Rynek energii elektrycznej nie wykazał w ostatnich dniach żadnych skrajnych wartości odstających. Według różnych analityków pogoda jest obecnie korzystna dla Europy. Oprócz zielonej energii powraca dyskusja o energetyce jądrowej. Belgia chce, aby elektrownie atomowe działały dłużej, a Ukraina krytykuje rolę rosyjskiego Rosatomu.
Ceny energii elektrycznej w ostatnich dniach kształtowały się według zwykłego schematu. W zeszłym tygodniu cena Epex Spot Dayahead osiągnęła szczyt na poziomie 145,86 EUR za MWh. W niedzielę 8 stycznia cena nieznacznie spadła i wyniosła 68,71 euro za MWh. W tym tygodniu cena oscyluje wokół 130 euro za MWh. Stosunkowo łagodna pogoda i wystarczająca podaż energii elektrycznej wytwarzanej przez turbiny wiatrowe wywierają presję na cenę energii elektrycznej. Tendencja spadkowa na rynku gazu ma także wpływ na rynek energii elektrycznej.
W 2022 r. eksporterem netto energii elektrycznej do Niemiec była Holandia. Wynika to jasno z danych liczbowych BDEW, niemieckiego stowarzyszenia branżowego przedsiębiorstw użyteczności publicznej. Łącznie Niemcy zaimportowały 2,4 TWh energii elektrycznej. Dla porównania Holandia w 2021 r. zaimportowała z Niemiec 1,4 TWh. Nasi wschodni sąsiedzi są importerami netto energii elektrycznej na rynek europejski, a głównymi dostawcami są Szwecja, Norwegia i Dania. Francja była eksporterem netto do Niemiec w latach 2020 i 2021, jednak ze względu na problemy z elektrowniami jądrowymi w ubiegłym roku Francja zaimportowała więcej energii niż wyeksportowała.
Otwórz dłużej
Energetyka jądrowa to temat szeroko dyskutowany na rynku energii elektrycznej. Premier Belgii Alexander De Croo ogłosił w poniedziałek, że reaktory Doel 4 i Tihange 3 pozostaną czynne przez dziesięć lat dłużej. Belgia planowała zamknąć wszystkie reaktory jądrowe do 2025 r. i przejść na elektrownie gazowe. Wojna na Ukrainie sprawiła, że te plany stały się nierealne. De Croo uchylił decyzję o wycofaniu się z energii jądrowej i ogłosił w poniedziałek, że utrzymanie dwóch reaktorów jądrowych w stanie otwartym jest konieczne, aby zagwarantować bezpieczeństwo dostaw. Belgijski operator sieci ostrzegał wcześniej, że zamknięcie wszystkich elektrowni jądrowych może doprowadzić do znacznych niedoborów energii zimą 2026/27.
Ukraina liczy, że w kolejnej rundzie sankcji UE podejmie działania także wobec rosyjskiego przemysłu nuklearnego. Premier Ukrainy Szmyhal poinformował o tym wczoraj podczas swojej wizyty w Kijowie europejskiego komisarza Fransa Timmermansa. Póki co Rosatom, dostarczający paliwo do kilku krajów UE, pozostaje wyłączony z europejskich pakietów sankcji. Obaj przywódcy są zgodni, że odbudowa Ukrainy musi opierać się na zielonych zasadach.