Shutterstock

Analiza Olie

Władimir Putin podbija ceny ropy

7 października 2022 r - Matthijs Bremer

Ceny ropy gwałtownie wzrosły w tym tygodniu. Zdecydowany ruch OPEC+ w ostatnią środę, 5 października, polegający na zmniejszeniu produkcji o 2 miliony baryłek, zakończył spadek cen ropy od końca sierpnia. W szczególności Rosja wywiera obecnie presję na dalsze ograniczanie produkcji, aby zrekompensować niższą cenę sprzedaży z ostatnich miesięcy. Rezultatem jest gwałtowny wzrost ceny oleju napędowego.  

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Interwencja OPEC+ wisiała nad rynkiem przez cały tydzień. W związku z rosnącymi plotkami cena ropy naftowej w tym okresie rośnie. W piątek 30 września cena ropy Brent osiągnęła najniższy poziom i kosztowała 85,14 dolarów za baryłkę. W środę 5 października cena wzrosła do najwyższego poziomu 93,86 dolarów. Wzrost o około 10% doprowadził do najwyższego poziomu od trzech tygodni.

Świat z niecierpliwością obserwował comiesięczne spotkanie OPEC+. Od końca ubiegłego tygodnia pojawiło się wiele spekulacji na temat możliwego zmniejszenia produkcji. W związku ze słabą sytuacją gospodarczą i podwyżkami stóp procentowych przez zachodnie banki centralne, popyt na ropę maleje, co skutkuje spadkiem cen. Niewielka redukcja produkcji o 100.000 XNUMX baryłek w grudniu ubiegłego roku nie odwróciła tendencji.

Kartel naftowy zdecydował się podjąć zdecydowane działania. Analitycy spodziewali się, że dzienna produkcja będzie wynosić od 0,5 do 1 miliona baryłek mniej. Interwencja okazała się jednak większa. Produkcja ropy naftowej zostanie zmniejszona o 2 miliony baryłek, co spowoduje zmniejszenie światowej produkcji ropy o 2%. Od czasu pandemii korony OPEC nie interweniował tak mocno. Goldman Sachs spodziewa się, że wzrost cen utrzyma się jeszcze przez jakiś czas. Banki inwestycyjne skorygowały prognozę cen ropy na czwarty kwartał ze 100 dolarów za baryłkę do 110 dolarów za baryłkę.

Jednak nie wszyscy wydają się przekonani, że ceny wzrosną tak gwałtownie. Wydaje się, że większość krajów będących członkami kartelu nie jest w stanie spełnić swoich kwot produkcyjnych i dlatego prawie nie muszą ograniczać produkcji. Część analityków szacuje, że w praktyce spadek wydobycia ograniczy się do około 1 mln baryłek.

Długie ramię Rosji
Eksperci tłumaczą rabat produkcyjny głównie jako odpowiedź na zachodnie działania w obliczu wysokich cen energii. W szczególności motywem nowej strategii OPEC+ wydaje się być pułap cenowy i zbliżające się zakazy importu rosyjskiej ropy. Aby móc sprzedać całą swoją ropę pomimo zachodnich sankcji, Rosja sprzedaje swoją ropę ze znacznymi rabatami. Wzrost cen na rynku światowym powinien zrekompensować te obniżki.

Ale Rosja nie tylko podsyca ognisty rynek ropy ograniczeniami w produkcji. Po ogłoszeniu, że pod przewodnictwem Unii Europejskiej Stany Zjednoczone wprowadzają także cenę maksymalną na rosyjską ropę, rosyjski minister energetyki Aleksander Nowak wydał daleko idące oświadczenie, w którym oznajmił, że Rosja odmawia eksportu ropy do krajów, w których obowiązuje cena sufit.

Coraz trudniejszy dostęp do rosyjskiej ropy znajduje odzwierciedlenie w cenie oleju napędowego. W poniedziałek 3 października cena ta osiągnęła najniższy poziom w tygodniu (148,51 €). Dzień później cena zaczęła znacznie rosnąć. 4 października 100 litrów oleju napędowego kosztowało 149,85 euro, ale dwa dni później cena była już o ponad 10 euro wyższa i wyniosła 160,54 euro.  

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się