Według badań przeprowadzonych przez ABN Amro i Impact Institute, holenderska produkcja i konsumpcja powodują szkody w różnorodności biologicznej o wartości prawie 40 miliardów euro. 23% z tej kwoty przypada na przedsiębiorstwa działające w sektorze rolnym i przemyśle spożywczym. Jednym z zaleceń raportu jest, aby rządy wymagały od firm przeliczania kosztów szkód środowiskowych na „rzeczywiste ceny”.
W badaniu zmapowano szkody wyrządzone różnorodności biologicznej przez 65 branż, handel ze 140 krajami i stosowanie 42 rodzajów upraw. Przy obliczaniu szkód wzięto pod uwagę różne ekosystemy; na przykład użytkowanie gruntów i zanieczyszczenie powietrza w lesie tropikalnym jest bardziej szkodliwe niż na pustyni. Obliczone szkody odpowiadają około 5% PKB Holandii w 2020 r., czyli prawie 2.300 euro na mieszkańca.
Największy udział w niszczeniu różnorodności biologicznej ma przemysł, którego koszty wynoszą 5,3 mld euro, a na kolejnym miejscu znajdują się usługi biznesowe (5,2 mld euro). Z obliczonych 39,8 mld euro, 4,9 mld euro przypada na przedsiębiorstwa działające w sektorze rolnym, a 4,3 mld euro na sektory przemysłu spożywczego. Zgodnie z raportem udział tych sektorów w degradacji różnorodności biologicznej w Holandii wynosi około 23%. Według raportu największe szkody występują na fermach bydła.
Ale swój wkład mają także sektory mniej oczywiste. Przykładowo, korzystanie z technologii informatycznych przez banki i dostawców usług biznesowych powoduje szkody w środowisku ze względu na wysokie zużycie energii w centrach danych i stosowanie deficytowych metali w sprzęcie. Według banku kluczem do rozwiązania tego kryzysu nie jest wyłącznie sektor rolny czy przemysł spożywczy, ale także instytucje finansowe. „Chociaż szkody dla bioróżnorodności w przeliczeniu na euro są tam niższe, ze względu na ich dużą reprezentację w holenderskiej gospodarce nadal odpowiadają za znaczną część tych szkód”.
Inwentaryzacja ta dzieli szkody wyrządzone różnorodności biologicznej na poszczególne kanały, takie jak zanieczyszczenie powietrza i wody, wpływ na zmianę klimatu oraz użytkowanie gruntów. Dwie trzecie szkód wyrządzanych różnorodności biologicznej przez hodowców bydła wynika z zanieczyszczenia wody, częściowo będącego rezultatem stosowania nawozów sztucznych. Jak podano w raporcie, większość szkód wyrządzanych różnorodności biologicznej w transporcie wodnym powstaje wskutek zanieczyszczenia powietrza.
Większość szkód nie powstaje w samych gałęziach przemysłu, lecz u klientów i dostawców. „Na przykład 70% szkód powstaje za pośrednictwem partnerów handlowych za granicą, na przykład gdy import kakao wiąże się z użytkowaniem ziemi w Wybrzeżu Kości Słoniowej i Ghanie lub import wołowiny z zanieczyszczeniem wody w Argentynie”.
Cena rzeczywista
Jak czytamy w raporcie, niska podaż mniej zrównoważonych odmian wpływa na popyt rynkowy, także w łańcuchu rolno-spożywczym. „Rozwiązaniem tego problemu mogłoby być wymaganie od rządów, aby firmy uwzględniały szkody środowiskowe w cenie produktów, poprzez kalkulację przy użyciu „rzeczywistych cen”, które obejmują jak najwięcej kosztów środowiskowych. Dzieje się tak już w pewnym stopniu, ponieważ firmy objęte Europejskim Systemem Handlu Emisjami (ETS) muszą płacić za prawa do emisji CO2”.
„Rolnik ekologiczny, który nie stosuje chemicznych pestycydów, a zamiast tego usuwa chwasty mechanicznie i ręcznie, ponosi wyższe koszty pracy” – podaje raport jako przykład. „A ekologiczni hodowcy zwierząt gospodarskich, którzy dają zwierzętom dodatkową przestrzeń, zarabiają mniej na zwierzę. Mniej zrównoważeni konkurenci ponoszą większe koszty społeczne, ale mogą je w dużej mierze przerzucić na innych”.
Ekolog lub biolog w zarządzaniu korporacyjnym
Innym zaleceniem banku zawartym w raporcie jest uczynienie ograniczania szkód częścią działalności przedsiębiorstwa, na przykład poprzez zatrudnienie ekologa lub biologa w zespole zarządzającym firmą. „Ważne jest również ustalenie konkretnych celów dla firm i pracowników oraz uczynienie ich co najmniej tak samo ważnymi jak wskaźniki finansowe” – mówi w komunikacie prasowym Sonny Duijn, ekonomista sektorowy ds. tematów w ABN Amro. „Ponadto rząd odgrywa kluczową rolę. Konieczne jest przejście od skupienia się na wzroście gospodarczym, często wyrażanym w PKB, do szerszych wskaźników dobrobytu jako podstawy polityki. Równość dochodów, bioróżnorodność i zdrowie są również uwzględnione jako miara sukcesu”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10901866/abn-amro-5-miljard-schade-aan-biodiversiteit-door-agri]ABN Amro: szkody dla różnorodności biologicznej wynoszące 5 miliardów przez rolnictwo[/url]
Jeśli poprawnie zrozumiałem doniesienia ABN, to jedynym dobrym rozwiązaniem jest ludobójstwo na masową skalę.