Shutterstock

Tło polityka europejska

Niemcy przygotowują umysły do ​​bardziej ekologicznej czapki

30 marca 2023 r - Jurphaas Lugtenburg - 3 komentarze

Wspólna polityka rolna (WPR) na lata 2023-2027 nie została jeszcze odpowiednio wprowadzona lub kampania na kolejny okres już się rozpoczęła.Tam, gdzie holenderscy rolnicy zmagają się ze strefami buforowymi, ekoprogramami i warunkami w holenderskim wdrażaniu WPR, polityków i think tanków, aby wywarli wpływ na to, jak europejska polityka rolna powinna być kontynuowana po 2027 r.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Zmiany w WPR, które wejdą w życie od tego roku, wywołały już spore zamieszanie. Wielu holenderskich rolników zmaga się z łączonym zadaniem (często nazywanym liczeniem majowym). Powolny lub wręcz nieprawidłowo działający system informatyczny WO, błędy na mapach, trudny do zrozumienia system punktowy, grunty produktywne i nieprodukcyjne itd. Wspomnij słowo „Maj się liczy”, a wielu rolników zacznie pienić się z ust, a doradcy będą milczeć. Nie bez powodu LTO i NAJK postulowały wydłużenie terminu składania wniosków o co najmniej miesiąc.

Nie wszystkie państwa członkowskie przy opracowywaniu i wdrażaniu WPR borykają się z tak poważnymi problemami jak Holandia. Jeśli jednak trochę śledzić europejskie media rolnicze, z pewnością nie we wszystkich krajach wszystko idzie gładko. Można by pomyśleć, że jest wystarczająco dużo pracy, aby zapewnić przyzwoity początek obecnego okresu WPR na lata 2023–2027.

Publiczne pieniądze na sprawy publiczne
Politycy już pracują nad dalszym przebiegiem WPR po 2027 r. Niemiecki minister rolnictwa Cem Özdemir (Die Grünen) rozpoczął wydarzenie podczas konferencji z ministrami rolnictwa krajów związkowych. „Nadszedł czas, aby pomyśleć o WPR po 2027 r.” – zauważył Euractiv w Özdemir. Niemiecki minister zobowiązał się, że publiczne pieniądze powinny być przeznaczane na sprawy publiczne. Krótko mówiąc oznacza to, że Niemcy chcą pozbyć się premii hektarowej i zamiast tego nagradzać rolników za usługi społeczne w obszarach klimatu, zdrowia czy środowiska.

Według Euractiv niemiecka sekretarz stanu ds. rolnictwa Silvia Bender (Die Grüne) potwierdziła, że ​​Niemcy badają poglądy i podejście do polityki rolnej wśród krajów o „podobnych poglądach”, w tym Francji, Hiszpanii, Irlandii, Holandii i Danii. Według Bendera debata powinna dotyczyć tego, co postrzegamy jako usługi społeczne. Bezpieczeństwo żywnościowe jest jednym z najważniejszych celów WPR. Według Bendera klimat i ochrona przyrody/środowiska powinny być najważniejsze.

Zespół doradców ARC2020 idzie nawet o krok dalej i stwierdza, że ​​obecna WPR jest niewystarczająca we wszystkich obszarach. Wydajność w sektorze rolniczym prawie nie rośnie, dochody w rolnictwie są średnio o 40% niższe w porównaniu do poza sektorem, zużycie środków ochrony roślin od dziesięciu lat jest mniej więcej takie samo, a problemy z erozją i wypłukiwaniem obornika narastają. ARC2020 proponuje całkowitą przebudowę WPR. Np. think tank chce tylko dotacji dla firm działających organicznie i maksymalnej kwoty, jaką firma może otrzymać. Ponadto organizacja chce skupić się na krótkich łańcuchach i inicjatywach opartych na współpracy na rzecz obszarów wiejskich, w których da się żyć.

Opór
Czas pokaże, czy dalekosiężne reformy europejskiej polityki rolnej zostaną wdrożone. Europejski komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski (PiS) wielokrotnie wypowiadał się przeciwko ściąganiu płatności bezpośrednich dla rolników. WPR to przede wszystkim pieniądze rolników, które powinny pozostać przeznaczone dla rolników – uważał do tej pory Wojciechowski. A w związku z wojną na Ukrainie głos bezpieczeństwa żywnościowego po raz kolejny mocniej słychać w europejskiej polityce rolnej. Niektórzy twierdzą, że europejscy rolnicy wytwarzają wystarczającą ilość żywności po przystępnej cenie, samo w sobie jest zadaniem publicznym.

Co ciekawe, Niemcy stymulują obecnie debatę na temat polityki rolnej po 2027 roku. Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w maju 2024 r. Czy Özdemir próbuje wykorzystać politykę rolną w kampanii wyborczej, czy też chce szybko zarobić na zielonym wietrze, jaki wieje obecnie w Parlamencie Europejskim i Komisji Europejskiej i po wyborach wyznaczyć ekologiczny kurs?

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się