Ponad tydzień po kompleksowym raport „Co jest możliwe”” Johana Remkesa, gabinet wymyślił „objęcie” tego. Pierwsze reakcje środowisk rolników są zmienne i biorąc pod uwagę wszystko, co się wydarzyło, być może nie nieoczekiwane. Ponadto uścisk pozostaje dość niejasny. Gabinet angażuje się w raport, ale jednocześnie daje się przygwoździć do prawie niczego konkretnego.
Lider FDF, Mark van den Oever, był tym tak rozczarowany, że doszedł do wniosku, że kilka dni temu był „dla kota…”. pojechał do Catshuis. W vlog wzywał do nowych działań. Było to całkowicie w stylu Van den Oever, ale rozczarowanie wydaje się być również rozpoznawalne dla wielu rolników. Rząd robi pierwszy krok w kierunku przywrócenia zaufania, używając miłych określeń, ale nadal używa słów, które można interpretować na kilka sposobów i które nie muszą niczego zobowiązywać. Co więcej, program pozostaje w dużej mierze taki sam.
Cierpliwość na początek
Agractie i inne partie mają więcej cierpliwości i zrozumienia dla gabinetu. W końcu trzeba gdzieś zacząć od przywrócenia zaufania, a do tego nie możemy po prostu polegać na raporcie Johana Remkesa. Powołany został również inny minister LNV, który również zajmuje inne stanowisko w Ministerstwie LNV. Niewiele zostało oficjalnie poinformowanych na ten temat, ale raport Remkesa wskazuje, że Ministerstwo LNV nie funkcjonowało. Remkes tego nie wymyślił, ale też nie usłyszał tego jako skargi ministra Van der Wala.
Nierówna i chora kultura
Poprzednik Ademy, Staghouwer, nie tylko znajdował się w nierównej pozycji obok lub naprzeciwko Van der Wala, ale także nie miał przy sobie urzędników. Może to mieć różne przyczyny. Dobry pastor pokazuje, kto jest szefem i że przeciwstawia się innym pastorom. Staghouwer podobno zmagał się z obiema sprawami. Innym powodem może być to, że w ministerstwie panowała już mniej lub bardziej chora kultura. Są też dźwięki, które wskazują w tym kierunku. Mówi się, że w ostatnich tygodniach odbyły się intensywne konsultacje z kilkoma byłymi najwyższymi urzędnikami i administratorami, aby uporać się z wewnętrznym „bałaganem” w LNV. Mając to na uwadze, nie powinno więc dziwić, że w najbliższym czasie w dziale nastąpią jakieś zmiany. Wzmocniono już pozycję Ministra LNV.
Adema nie poradzi sobie sama
Tymczasem ważne jest, aby w nadchodzących tygodniach rząd, a zwłaszcza ministrowie Adema i Van der Wal, podjęli bardziej konkretne kroki, które wzbudzą zaufanie do rolnictwa. Jako nowicjusz minister Piet Adema stara się pokazać z dobrej strony. Mówi także językiem, który lubią słyszeć rolnicy: prosto. Na spotkaniu na początku tego tygodnia powiedział głośno i wyraźnie, że w ostatnich latach polityka ich „oszukała”. Coś takiego natychmiast rodzi oczekiwania, że on, Adema, tego nie zrobi. Ale to będzie nie lada zadanie, bo jako samotnik w gabinecie, który w pełni uczestniczył w tym oszukaniu, nie odniesie sukcesu. To wymaga sojuszników i muszą powstać w nadchodzącym okresie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.