Shutterstock

Analiza elektryczność

Cena energii elektrycznej spadła, ale niepewność pozostaje

27 December 2022 - Jurphaas Lugtenburg

Ceny energii elektrycznej w Holandii gwałtownie spadły w zeszłym tygodniu. Niemniej jednak różni eksperci ostrzegają, że niestabilność na rynku energii elektrycznej z pewnością jeszcze się nie skończyła, częściowo z powodu ograniczonej podaży taniej energii jądrowej z Francji. Komisja Europejska zatwierdziła niemiecki program zazieleniania produkcji energii elektrycznej pomimo krytyki ze strony kilku państw członkowskich, które obawiają się nieuczciwej konkurencji.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W zeszłym tygodniu cena energii elektrycznej znacznie wzrosła. Z notowań wynoszących 222,73 euro za MWh w Epex Spot w środę, 21 grudnia, cena spadła do 77,84 euro za MWh w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Zdaniem kilku ekspertów, stosunkowo ograniczone zapotrzebowanie na energię elektryczną podczas długiego świątecznego weekendu oraz duża podaż energii elektrycznej wytwarzanej przez turbiny wiatrowe spowodowały spadek ceny. Systematycznie spadająca cena gazu pozwala także utrzymać pod kontrolą koszty produkcji energii elektrycznej. Cena energii elektrycznej obecnie nieznacznie wzrosła, ale wynosząca 126,25 euro za MWh jest nadal stosunkowo niska w porównaniu z ostatnimi tygodniami.

Pomimo tendencji spadkowej na Epexie, sytuacja na europejskim rynku energii elektrycznej pozostaje napięta. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy są ograniczone dostawy energii elektrycznej z francuskich elektrowni jądrowych. Kraj, który zwykle jest eksporterem netto energii elektrycznej na rynku europejskim, jest obecnie importerem netto. Opóźnienia w konserwacji i problemy z korozją w niektórych reaktorach jądrowych spowodowały, że produkcja energii jądrowej we Francji spadła do najniższego poziomu od XNUMX lat. Problemy we Francji zbiegają się z inwazją Rosji na Ukrainę, która wywróciła europejski rynek energii do góry nogami.

Paliwo jądrowe
Wojna na Ukrainie powoduje problemy z dostawami paliwa do reaktorów jądrowych w byłym bloku wschodnim oraz w byłych republikach radzieckich, które są obecnie częścią UE. W czwartek 22 grudnia Bułgaria podpisała umowę z Westinghouse Electric Szwecja na dostawy paliwa jądrowego dla elektrowni Kozłoduj. Według bułgarskiego rządu jest to pierwszy krok w kierunku nowych dostawców spoza Rosji. Trwają także prace nad umową z francuskim Framatome na dostawę paliwa. Około 35% energii elektrycznej w Bułgarii wytwarzane jest w elektrowni Kozłoduj. Paliwo nuklearne pochodzi obecnie z rosyjskiego Rosatomu. Rosatom spodziewa się wzrostu eksportu w 2022 roku o 15%. Poinformował o tym wczoraj rosyjski dziennik „Izwiestia” Aleksiej Lichaczow, dyrektor generalny firmy. Wzrost wynika częściowo z bieżących kontraktów, dostaw paliwa i produktów wzbogaconego uranu, powiedział Lichaczow. Obejmuje to także budowę 23 elektrowni jądrowych na projektach w kilkunastu krajach – dodał. Rosatom nie podlega zachodnim sankcjom i dlatego nadal może eksportować.

Konkurencja
Oprócz energii jądrowej państwa członkowskie UE skupiają się również na energii odnawialnej w celu produkcji zielonej energii elektrycznej. W ubiegłą środę Komisja Europejska dała zielone światło niemieckim planom w tej dziedzinie. Niemcy uruchomiły program o wartości 28 miliardów euro mający na celu zwiększenie mocy produkcyjnych energii słonecznej i wiatrowej. Oznacza to, że do 2030 roku 80% zapotrzebowania Niemiec na energię elektryczną powinno pochodzić ze źródeł odnawialnych. W programie dotacji płacona jest premia powyżej ceny rynkowej za zieloną energię, a mali producenci otrzymują gwarantowaną cenę za wytworzoną energię elektryczną. Niemiecka polityka energetyczna spotkała się w ostatnich miesiącach z dużą krytyką ze strony kilku państw członkowskich UE. W sumie niemiecki rząd udostępnił 200 miliardów euro na ochronę konsumentów i firm przed gwałtownie rosnącymi cenami energii. Krytycy twierdzą, że poważnie zakłóca to wewnętrzny rynek europejski. Państwa członkowskie UE posiadające mniej głębokie kieszenie nie są w stanie wystarczająco zrekompensować swoim firmom, co oznacza, że ​​firmy te pozostają w tyle za swoimi niemieckimi konkurentami. Zdaniem Komisji Europejskiej w niemieckich planach zazieleniania przewidziano wystarczające zabezpieczenia, które minimalizują nieuczciwą konkurencję.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się