Ceny ropy naftowej wzrosły na początku tygodnia, napędzane optymizmem związanym z ponownym otwarciem gospodarki w Chinach. Saudi Aramco podniosło cenę ropy sprzedawanej w Azji o 20 centów amerykańskich za baryłkę. Jednak ze Stanów Zjednoczonych napływały sprzeczne sygnały. Od czwartku cena ropy naftowej ponownie nieznacznie spadła.
3 lutego cena ropy Brent osiągnęła tygodniowe minimum 79,66 dolarów za baryłkę. Potem cena znacznie wzrosła. W środę 7 lutego cena ropy naftowej wynosiła 85,09 dolara za baryłkę. W czwartek 8 lutego cena nieznacznie spadła do 85,01 USD, a wczoraj wynosiła 84,02 USD.
Podwyżka cen na początku tego tygodnia to przede wszystkim odpowiedź na oczekiwania dużego wzrostu na rynku chińskim. W zeszłym tygodniu cena ropy naftowej gwałtownie spadła. Goldman Sachs prognozował w tym tygodniu, że ceny ropy naftowej wzrosną powyżej 100 dolarów z powodu rosnącego popytu ze strony tego azjatyckiego kraju. Na chwilę obecną podaż nadal przewyższa popyt, ale według banku inwestycyjnego sytuacja ta ulegnie zmianie w maju ze względu na wzrost popytu. Bank uważa jednak, że możliwości zwiększenia produkcji są ograniczone. W chwili obecnej inwestuje się niewiele środków w pozyskiwanie nowych źródeł. Pozostawia to niewielkie możliwości zwiększenia produkcji ropy naftowej w 2023 r.
Państwowe przedsiębiorstwo naftowe Arabii Saudyjskiej Aramco po raz pierwszy od sześciu miesięcy podniosło ceny ropy dla azjatyckich odbiorców o 20 centów za baryłkę, na skutek rosnącego popytu ze strony Chin. Minister energii Arabii Saudyjskiej Abdulaziz bin Salman podkreślił, że OPEC+ uważa, że jest za wcześnie na zwiększanie produkcji ropy naftowej. Według ministra, na ożywienie popytu w Chinach jeszcze za wcześnie. Kartel obawia się, że zwiększenie mocy produkcyjnych może doprowadzić do znacznego spadku cen ropy.
Niski popyt w Stanach Zjednoczonych spowalnia wzrost cen
Mieszane sygnały płynące ze Stanów Zjednoczonych spowodowały, że w czwartek presja wzrostowa cen zanikła. We wtorek, 7 lutego, ogłoszenie, że amerykański bank centralny (Fed) podniesie stopy procentowe jedynie o 25 punktów bazowych (0,25%), wywołało wciąż optymistyczne nastroje na rynku ropy naftowej. Jednak szybko stało się jasne, że Rezerwa Federalna na razie będzie trzymać się swojej polityki stóp procentowych. W oczach Rezerwy Federalnej inflacja w Stanach Zjednoczonych nie spada dostatecznie szybko. Analitycy przewidują, że Fed podniesie stopy procentowe jeszcze kilka razy w 2023 r., co zwiększy prawdopodobieństwo recesji.
Ponadto istnieje niepewność co do gromadzenia się rezerw ropy naftowej w USA. We wtorek 7 lutego amerykański instytut naftowy API poinformował, że zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych zmniejszyły się w ubiegłym tygodniu. Ponieważ zmniejszenie zapasów ropy naftowej wskazuje na niższy popyt lub wyższą podaż, fakt ten wywiera presję na wzrost cen. Jednak Agencja Energetyczna USA (EIA) wyciągnęła przeciwny wniosek i w środę 8 lutego stwierdziła, że zapasy w rzeczywistości rosną.
Podobnie jak w przypadku ropy Brent, cena oleju napędowego również rośnie, choć wzrost ten pozostaje stosunkowo ograniczony. W piątek 3 lutego cena oleju napędowego wynosiła 128,02 euro za 100 litrów. W poniedziałek 6 lutego cena oleju napędowego osiągnęła najniższą wartość w tym tygodniu, wynosząc 125,94 euro. W czwartek 8 grudnia cena oleju napędowego osiągnęła najwyższą wartość w tym tygodniu. W tamtym czasie cena 100 litrów oleju napędowego wynosiła 129,05 euro. W czwartek cena ponownie nieznacznie spadła do 128,33 euro.