Shutterstock

Tło Nastrój azotu

Emocje w azocie i derogacjach sięgają zenitu

21 stycznia 2023 r - Klaas van der Horst - 14 komentarze

Azotowe emocje ponownie osiągnęły wysoki poziom w minionym tygodniu. Nie tyle dlatego, że powstały nowe fakty polityczne czy administracyjne, ale bardziej dlatego, że wszyscy chcieli raz jeszcze jasno przedstawić swoje stanowisko. Punktem kulminacyjnym piątkowego popołudnia były również spory wokół zasad derogacji. W naszym cotygodniowym dziale Nastrój azotowy na swój własny sposób oddajemy obraz kryzysu azotowego.

Jedyny namacalny akt został podjęty przez Schiphol Group, która ogłosiła, że ​​nabyła wystarczające prawa do azotu, aby zabezpieczyć działanie lotniska Schiphol, a także móc latać z Lelystad. Grupa Schiphol poradziła sobie z tym płynnie. Ta zdecydowanie kontrastuje tu i ówdzie z brakiem postępów wykazanych przez rząd, bo gdzie to poczyniło jakiekolwiek postępy na froncie azotu? Na razie, jeśli chodzi o ambicje w stosunku do rolnictwa, pozostaje to głównie przy powtarzającym się propagowaniu zamierzeń i nowych uwikłań administracyjno-prawnych.

Porównywanie tego ze sobą jest częściowo błędne. Jako prywatna firma Schiphol Group (pomimo tego, że jest w dużej mierze własnością państwa) może po cichu kupować prawa do azotu za dowolną kwotę, jaką uzna za użyteczną, podczas gdy rząd jest związany zasadami pomocy państwa. Mówi się, że te same zasady utrudniają też pomaganie detektorom PAS w wydostawaniu się z pożaru. Mimo to coś gryzie. W końcu Rijkswaterstaat udaje się również uzyskać niezbędne prawa do projektów infrastrukturalnych.

Przejmij kontrolę nad sobą
W tym tygodniu nie odbyły się dalsze konsultacje przy rolniczych stołach ministra Pieta Ademy. Wiele organizacji, które do nas dołączyły, poświęciło czas na przypomnienie sobie dyskusji i poinformowanie członków. Wykorzystali również ten czas na sprofilowanie się między sobą. FDF nie uczestniczy, ale Holenderski Zarząd Mleczarni (DDB), który jest w pewnym stopniu powiązany administracyjnie, tak. Ten przemówił jej rezerwy o konsultacjach. Holenderski Związek Producentów Mleka (NMV) zrobił to samo, ale wierzy również, że razem z innymi uczestnikami rolnictwa mogą sami przejąć kontrolę. Do tego wszystkiego nagle z Grüne Woche w Berlinie przyjechał przewodniczący LTO, Sjaak van der Tak, z ultimatum skierowanym do rządu o szybką pomoc reporterom PAS.

Bruksela chce wszystko albo nic
Wkrótce potem zostało to rozszerzone o (groźbę) pójścia do sądu za zasady odstępstwa, które nagle wymagają regulacji. Jest to konieczne, ponieważ Komisja Europejska ostro gra w sprawie stopniowego wycofywania derogacji. Jej zdaniem wszystko albo nic: stopniowe wycofywanie ściśle według zasad Komisji lub przejście do nowej polityki bez wycofywania. Zaskoczyło to Ademę tak bardzo, że pilnie wrócił z Niemiec na posiedzenie rządu. W międzyczasie uleganie Komisji jest również niedopuszczalne dla rolnictwa. Emocje w różnych organizacjach co do stanu rzeczy były ogromne.

Niepowtarzalny proces
Powrót do stołów rolniczych. Pytaniem pozostaje, czy z rozmów w sprawie porozumienia rolnego wyniknie coś konkretnego, a jeśli tak, to kiedy. Proces konsultacji przebiega według tego samego przepisu, co śledztwo Johana Remkesa. Wiele partii zostaje wysłuchanych pod przywództwem jednego lub kilku mądrych ludzi. Przewodniczący Wouter de Jong podobno otrzymał pomoc od Carin van Huet (ex Rabo) i Thijsa Kuipersa (były LTO). Są wspomagani przez grupę ekspertów ds. komunikacji i copywriterów i dzięki niepowtarzalnemu procesowi uzyskuje się wynik. NMV wskazuje, że widzi w tym ryzyko, bo kto może zagwarantować, że uczestnicy konsultacji nie zostaną wykorzystani jako dekoracja historii, nad którą sami nie mają już żadnej kontroli?

I choć rozmowy o porozumieniu rolnym czasem przypominają polską wieś. W końcu zaproszono dziesiątki przyjęć. Jednak jest też co najmniej jeden ważny gracz, który nie bierze udziału: MOB. Nie pozwoli wyrywać sobie zębów. To prawda, że ​​MOB nie jest niezwyciężony. Pod koniec grudnia przegrała nawet 19 spraw na raz w Radzie Stanu. Niemniej jednak może się znacznie zaostrzyć, o ile jakość stanowionego prawa nie ulegnie poprawie niż jest obecnie.   

Aerius pytania do Rady Stanu
Jeśli chodzi o ustawodawstwo i orzecznictwo, warto wspomnieć, że wielu szanowanych naukowców reprezentujących różne dyscypliny skierowało do departamentu sądownictwa Rady Stanów szereg merytorycznych pytań dotyczących sposobu, w jaki dochodzi on do swoich orzeczeń prawnych jeśli chodzi o Airiusa. Naukowcy – wywodzący się z bardzo różnych środowisk – z niepokojem stwierdzają, że Rada nie zawsze jest jednoznaczna i czasami dostarcza niejasnych dowodów. Pytania są publikowane na stronie internetowej Fundacja Agrifakty.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Klaasa van der Horsta

Jest specjalistą ds. rynku mleczarskiego w DCA Market Intelligence. Bada wiadomości i trendy rynkowe oraz interpretuje rozwój sytuacji.
komentarze odwiedzających
14 komentarze
Subskrybent
Gerbena 21 stycznia 2023 r
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10902583/emoties-in-nitrogen-en-derogation-walk-high-op]Emocje w azocie i derogacji sięgają zenitu[/url]
Holenderski rząd wpadł w pułapkę przestarzałej polityki CDA.
Na szczęście brzeg (dwór i UE) zawsze zawraca statek. Pomyśl o rozrzucaniu mniejszej ilości obornika, amoniaku itp., itd., itd.!
Subskrybent
AJ van Woerekom 21 stycznia 2023 r
Utknęła cała polityka żywnościowa i nie tylko ta. Tak, istnieje wiele mocy i sił, które wyrządziły wiele szkód w przeszłości. Krótki zysk własny i ignorancja ludzi, którzy musieli to oceniać, były bardzo krótkie. Ale brak uczciwości i interesy polityczne również wyrządziły wiele szkód. Stanowczość, z jaką zajęto stanowiska, które uniemożliwiły merytoryczny dialog, powinna dać nam do myślenia. Rozbieżność między ekologią, ekonomią i wolą polityczną jest porażająca. Z ekologicznego punktu widzenia mamy już 39 lat doświadczenia i wymierne wyniki, które mają znaczenie. Mieliśmy okazję przedstawić ministerstwu te wyniki, oparte na całkowicie nowym systemie ekologicznych upraw, a Carola Schouten obiecała, że ​​zajrzy wróć do nich osobiście. przyjdź do naszego kuchennego stołu, aby znaleźć podłogę. Zgadłeś, że nie przyszła. W odpowiedzi ministerstwa po uporczywych pytaniach odpowiedź była, proszę się nie niepokoić, politycznie niewykonalna. Sektor produkcji żywności może rozwiązać wszystkie problemy, w tym model dochodowy. Nie będzie to jednak łatwe, a obecny model łańcucha również wymaga gruntownej przebudowy. Wyraźnie zdrowsza żywność dzięki odpowiednio zorganizowanemu udziałowi obywateli/rolników przyniesie ogromne obniżenie kosztów opieki zdrowotnej. Korzyści to zdrowsza żywność, mniejsze koszty opieki zdrowotnej, postęp ekologiczny, krótko mówiąc zdrowsi ludzie, zdrowsze środowisko życia oraz poprzez świadomość dostosowanie stylu życia społeczeństwa. Impuls praktycznie już jest.Tak, możemy rozwiązać o wiele więcej problemów, ale nowe myślenie musi się przyjąć. Myślenie nieszablonowe i poszukiwanie powiązań zorganizuje społeczeństwo społeczne. Pozbądź się żelu..... ręka do pługa i weź byka za rogi.
Subskrybent
Tybalt 21 stycznia 2023 r
Ci, którzy zaniedbują rolnictwo, zubożają ziemię!
Subskrybent
Challenger 21 stycznia 2023 r
Kiedy lis głosi pasję, farmer pilnuj swoich gęsi.
Subskrybent
sefO 21 stycznia 2023 r
Jako sektor, który jest prawie w pełni licencjonowany „rolnictwo”
jest wyburzany przez podmioty gospodarcze, które nigdy nie wystąpiły o pozwolenia azotowe, to moim zdaniem coś jest nie tak.
Tak czy inaczej, to nieprawda, rolnikom mówi się lekceważąco „PIERDOLONY”
Przez zbrodniczy rząd.
Subskrybent
Motek. 22 stycznia 2023 r
Z mojego poprzedniego stanowiska pracy wiem, że cały świat z podziwem patrzył na Rolnictwo Holenderskie, które wyprzedzało o mile z bardzo dużymi plonami wszelkiego rodzaju produktów rolnych, także przy minimalnym użyciu środków ochrony roślin! Przy hodowli bydła mlecznego, która jest już prawie ekologiczna, ponieważ na użytki zielone nie są potrzebne żadne środki ochrony roślin, ale także bardzo skromne stosowanie środków ochrony roślin w przypadku kukurydzy.! Ze względu na znacznie większe wykorzystanie roślin zawierających białko z Holandii, z Brazylii potrzeba coraz mniej produktów zawierających soję.! Niemniej jednak polityka w coraz większym stopniu uderza w rolnictwo, podczas gdy daleko wyprzedza wszelkiego rodzaju niekompetentne, złośliwe żądania lewicy! W KRÓTCE, HOLENDERSKIE ROLNICTWO ZOSTAŁO ZABIJANE PRZEZ BRUDNYCH LEWICOWYCH POLITYKÓW.!!!

Subskrybent
Zelandia 22 stycznia 2023 r
Myślę, że ostatni Henk jest najgorszy: z kłamstwami i oszustwem. Sektor jest nadal silny, a Jan przechodzi na nowe standardy. To, co już słyszałem o innowacjach o znaczącym wkładzie, jest prawie niewyobrażalne. Więc sektor nie daj się zniekształcić. Przerwijcie jutro konsultacje z tym rządem i wstrzymajcie je do czasu, aż wasze podstawowe żądania zostaną/zostaną spełnione. UE nie przejmuje się polityką regionalną. LNV wymyśl perspektywę dla branży i zostań @nders w biurze!
Subskrybent
Zelandia 22 stycznia 2023 r
Nie może być prawdą, że firmy w rejonach gliniastych czy torfowych, które nie mają problemów z wartościami azotanów, mają rezygnować z czegokolwiek na rzecz pasa buforowego. Wyobrażam sobie to dla chemicznej ochrony roślin. Nawiasem mówiąc, myślę to samo w przypadku dużych regionów piaszczystych, znasz swoje wartości azotanów na swoim obszarze i odpowiednio określasz politykę. Czy Adema, czy nie, niech spierdalają w Brukseli.
Subskrybent
Louis Pascal DeGeer 24 stycznia 2023 r
Jak miło jest przeczytać reakcję AJ van Woerekom, nie tylko ze względu na treść, ale także dlatego, że autor nie chowa się za fantazyjnymi nazwami, ale po prostu stawia swoje nazwisko ponad reakcją! Sama odpowiedź jest przerażającym opisem tego, jak rząd nie chce zająć się problemami od podstaw i zrozumieć prawdziwego znaczenia dobrego zdrowia publicznego, w tym poprzez produkcję zdrowej żywności, i służyć mu. Rządy istnieją po to, by służyć interesom ludzi! W HAGU I BRUKSELI często się o tym zapomina. Moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z lewicą czy prawicą, ale z Konstytucją, która jest zbyt często deptana i łamana. Wydaje się, że zgubiliśmy drogę i nadal nie mamy mapy, aby znaleźć drogę!
Subskrybent
Drent 24 stycznia 2023 r
Zelandia napisała:
Nie może być prawdą, że firmy w rejonach gliniastych czy torfowych, które nie mają problemów z wartościami azotanów, mają rezygnować z czegokolwiek na rzecz pasa buforowego. Wyobrażam sobie to dla chemicznej ochrony roślin. Nawiasem mówiąc, myślę to samo w przypadku dużych regionów piaszczystych, znasz swoje wartości azotanów na swoim obszarze i odpowiednio określasz politykę. Czy Adema, czy nie, niech spierdalają w Brukseli.
po co sobie to wyobrażać dla ochrony upraw, w końcu wszyscy mamy czapki boczne i byliśmy już zasadzeni 1,50 m od strony rowu. Zmierzono tutaj pół grama azotanów na litr wody, podczas gdy norma wynosi 50 gramów, czyli znacznie poniżej normy, więc w czym problem? Poza tym jest na piaszczystej glebie.
Subskrybent
Szkody rolnika 25 stycznia 2023 r
de Geer & vWoerekom słusznie zwracacie uwagę na często niedoceniany związek między produkcją żywności a zdrowiem żywności. Jeśli jednak jesteś tym zaniepokojony, zauważyłeś, że konsument określa swój wybór żywności w kasie Liddl & Aldi na podstawie ceny. Prowadzi to do oferowania wielu „niezdrowej” żywności (z której marża detalisty jest znacznie lepsza): jaj z Polski, kurczaków z Polski (i do niedawna Ukrainy), wieprzowiny z Hiszpanii i wołowiny z Irlandii/Argentyny. Poprzednia odpowiedź „Henka” również wskazuje na różnice w metodach produkcji. Dlatego niezrozumiałe jest popieranie przez rząd umowy handlowej z Kanadą (później USA) i ciągłe podkreślanie znaczenia ekstensyfikacji holenderskiej produkcji żywności. NIE służy to ochronie zdrowia publicznego NL-se (i Europy…). Służy temu jedynie intensyfikacja i kopiowanie holenderskiej metody rolniczej w innych częściach świata, ponieważ zapewnia ona najniższy wpływ na środowisko, emisję CO2, DDD, zużycie soi i zużycie środków ochrony roślin w przeliczeniu na jednostkę produktu. Ponadto warto przyjechać do tych krajów importowych, aby być zaskoczonym stosowaniem antybiotyków, środków ochrony roślin (a nawet hormonów…), które są zakazane w NL i DLD od „lat świetlnych”.
Subskrybent
Louis Pascal DeGeer 25 stycznia 2023 r
Cieszę się, że Boer Harms również uważa, że ​​związek między produkcją żywności a zdrowiem publicznym jest niedoświetlony, ale co teraz z tym robimy? Jako skrajny przykład przytaczam podatek od papierosów, wskazując na zagrożenia dla zdrowia wynikające z palenia, zakaz palenia w pomieszczeniach zamkniętych itp. Jasne jest również, że dochody z tego podatku powinny w większości trafiać do zdrowia publicznego. Można również pomyśleć o zwiększeniu składek na opiekę zdrowotną dla osób palących. W tym przypadku konsument jest zniechęcany i utrudnia palenie, a jeśli już to robi, jest to bardzo kosztowne. Od dawna wiemy też, że głównie cukier biały należy do tej samej kategorii substancji szkodliwych dla zdrowia, ale tutaj podkreślanie i odradzanie spożywania głównie cukru białego jest bardzo niskie. Dlaczego?? Następnie do branży napojów bezalkoholowych, która wszelkimi możliwymi akrobacjami stara się jak najmniej szkodzić wizerunkowi napojów bezalkoholowych, ale są one i pozostają niezdrowe. Jaja i kury z Polski dlaczego kury tam lepiej i taniej żerują niż w Holandii? Wydaje się zatem, że niewielka część konsumentów świadomie je i pije zdrowiej, ale zdecydowana większość pozwoli, aby względy finansowe determinowały ich zachowania konsumpcyjne, i myślę, że zadaniem rządu jest tutaj, w porozumieniu ze wszystkimi zainteresowanymi stronami, dojść do nową politykę, w której ogólny dobrobyt społeczeństwa musi być na pierwszym miejscu, a przede wszystkim musi być jasny.
Subskrybent
Szkody rolnika 25 stycznia 2023 r
de Geer, szkoda, że ​​skomentowałeś moją wcześniejszą odpowiedź tylko w ostatnich 2 akapitach. Co więcej, twoja odpowiedź pokazuje całkowicie błędne założenie faktów. Nie winię was za to drugie, ponieważ dyskusja o przyszłości rolnictwa zbyt często jest przesłonięta brakiem merytorycznej wiedzy. Powrót do polskich jaj ==> dlaczego są takie tanie? Dzieje się tak z powodu 3 rzeczy:
1. mieszkania są dużo tańsze ==> wszystkie zakazane systemy bateryjne zostały wyeksportowane do Polski, która przejęła je za bezcen. Ponadto nie ma wymagań dotyczących redukcji NH3 ani przepisów dotyczących azotu
2. pasza jest znacznie tańsza, ponieważ nadal powszechnie stosuje się tam wszelkiego rodzaju stymulatory wzrostu, które są zakazane od ponad 10 lat
3. siła robocza jest znacznie tańsza ==> tego nie trzeba wyjaśniać
A tak, żeby sprostować kolejne nieporozumienie: oprócz hodowli przydomowej nie znajdziecie w Polsce kur z wolnego wybiegu
Subskrybent
Louis Pascal DeGeer 25 stycznia 2023 r
Fałszywe założenie faktów, przepraszam? Zapytałem, czy polskie kury z wolnego wybiegu są lepsze i tańsze, ue mówi, że w Polsce nie ma w ogóle kurczaków z wolnego wybiegu, co znacznie pogarsza sprawę, jeśli masz na sobie okulary zdrowia publicznego, a jakie są UE zasady, które najwyraźniej dotyczą tylko Holandii. Czasami mógłbym wyrazić się lepiej, ale myślę, że Boer Harms i ja zgadzamy się co do głównych kwestii, które utrudniają obecną sytuację.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Opinie Arjana Ausmy

Patrz przed siebie, nie tracąc widoczności pod siatkami

Tło Gospodarki

Hodowcy prowadzący ekstensywną hodowlę zwierząt otrzymują znacznie więcej niż rolnicy prowadzący uprawę roli

Aktualności mleko

Inne wydalanie fosforanów nieskoordynowane z Brukselą

Telewizja BB Lubberta van Dellena

Wszystko o renurze, azocie i nowym schemacie zakończenia

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się