Podczas gdy karuzela polityczno-administracyjna nadal się kręci, rozmawiając i obradując, minister Piet Adema (LNV) poświęcił trochę czasu w tym tygodniu na wysłuchanie zwykłego ludzkiego sygnału. Zamknij usta i odbierz sygnał. Otrzymał od dwóch hodowców bydła mlecznego i „zaangażowanego obywatela” broszurę „Serce woła rolników i mieszkańców wsi do polityki”. W naszej cotygodniowej felietonie „Stikstof Voting” przedstawiamy nasz własny sposób przedstawienia kryzysu azotowego.
W Hadze odkrywca azotu Johan Remkes i jego odkrycia zostały już nieco zapomniane, ale jeszcze nie w kraju. Wybór listów od rolników, które zostały przedstawione Remkesowi w zeszłym roku, został umieszczony w broszurze i został przedstawiony ministrowi. Jeśli brakuje raportu Remkesa, wołanie serca wciąż tam jest.
W polityce krajowej tego rodzaju wydarzenia są i często pozostają na marginesie. Maszyna decyzyjna chce iść dalej. Wielkie pytanie brzmi: jak to zrobić. Rząd nie upadł (jeszcze) i nie odbyły się wybory parlamentarne. W najważniejszej sali konferencyjnej w kraju Caroline van der Plas wciąż siedzi na swoim jednym miejscu. Głosy antyrolnicze również brzmią równie przekonująco, a ramka azotowa jest nadal szeroko rozpowszechniona. Być może tak pozostanie jeszcze przez długi czas. Ponadto PvdA będzie nadal współrządzić z Brukseli. Choć Frans Timmermans temu zaprzecza, dokumenty europejskie wyraźnie stwierdzają, że Bruksela nie przedstawia Holandii palety opcji.
Sponsorowana rama i dzika przyroda w pokoju
Zbyt wielu ludzi bez faktycznej wiedzy powtarza refren, który wciąż jest mocno sponsorowany. Pouczający i wnikliwy w tym względzie jest tzw wspaniały podcast Marianne Zwagerman z Segerem van Voorstem, dyrektorem Hoge Veluwe. Niektóre cytaty: „Jedyna dzika przyroda, jaką mamy w Holandii, znajduje się w Izbie Reprezentantów” oraz „debata o przyrodzie jest zdominowana przez mocno sponsorowane kluby, które nie zarządzają ziemią”.
Krawędzie fundamentalistyczne
Jednak wszystko wydaje się inne. Jest duża szansa, że fundamentalistyczne ostre krawędzie polityki azotowej zostaną wkrótce usunięte. Opowiada się za tym wiele grup interesu, w tym potężny VNO-NCW. Ten klub zrozumiał też, że niewiele może zyskać sprzeciwiając się rolnictwu i wzywając do zdystansowania się od „typowych holenderskich zasad”. Niewiele też potrzeba, aby zacząć od ponownego uzyskania zezwoleń. Kluczem do tego są zera po przecinku w Krytycznej Wartości Depozycyjnej (KDW).
BBB może przejąć inicjatywę w dostosowaniu tego, ponieważ może tworzyć nowe koalicje w większości województw i stanie się największą partią w Senacie. W tym celu musi zarobić na sukcesie wyborczym, zwłaszcza utrzymując wewnętrzną dyscyplinę.
Orzecznictwo ponad głowami
Byłoby również miejsce na działania za pośrednictwem sądownictwa. Nawet najwyższy sąd w kraju, Rada Stanu, byłby skłonny do dalszego zbadania zakresu przepisów, ale trudno to potwierdzić. Oczywiste jest jednak, że Stab (Fundacja Doradcza ds. Wymiaru Sprawiedliwości Administracyjnej) chciałaby, aby reporter PAS przeniósł sprawę na wyższy poziom. Do tej pory sprawy związane z azotem toczyły się głównie nad głowami ofiar, głównie między MOB a rządami. Jest to jednak długa droga proceduralna.
Ruchome gatunki chronione
To, że w dziedzinie azotu wszystko jest możliwe, zostało doskonale powiedziane w tym tygodniu przez borsuki Kolei Holenderskich. Ten ściśle chroniony gatunek zwierząt, którego nie wolno niepokoić, zdołał w ciągu tygodnia wyrosnąć na narodową plagę. Nie to patron chciał mieć na sumieniu Fundacji Das en Boom. Dlatego borsuki są teraz starannie usuwane z nasypów kolejowych w miejscach, w których powodują uciążliwości, z wyjątkami od RVO i bez przejmowania się organizacją przyrodniczą lub partią polityczną. Das en Boom uderza w zarządców stoków Prorail, ponieważ ich nieuwaga spowodowałaby, że borsuki kopałyby tam, gdzie nie wolno im było.
Podpisano na co i czy to konieczne?
Podczas gdy to wszystko się dzieje, presja na stole rolniczym rośnie. Rząd chce podpisu w połowie kwietnia, ale kto na to zostanie? DDB jako pierwszy zatrzasnął drzwi, a następnie Agractie. Rośnie też napięcie w kołach rolniczych, bo o co się podpisuje: o oddanie prawa do sprzeciwu w procesach obszarowych? Zgadzasz się na zmianę na dużą skalę w użytkowaniu gruntów rolnych? Zgadzasz się ze wszystkim, co dotyczy „hodowli zwierząt”? Kto ma jaki mandat i chce go kandydować? Strony będą się też zastanawiać, po co podpisywać porozumienie teraz, kiedy układ sił tak bardzo się zmienił. Ponadto: kto teraz reprezentuje interesy rolników: LTO czy BBB?
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10903457/plaagdassen-maken-natuurrules-flexible]Borsuki sprawiają, że zasady natury są elastyczne [/url]