Dzięki pięknej i suchej pogodzie ostatnich dni, w Holandii można było rozrzucić dużo obornika. Powoduje to obniżkę cen, choć spadek jest ostrożny.
W wielu regionach ceny obornika spadają w tym tygodniu. Dotyczy to zarówno obornika świńskiego, jak i bydlęcego. Pośrednicy i kontrahenci wskazują, że w ostatnich dniach rozrzucono znaczną ilość obornika, przy czym warunki były szczególnie korzystne we Flevopolderze i południowo-zachodniej Holandii. W prowincjach północnych często jest nadal zbyt mokro, a rolnicy zajmujący się uprawą roli w Zelandii również się nie spieszą. Pszenicę sieje się tam często późno, więc jest jeszcze sporo czasu – tak przynajmniej się uważa.
Oferta pozostaje bogata
Mimo że na rynku nawozu naturalnego panuje obecnie pewien spokój, podaż pozostaje duża. Dotyczy to w szczególności obornika bydlęcego, chociaż sytuacja może być różna w zależności od regionu. Według informatorów, na terenie łąk torfowych wokół Alblasserwaard i w zielonym sercu znajduje się dużo obornika. Hodowcy bydła mlecznego widzą, że odstępstwo to znika i często borykają się z pełnymi dołami na gnojówkę. Jak podano, producenci mleka oferują po prostu kilkaset metrów sześciennych więcej niż w poprzednich latach. Utrata pasów buforowych ma również wyjątkowo negatywny wpływ na te bogate w wodę regiony, w których znajduje się wiele rowów.
Pogoda się pogarsza
Prognoza pogody na przyszły tydzień jest znacznie mniej korzystna, co oznacza, że prawdopodobnie nastąpi wstrzymanie rozrzucania obornika. W związku z tym w najbliższych tygodniach nie należy spodziewać się znaczącego spadku cen. Ze względu na niepewność, handlarze nawozem, tacy jak wcześniej wskazane, bardzo niechętnie zawierają umowy o stałej cenie.