Choć od trzech lat w kwestii azotu niewiele się wydarzyło, kwestia ta nadal budzi silne emocje i jest przedmiotem wojny psychologicznej. Nawet pokój Bożego Narodzenia musiał zostać poświęcony dla tych, którzy są zamieszani w tę sprawę. Na przykład przewodniczący LTO Sjaak van der Tak w wywiadzie dla czasopisma członkowskiego Nieuwe Oogst stwierdził, że chce odłożyć na bok wszelkie spory z rządem. Już nie mówimy ciągle „nie”, ale czasem mówimy „tak”. Według niego nadszedł czas, aby porozumieć się z rządem w sprawie azotu.
Co ciekawe, Van der Tak nie wyjaśnił, na co chciał odpowiedzieć „tak” ani co go przez cały ten czas dręczyło. Sądząc po reakcjach w mediach społecznościowych (być może nie zawsze jest to najlepszy wskaźnik, ale jak inaczej można to ocenić w okresie świątecznym), wielu rolników, a także kolegów z innych organizacji rolniczych, zakrztusiło się świątecznym posiłkiem, gdy to usłyszeli. Czy Van der Tak, w imieniu LTO, chce jedynie porozumienia z gabinetem w drodze „lotu naprzód”? Czy chce negocjować coś jeszcze?
Lot do przodu
Ministrowie LNV Christianne van der Wal i Piet Adema prawdopodobnie mogą być zadowoleni. Negocjacje w sprawie szerokiego porozumienia dotyczącego rolnictwa (i azotu) muszą być prowadzone z udziałem mniejszej liczby stron. Wygląda na to, że jeden już dotarł. Bardziej prawdopodobne jest, że słowa Van der Taka w rzeczywistości przyczyniły się do osiągnięcia odwrotnego efektu, niż twierdził.
Niecierpliwi doradcy
Być może prezes LTO rozejrzy się dookoła i dostrzeże, że cały mechanizm zamykania i wykupywania przedsiębiorstw rolnych jest coraz bardziej skomplikowany. Prowincje takie jak Brabancja Północna i Geldria coraz bardziej uszczegóławiają swoje plany, rozpowszechniają mapy zagospodarowania przestrzennego i starają się zainteresować nimi wszelkiego rodzaju firmy konsultingowe. Tymczasem ich niecierpliwość zepsuła również święta Bożego Narodzenia wielu rodzinom rolniczym.
Przykładowo firma DLV Advies, która doradza również prowincji Geldria, wysłała już listy do firm, które uznała za prawdopodobnych największych trucicieli i tym samym potencjalnych ograniczników. Aby przygotować ich na nieuniknione. Niektórzy z tych rolników w ogóle nie słyszeli o tym od rządu. Minister Van der Wal wciąż nie przedstawił jasnego opisu podmiotów odpowiedzialnych za największe zanieczyszczenia.
Cała kwestia wykupów jest również ogromnym, szerokim korytem dla wszelkiego rodzaju firm konsultingowych, podobnie jak w przypadku instrumentu Aerius, a obroty to obroty, przynajmniej tak to wygląda w założeniu.
Kto pracuje dla rolnika?
A co robi rolnictwo w tej chwili? Uleganie życzeniom rządu, przy jednoczesnym pozostawieniu w mocy wszystkich instrumentów, za pomocą których coraz bardziej ogranicza się swobodę działalności przedsiębiorstw rolnych (często z wątpliwych powodów), z pewnością nie wydaje się najlepszym wyborem. A jeśli firmy rzeczywiście chcą zaprzestać działalności lub zmienić lokalizację, do kogo zwracają się o poradę: do agencji, która słucha, czego chcą rolnicy, czy do kogoś innego?
We Flandrii, gdzie rolnictwo znajduje się w podobnej sytuacji jak w Holandii, gdzie obowiązują porównywalne przepisy i podstawowe metody rozliczeń (przejęte z Holandii), Piet Vanthemse (były przewodniczący Boerenbond) odwiedza przedsiębiorstwa w belgijskim regionie Kempen, aby zachęcić je do wykupu przez Agencja ds. Przyrody i Lasów. W Holandii relacje między LTO a rządem nie są jeszcze zbyt silne, ale LTO jest z natury partią konsensusu, która woli współpracować i osiągać porozumienie niż walczyć w konflikcie (ten ostatni może mieć charakter bardzo biznesowy i związkowy). Pytanie brzmi, czy jest to nadal zgodne z tym, jak wiele firm postrzega obecnie rząd.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10902251/onrust-over-piekbelasters-en-stikstof-rond-feestdagen]Rdza nad szczytowymi substancjami zanieczyszczającymi i azotem w okolicach wakacji[/url]
Tutaj, w Zelandii, ZLTO znajduje się na łożu śmierci w swojej prowincji. To już wystarczy, prawda?