Rynek ropy naftowej przeżywa okres świąt Bożego Narodzenia. Zbliżają się święta, więc wiele osób lata, żeby odwiedzić swoje rodziny. W szczególności zwiększona liczba lotów w Stanach Zjednoczonych (USA) powoduje wzrost międzynarodowego popytu na ropę naftową. To nie jedyny powód, dla którego ropa naftowa stała się droższa. Niższe oczekiwania dotyczące produkcji w Stanach Zjednoczonych i optymizm związany z osłabieniem chińskiej polityki koronawirusowej również wpływają na wzrost cen ropy naftowej.
Ceny ropy naftowej wzrosły w tym tygodniu o ponad 8%. W piątek 16 grudnia cena ropy Brent wynosiła 76,18 dolara za baryłkę. Następnie cena ropy naftowej systematycznie rosła. W czwartek 22 grudnia baryłka ropy Brent kosztowała 82,88 dolara.
Jednym z głównych powodów rosnącego popytu na ropę naftową jest fakt, że wiele osób obecnie podróżuje, aby odwiedzić swoje rodziny. Wielu ekspatriantów wraca do swoich krajów ojczystych na święta. Ludzie, zwłaszcza w USA, częściej latają, żeby odwiedzić rodziny. Zwiększone zapotrzebowanie ma istotny wpływ na rezerwy ropy naftowej tego kraju. W USA zapasy ropy spadły o 5,89 mln baryłek. Amerykańska Agencja Energetyczna (EIA) spodziewała się, że zapasy ropy spadną jedynie o 1.66 miliona baryłek.
Niższe oczekiwania dotyczące produkcji ropy naftowej w USA w 2023 r. również wpływają na wzrost cen ropy. OPEC obniżył swoje oczekiwania dotyczące produkcji ropy naftowej w USA. Według kartelu naftowego USA wydobędą mniej ropy łupkowej w 2023 r. Niższa produkcja jest wynikiem niedoinwestowania paliw kopalnych. Rosnące zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii powoduje spadek inwestycji w paliwa kopalne w USA.
Optymizm co do Chin przeważa
Optymistyczne oczekiwania ze strony Chin również przyczyniły się do wzrostu cen ropy naftowej. Od około miesiąca Chiny łagodzą swoją spartańską politykę dotyczącą koronawirusa. Na początku grudnia Pekin zdecydował, że Chińczycy nie będą już musieli odbywać części kwarantanny w hotelach dla osób z COVID-19. Podobnie jak w innych krajach, zakażeni Chińczycy po tej decyzji pozostają w domu. Ponadto w kilku chińskich miastach odwołano zakrojone na szeroką skalę programy testowe. Do niedawna wszyscy mieszkańcy kilku dużych miast Chin musieli poddawać się testom co drugi dzień.
W zeszłym tygodniu nastąpiło znaczące złagodzenie tej sytuacji. Chiny zdecydowały o zniesieniu ograniczeń w podróżowaniu krajowym, wprowadzonych w odpowiedzi na Covid. Do wtorku 10 września wszyscy Chińczycy byli śledzeni za pomocą aplikacji. Chiński rząd ma nadzieję, że dzięki temu ludzie nie będą mogli podróżować do obszarów zakażonych. Spekulacje na temat końca niesławnej polityki zerowej zachorowań na COVID-XNUMX ponownie spowodowały wzrost cen ropy naftowej w tym tygodniu. Ponieważ Chiny są największym konsumentem ropy naftowej na świecie, międzynarodowy popyt na ten surowiec wzrośnie, jeśli Chiny złagodzą swoją surową politykę dotyczącą COVID-XNUMX.
Nadal jednak nie wiadomo, czy Chiny będą mogły pozwolić sobie na dalsze łagodzenie obostrzeń. Ponieważ Chiny dotychczas ściśle zwalczały koronawirusa, społeczeństwo chińskie nie wykształciło praktycznie żadnej odporności na wirusa. Ponadto wiele osób starszych nie jest szczepionych, a chińska szczepionka jest znacznie mniej skuteczna niż zachodnie szczepionki mRNA. W rezultacie chińska służba zdrowia jest obecnie przepełniona pacjentami chorymi na koronawirusa. Według niektórych źródeł, w wyniku obecnej epidemii wirusa może umrzeć nawet 2 miliony Chińczyków.
Po gwałtownym wzroście w ubiegłym tygodniu ceny oleju napędowego ponownie spadają. W piątek 16 grudnia cena oleju napędowego osiągnęła najwyższy poziom w tym tygodniu. Cena 100 litrów oleju napędowego wynosiła wówczas 135,39 euro. Następnie cena oleju napędowego spadła do 20 euro i utrzymywała się do poniedziałku 130,92 grudnia.