Wysokie ceny sprzedaży znacząco zwiększają dochody hodowców bydła mlecznego w Irlandii. Irlandzcy producenci mleka zgrabiają w tym roku średnią ilość, która znacznie przekracza granicę jednej tony. Nie prowadzi to jednak do wzrostu produkcji.
Według irlandzkiej agencji rządowej Teagasc dochody hodowców bydła mlecznego w tym kraju wzrosną w tym roku o 30% do 130.000 60 euro. Dochody innych rolników w kraju są pod presją. Wynika to z inflacji kosztów, głównie z powodu wojny na Ukrainie. Producenci mleka również mają z tym do czynienia, ale w tym samym czasie cena mleka również wzrosła. Podobnie jak w Holandii, podstawowe ceny mleka oscylują wokół poziomu 100 euro za 50 kg. Według Teagasc w ciągu jednego roku ceny mleka wzrosły o około 10%, podczas gdy koszty produkcji są o około XNUMX% wyższe. Logicznie rzecz biorąc, daje to znaczny wzrost dochodom hodowców bydła mlecznego.
Racja trawy
Tej kalkulacji nie można przełożyć na nasz kraj. Irlandzcy hodowcy bydła mlecznego wykorzystują znacznie więcej pastwisk niż w Holandii. Dlatego używają znacznie mniej koncentratu, około 80% racji często składa się ze świeżej trawy. W tej kwestii uciska but: wyższe ceny zbóż spowodowały znaczny wzrost cen mieszanek paszowych, ale ten cios w koszty ma zatem znacznie mniejszy wpływ na Irlandię.
Zaopatrzenie w mleko
Nawiasem mówiąc, wyższe ceny sprzedaży nie prowadzą do wzrostu produkcji. Po raz pierwszy od zniesienia kwoty mlecznej w 2015 r. produkcja mleka w Irlandii nie wzrosła. Wynika to częściowo z suchych letnich miesięcy. Według danych statystycznych Eurostatu, w okresie od stycznia do sierpnia produkcja była o 0,3% niższa od poziomu z zeszłego roku.