Ze względu na niekorzystne oczekiwania ekonomiczne ceny ropy naftowej na rynku spadają. Perspektywa recesji w Stanach Zjednoczonych i zbliżającego się lockdownu w Chinach powodują spadek cen ropy naftowej. Jednakże nie jest pewne, że cena pozostanie niska. W tej chwili globalna podaż jest ograniczona. Ponadto UE w krótkim okresie straci ważnego partnera importowego z powodu bojkotu Rosji.
Na początku listopada wydawało się, że w krótkim okresie cena ropy wzrośnie powyżej 100 dolarów. Wydaje się, że obecnie ta tendencja się odwróciła, a cena ropy naftowej znów zmierza w kierunku 90 dolarów. 11 listopada cena ropy Brent osiągnęła najwyższą cenę tygodnia, 95,99 USD. Potem cena gwałtownie spadła. W czwartek 17 listopada cena ropy wynosiła zaledwie 91,80 dolara.
Szczególnie stagnacja gospodarcza powoduje spadek cen ropy naftowej. Od lata analitycy ostrzegają przed zbliżającą się globalną recesją. Taka recesja byłaby skutkiem podwyżek stóp procentowych, które obecnie wprowadzają różne banki krajowe. Ponieważ podwyżki stóp procentowych sprawiają, że pożyczanie pieniędzy staje się droższe, każda podwyżka przybliża recesję. Kurczenie się gospodarki ma bezpośredni wpływ na światowy popyt na ropę naftową. Ogólnie rzecz biorąc, przemysły ropopochodne działają wolniej w czasach złej koniunktury.
Wszystko wskazuje na to, że w krótkim okresie recesja gospodarcza dotknie co najmniej drugą co do wielkości gospodarkę świata. Według największego amerykańskiego banku inwestycyjnego JP Morgen, przewidywana od dawna recesja na rynku amerykańskim wreszcie stała się faktem. Według banku inwestycyjnego, amerykańska Rezerwa Federalna musi wprowadzić jeszcze kilka podwyżek stóp procentowych, zanim inflacja osiągnie pożądany poziom ok. 2%. Podwyżki stóp procentowych spowodują, że gospodarka USA skurczy się o około 2023% od połowy 0,5 r.
Covid sieje spustoszenie w chińskiej gospodarce
Nie tylko wiadomości z Ameryki wywierają presję na cenę ropy naftowej. Popyt Chin na ropę naftową również pozostaje niski. Covid nadal ma wpływ na chińską gospodarkę. Liczba zakażeń rośnie obecnie w rekordowym tempie, a Chiny, w przeciwieństwie do reszty świata, nadal mają bardzo surową politykę dotyczącą COVID-2022. Na przykład w XNUMX r. w kilku chińskich miastach wprowadzono drakońskie blokady. Podczas tych niesławnych blokad władze lokalne zabraniają swoim mieszkańcom opuszczania domów. Ponadto osoby zakażone w Chinach, nawet jeśli nie wykazują objawów choroby, są umieszczane w specjalnych ośrodkach kwarantanny.
Fakt, że Chiny skróciły okres kwarantanny o dwa dni w piątek, 11 listopada, nie uspokoił jeszcze analityków. Ponieważ liczba infekcji szybko rośnie, analitycy spekulują na temat wprowadzenia kolejnych blokad. Ponieważ wiele osób nie może opuszczać swoich domów, przemysł naftowy pracuje z połową swoich mocy produkcyjnych podczas blokady, co powoduje opóźnienie importu z Chin. Zwłaszcza metropolia Kanton może zostać zamknięta w krótkim okresie. Obecnie w tym mieście każdego dnia ponad 5.000 osób otrzymuje pozytywne wyniki testów. Jednak obawy przed nowym lockdownem rosną również w Pekinie i Chongqing ze względu na szybko rosnącą liczbę zakażeń.
Obawy dotyczące dostaw
Nie jest pewne, że ropa naftowa pozostanie tania ze względu na niski popyt. Podaż międzynarodowa jest dość ograniczona. Przykładowo, produkcja krajów OPEC+ jest obecnie niska, a stosunkowo niskie ceny ropy naftowej nie zachęcają do zwiększania produkcji. Ale wojna na Ukrainie ograniczy również dostawy do Europy w perspektywie krótkoterminowej.
Od grudnia Unia Europejska zaprzestanie importu rosyjskiej ropy naftowej. Wywiera to znaczną presję na dostępność ropy naftowej w tej części świata. Przed wojną UE importowała 2,6 miliona baryłek rosyjskiej ropy dziennie. W połowie października Europa nadal importowała dziennie 1,7 miliona baryłek ropy naftowej z Rosji. Fakt, że UE udało się jedynie w ograniczonym stopniu ograniczyć zależność od Rosji, wynika częściowo z faktu, że powstało wiele rafinerii zajmujących się przetwarzaniem rosyjskiej ropy naftowej. Ropa naftowa z innych krajów może mieć zupełnie inne właściwości, co sprawia, że proces przekształcania jej w rafinerie jest długi i kosztowny.
Jeśli zniknie rosyjska ropa naftowa, zagrożona będzie przede wszystkim dostępność oleju napędowego. Większość rosyjskiej ropy naftowej zużywana jest do produkcji oleju napędowego. Ponieważ znaczna część europejskich rafinerii produkujących olej napędowy jest nastawiona na ropę rosyjską, produkcja może się ograniczyć. Obecnie około 15% europejskiego oleju napędowego produkuje się z ropy rosyjskiej.
Jak dotąd nie ma żadnych oznak, że na rynku silników wysokoprężnych naprawdę zapanował strach. Od 16 października cena oleju napędowego spada, w tym tygodniu rynek również zanotował zdecydowaną przecenę. W piątek 11 listopada cena oleju napędowego osiągnęła najwyższy poziom w tym tygodniu, wynoszący 145,33 euro za 100 litrów. Potem cena oleju napędowego spadała aż do środy 16 listopada. Wtedy 100 litrów oleju napędowego kosztowało 141,97 euro. W czwartek 17 listopada cena nieznacznie wzrosła do 142,33 euro.