Po długim okresie spadków cena TTF najwyraźniej znów zaczęła rosnąć. Ceny pozostają niskie. Ale po miesiącu optymizmu co do dostępności gazu ziemnego przyszłej zimy, zaczynamy zdawać sobie sprawę, że kryzys nie został jeszcze całkowicie zażegnany.
Cena gazu znów rośnie. Teraz, gdy cena gazu znów rośnie, wygląda na to, że cena na giełdzie TTF osiągnęła najniższy poziom w zeszłym tygodniu. Cena na krótko spadła poniżej 100 euro, jednak w tym tygodniu cena gazu utrzymuje się konsekwentnie powyżej tego poziomu. W środę 26 października wskaźnik TTF osiągnął najniższy punkt tygodnia, wynoszący 104,32. Na dzień 31 października cena gazu utrzymywała się na poziomie około 120 euro. W czwartek 2 listopada cena gazu osiągnęła najwyższy poziom, wynoszący 123,72 euro.
Rosnące ceny na giełdzie TTF wydają się być głównie korektą po gwałtownym spadku w październiku. Po okresie wielkiego optymizmu co do dostępności europejskiego gazu tej zimy, ponownie pojawiają się obawy o bezpieczeństwo dostaw w dłuższej perspektywie. Analitycy ostrzegają przed zbyt optymistycznymi reakcjami na oczekiwania łagodnej zimy. Jeśli zima w Europie okaże się ostrzejsza niż prognozowano, istnieje ryzyko, że zapasy gazu okażą się niewystarczające, aby przetrwać zimę. Zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, że uzupełnienie zapasów gazu w 2023 r. będzie znacznie trudniejsze niż w tym roku.
Na razie wzrost ten pozostaje ograniczony. Cena gazu jest nadal znacznie niższa niż latem 2022 r. Szczególnie łagodna jesień ma negatywny wpływ na cenę. Podobnie jak w latach ubiegłych, w tym okresie generowana jest duża ilość energii wiatrowej. W odróżnieniu od poprzednich okresów jesiennych, panele słoneczne również dostarczają dużo energii. W październiku około jedna szósta całej energii elektrycznej została wytworzona ze źródeł odnawialnych. Te korzystne wyniki ze źródeł odnawialnych zmniejszają presję wywieraną na elektrownie gazowe.
Jeszcze ważniejsze są stosunkowo wysokie temperatury późnego lata. Ponieważ holenderskie systemy grzewcze działają na niskich ustawieniach, gospodarstwa domowe zużywają jesienią o około 50% mniej gazu niż w latach ubiegłych. Nie tylko konsumenci oszczędzają dużo benzyny. Konsumpcja przemysłowa również pozostaje w tyle, ponieważ wielu dużych użytkowników zaprzestało produkcji. Daje to oszczędność rzędu 20%. Razem daje to całkiem sporo. Całkowite zużycie gazu w Holandii jest tej jesieni o około 30% niższe niż w latach ubiegłych.
Czy oszczędności na gazie będą kontynuowane?
Niższa cena gazu ma jednak i swoje minusy. Niska stawka TTF może sprawić, że większe zużycie gazu stanie się bardziej atrakcyjne. Obecnie pojawiają się ostrożne sygnały, że oszczędności znów zaczynają się kurczyć. Przykładowo, obecnie do wytwarzania energii elektrycznej nie wykorzystuje się prawie wcale węgla, a elektrownie węglowe nadal mogą pracować z pełną mocą. Wysokie ceny węgla i zakłócenia w łańcuchu logistycznym sprawiają, że obecnie tańsze jest spalanie gazu. Zwiększa to udział gazu w holenderskim miksie energetycznym.
Ponadto nie można wykluczyć, że branża nadal będzie intensywnie wykorzystywać gaz ziemny. W rzeczywistości powoli, ale systematycznie pojawiają się ostrożne sygnały świadczące o tym, że wznawianie działalności już się rozpoczęło. Przykładowo fabryka nawozów Yara ze Sluiskil (Zelandia) zwiększa swoje moce produkcyjne z około 33% do 65%. Wzrost produkcji jest typowy dla przemysłu europejskiego. Do niedawna europejski sektor nawozowy wykorzystywał 37% swoich maksymalnych możliwości, jednak obecnie fabryki znów wykorzystują średnio 63% swoich możliwości. Nie oznacza to jednak, że cały ten nawóz produkowany jest z europejskiego gazu. Wiele surowców do produkcji nawozów produkowanych jest w Stanach Zjednoczonych. Obecnie gaz ziemny jest tam znacznie tańszy.
Jeśli oszczędności wynikające z niskiej ceny gazu okażą się rozczarowujące, może to stanowić problem w przypadku srogiej zimy. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IAE) oszczędzanie gazu jest jedną z najważniejszych strategii przetrwania zimy 2022 r. Jeśli oszczędności okażą się rozczarowujące, niedobory mogą nadal wystąpić tej zimy, pomimo wysokiego poziomu napełnienia europejskich magazynów gazu.
Import LNG wstrzymany
Co więcej, nie tylko oszczędności są zagrożone utratą z powodu niskiej ceny gazu. Import LPG do Europy przebiega znacznie wolniej. Wiele terminali osiągnęło już pełną przepustowość, co oznacza, że statki transportowe utknęły w europejskich portach na kolejny tydzień. Statki są kotwiczone, zwłaszcza w Zatoce Kadyksu. Podaż jest po prostu większa niż pojemność, jaka może wpłynąć do sieci. Ponadto cena gazu była w zeszłym tygodniu zbyt niska, aby eksport był opłacalny. W związku z rosnącym popytem na LNG w Japonii coraz bardziej prawdopodobne jest, że dostawcy amerykańskiego LNG i inni skierują swoją ofertę do Azji.