Wiadomości na Twitterze i innych platformach o fałszywych inspektorach NVWA, którzy przyjeżdżają, aby kontrolować gospodarstwa mleczne, opierają się na nieporozumieniu. Hodowcy bydła mlecznego mogli podejrzewać, że są to fałszywi urzędnicy NVWA, ale byli to prawdziwi urzędnicy państwowi.
Poinformował o tym rzecznik Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności i Produktów Konsumenckich. W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiło się sporo informacji na temat aktywistów na rzecz zwierząt, którzy przebrani za pracowników NVWA przybyli, aby pobrać próbki m.in. mleka ze zbiorników. Doprowadziło to nawet do tego, że posłanka Better Business Bureau (BBB), Caroline van der Plas, zadała pytania na ten temat ministrowi rolnictwa, środowiska naturalnego i jakości żywności.
Autor powyższej wiadomości napisał, że zwrócił się do NVWA (Holenderskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności i Produktów Konsumenckich), aby dowiedzieć się, czy inspektorzy mogli być obecni w jego firmie. Na to pytanie podobno udzielono odpowiedzi negatywnej. Boerenbusiness NVWA odpowiedziało inaczej: „Zbadaliśmy sprawę. W tym przypadku inspektor NVWA rzeczywiście był zaangażowany. Poinformowaliśmy już właściciela firmy, który brał w tym udział. Sprawdziliśmy również raporty innych firm. One również zawsze angażowały naszych inspektorów. Nie mamy żadnych przesłanek wskazujących na to, że w sprawę zaangażowani są „fałszywi inspektorzy”.
Pozostaje pytanie, czy to całkowicie uspokoi rolników. NVWA przeprowadza w firmach zarówno zapowiedziane, jak i niezapowiedziane kontrole.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10901508/vermomde-nvwa-ers-blijken-toch-echt]„Przebrani” pracownicy NVWA okazują się jednak prawdziwi[/url]