Na dwa tygodnie przed wyborami do Rady Prowincji znów narasta zamieszanie polityczne wokół kwestii azotu. Dla wielu stron problemy spowodowane nawozem naturalnym, azotem itp. stały się nagle bardziej dotkliwe niż miesiąc temu. Oczywiście, jest też coś politycznego do zrobienia, ale ma to więcej wspólnego z partiami zaangażowanymi w tę sprawę, ich pozycją w polityce prowincji i liczbą miejsc w Senacie niż z samym problemem azotu.
Dobrym przykładem polityka, któremu udało się ponownie zwrócić uwagę opinii publicznej na kryzys azotowy w tym tygodniu, jest radna prowincji Brabancja Hagar Roijakkers (GroenLinks). Z grubymi raportami od Arcadisa i Antei w ręku ona zgłosiła że stan przyrody w piętnastu obszarach prowincjonalnych jest tak zły, że na razie nie można wydawać nowych pozwoleń dla przedsiębiorstw w Brabancji. Nowe wnioski tymczasowo nie są już rozpatrywane.
Po przestudiowaniu raportów (liczących od 130 do 340 stron każdy) nie widać od razu, co powoduje, że sytuacja jest tak poważna. Nie można znaleźć jednoznacznych danych bazowych, nawet w odniesieniu do decyzji o wyznaczeniu. Listy obu firm inżynieryjnych wyróżniają się niejasnością dotyczącą bezpośrednich kwestii przyczynowo-skutkowych, niejasnością co do stopnia pogorszenia lub poprawy na przestrzeni konkretnych okresów ani tym, w jakim zakresie pogorszenie to miało miejsce. Ostatecznie wnioski zdają się koncentrować głównie na pytaniu, czy można wykluczyć ryzyko pogorszenia (faktycznego lub pożądanego) stanu ochrony. Roijakkersowie uznali, że jest to na tyle istotne, by podnieść alarm i ponownie zwrócić uwagę na rolnictwo.
Obliczanie emisji Schiphol
Dostępne dane wskazują, że rolnictwo nadal jest największym źródłem emisji azotu, ale pojawia się pytanie, co dokładnie mierzymy. Mając to na uwadze, ciekawie jest przyjrzeć się temu ponownie grupa akcji Schipholwatch w tej sprawie, powołując się na dane europejskie. Dzięki wyeliminowaniu znacznej części emisji pochodzących z ruchu lotniczego, znaczna część emisji niepochodzących z rolnictwa po prostu pozostanie niewidoczna. To, co udało się Holandii osiągnąć w powietrzu powyżej 950 metrów (jako jednemu z niewielu państw UE), nie jest możliwe w rolnictwie. Los tej derogacji mówi sam za siebie.
Postępowanie podsumowujące Aerius
Chociaż w tym tygodniu uwaga skupiała się głównie na prowincjach, w Hadze również wydarzyło się wiele ciekawych rzeczy. Nie w polityce, bo jest przerwa, ale w sądzie. Fundacja Nitrogen Claim Foundation i hodowca trzody chlewnej z Twente wszczęli postępowanie w trybie doraźnym przeciwko modelowi Aerius, który musi być stosowany do obliczania depozycji azotu w przyrodzie. Twierdzili, że model jest zbyt niedokładny, aby faktycznie to zrobić, co dyrektor RIVM Charles Wijnker powiedział również pod koniec ubiegłego roku podczas odprawa techniczna w Izbie Reprezentantów. Rząd centralny na razie nie chce tego robić, ponieważ mogłoby to mieć poważne konsekwencje dla polityki. Sędzia orzekający w sprawie środka tymczasowego również zdawał sobie z tego sprawę. Zaznaczyła, że prawdopodobnie będzie potrzebowała więcej czasu, aby wydać decyzję w sprawie wnioskowanego zawieszenia stosowania Aerius. Adwokat Stikstofclaim przedstawił bardzo jasne żądania i przewidział również, jakich argumentów użyje adwokat LNV, aby uznać je za niedopuszczalne, co niezwłocznie nastąpiło. Kiedy sędzia poprosił go o przedstawienie rozwiązania sytuacji, w której znalazł się hodowca świń zaangażowany w postępowanie (nie z własnej winy, gdyż był reporterem PAS), prawnik również uwikłał się we własne rozumowanie. Nie mówi to jednak nic o wyroku, który ma zostać wydany przez sędziego. To zajmie kilka tygodni.
Rozmowy przy stole stały się nieprzyjemne
W tym tygodniu kontynuowano dyskusje przy stołach przedstawicieli rolnictwa. NOS uzyskał także pewne informacje o aktualnej sytuacji w tym miejscu i potwierdził, że proces nie przebiega tak, jak życzyli sobie Adema i Van der Wal. Jak podano, nastroje są złe, a tempo rozmów powolne. Nie jest też wcale pewne, czy uda się osiągnąć porozumienie. Ostatecznie wiele stron chce jakiejś formy porozumienia, aby pokazać dobrą wolę. Pozostałe strony obawiają się utraty swojej pozycji prawnej w przypadku podpisania jakiegokolwiek porozumienia.
Rząd również nie ma zbyt wielu sposobów, aby zadowolić rolników. Już wcześniej było jasne, że minister Van der Wal nie może i nie powinien płacić rolnikom „bardzo atrakcyjnej” ceny za ziemię. W tym tygodniu ACM zasiadło do stołu, aby wyjaśnić, że nie ma wielu okazji, aby dodatkowo uderzyć w sektor handlu detalicznego. Zasady konkurencji pozostawiają niewiele miejsca.
Regionalne łóżko wykonane
Mniej nagłośnione, ale równie realne, są dyskusje na szczeblu regionalnym na temat procesów lokalnych. Tam, w oczekiwaniu na ewentualne porozumienie krajowe, które musi ratyfikować wszystko, trwają już dyskusje na temat konkretnej realizacji zamierzeń politycznych na szczeblu regionalnym. Dotyczy to takich zagadnień jak: polityka gruntowa, powiązanie z ziemią, obszary przejściowe, jakość wody, klimat i azot (w tym największe źródła zanieczyszczeń), umowy o zarządzaniu itd. Tutaj już przygotowywane jest łóżko dla krajowych ram. Na przykład w Geldrii firma konsultingowa DLV dba o to, aby zawsze odbywały się spotkania tekstowe, po których strony mogą je omówić z przedstawicielami prowincji.
We Flandrii, gdzie w dużej mierze przyjęto holenderski system nawożenia azotem, rolnicy również masowo wyszli w tym tygodniu na ulice, aby zaprotestować przeciwko polityce rządu. W przeciwieństwie do Holandii, protest jest tam stosunkowo jednomyślny. Rolnicy i przedsiębiorcy rolni wspólnie protestują przeciwko tej polityce. Nie ma tam jeszcze fazy rozmowy przy stole. W Walonii są zaskoczeni takimi rzeczami. Rolnicy muszą przestrzegać przepisów Natura 2000 i na przykład patrzeć, jak bobry budują tamy, zalewając w ten sposób duże obszary pastwisk, ale na razie nie ma mowy o drastycznie restrykcyjnej polityce dotyczącej nawozu naturalnego i azotu.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10903174/eele-stikstofnood-en-acm-strooit-roet-in-eten]Wyborczy kryzys azotowy i ACM wtrąca klucz do prac[/url]