jest o wiele więcej możliwych rzeczy niż myślisz jako przedsiębiorca.
Uczestnictwo w członkostwie Food Forward jest wolny. Rolnicy i inni przedsiębiorcy z branży spożywczej, którzy chcą uczestniczyć, nie muszą mieć jeszcze konkretnych planów. „Nie, mogą również czerpać z tego głównie inspirację” – mówi van der Bijl. „Z mojego punktu widzenia jest to rodzaj ula, w którym różne pszczoły przychodzą po coś, przynoszą coś i znowu wylatują. Myślę, że to właśnie uczyni sektor lepszym. To nie tylko ten innowacyjny przedsiębiorca, który wstaje, ale tego, że możemy dzielić się takimi rzeczami ze sobą. I że być może możemy sprawić, by rzeczy były skalowalne, aby były dostępne także dla innych przedsiębiorców. Oferuje inspirację i wskazówki. To byłaby moja ambicja, jeśli chodzi o członkostwo w Food Forward , zarówno z mojego serca Rabo, jak i mojego rolnika. Ważne jest dla mnie również zaangażowanie całego łańcucha, nie tylko rolnika”.
Gdyby Van der Bijl mógł dać innym przedsiębiorcom rolnym coś w kontekście transformacji rolnej, byłoby to: „Uwierz w siebie. ambicje są. leżeć. Myślę, że to jest klucz."
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10900925/believe-in-jezelf-en-pak-je-kansen-as-ondernemers]'Uwierz w siebie i zaryzykuj jako przedsiębiorca'[/url]
Dobry początek wspólnego podejścia, a zwłaszcza młodych początkujących. Tutaj również podstawową zasadą jest to, że Twoje środowisko musi być realistyczne.To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10900925/believe-in-jezelf-en-pak-je-kansen-as-ondernemers]'Uwierz w siebie i zaryzykuj jako przedsiębiorca'[/url]
W tej chwili tak nie jest. Holandia wydaje się być pod wpływem kłamstw i oszustw biologów i ekologów. Potwierdzają je w normach i wartościach unijni kryminolodzy, a następnie sędziowie i prawnicy. Moim zdaniem sektor musi dobrowolnie lub niechętnie egzekwować nowe europejskie normy i wartości. RABO powinno w tym pomóc!