Shutterstock

Analiza Gaz

Ceny gazu w górę ze względu na chłodniejsze dni

16 November 2022 - Matthijs Bremer

Po raz pierwszy od około miesiąca ceny na TTF gwałtownie się wahają. Znaczne różnice temperatur powodują niestabilność na rynku gazu. Cena gazu będzie prawdopodobnie nieco wyższa w najbliższej przyszłości w wyniku chłodniejszej pogody. Ale spadająca zawartość rtęci nie jest jedyną przyczyną skoków cen gazu. Zakłócenia w dostawach z Norwegii i Stanów Zjednoczonych również wpływają na wzrost cen gazu.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Cena gazu waha się od 100 do 125 euro od około trzech tygodni. Po raz kolejny ceny na TTF wpasowały się w ten schemat. Jednak wydaje się, że coś się zmieniło. Cena TTF doświadcza gwałtownych wzrostów i spadków. W czwartek 10 listopada benzyna kosztowała 113,45 euro. Dzień później cena benzyny spadła do 97,85 euro, najniższej ceny w tygodniu. Dwa dni później, w środę 15 listopada, cena osiągnęła najwyższy poziom 123 euro.

Podwyżki cen w ostatnich dniach wynikają głównie z chłodniejszej pogody. Do niedawna mieliśmy bardzo łagodną jesień. Ponieważ ogrzewanie często zawodzi, kraje europejskie zaoszczędziły rekordowe ilości gazu. Zarówno w październiku, jak i na początku listopada zużyto o około 50% mniej gazu niż w latach poprzednich.

Jednak ta parna, późnoletnia pogoda zakończy się pod koniec tego tygodnia. Po raz pierwszy tej jesieni na ten okres przewidywane są nietypowo niskie temperatury. Wydaje się zatem mało prawdopodobne, aby cena energii ponownie szybko zbliżyła się do 100 euro. Na europejskim rynku gazu nie ma jednak jeszcze paniki. Różne instytuty naukowe podają, że długoterminowe perspektywy nadal wskazują na łagodną zimę.

Zakłócenia w dostawach
Wyższe ceny na TTF to nie tylko efekt niższych temperatur. Szereg przerw w dostawach powoduje także wzrost ceny gazu. Na przykład Norwegia, największy dostawca gazu do Unii Europejskiej, może tymczasowo dostarczać mniej gazu ziemnego. Pożar w zakładach produkcyjnych pola gazu ziemnego przerwał prace. Przerwa w produkcji prawdopodobnie potrwa od 14 do 19 listopada.

Nie wszystko idzie gładko także w obszarze LNG. Gaz płynny wnosi coraz większy udział w europejskich dostawach gazu. Jednak od połowy października dostawy do Europy ustały. Początkowo zakłócenia były efektem udanej europejskiej strategii energetycznej. Dostawy gazu były tak pełne, że w kilku miejscach do sieci gazowej nie mógł dopłynąć LNG. Ponadto cena gazu osiągnęła tak niski poziom, że dostawcom nie opłacała się już sprzedaż gazu na rynku europejskim. Zakłócenia te dobiegły już końca.

Po okresie stagnacji w dostawach LNG kraje europejskie ponownie importują gaz skroplony, aby utrzymać swoje dostawy. Nie ma jeszcze mowy o bezbłędnym ponownym uruchomieniu. Stany Zjednoczone, najważniejszy partner handlowy Europy w zakresie LNG, nie są w stanie rozwiązać istniejących problemów dostaw. Eksport z głównego terminalu kraju zatrzymał się po lipcowej eksplozji.

Stany Zjednoczone zwykle wysyłają z tego terminala około 15% swojego LNG. Według pierwotnych planów operatora Freeport LNG port eksportowy miałby wznowić eksport w połowie listopada. Jednak we wtorek, 15 listopada, spółka poinformowała, że ​​obiekt będzie chwilowo wyłączony z eksploatacji. W związku z tym niepowodzeniem spółka zmuszona jest wstrzymać różne dostawy gazu do krajów europejskich.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się