Greenpeace Rabobank przedstawi dziś projekt ustawy dotyczący kryzysu azotowego i chce, aby „na początek” bank wpłacił 3,1 mld euro na fundusz azotowy. Organizacja ochrony środowiska domaga się również, aby bank zaprzestał „finansowania rolnictwa przemysłowego, które prowadzi do niszczenia przyrody”.
Według Greenpeace, „Rabobank od trzydziestu lat wiedział o szkodliwych skutkach zbyt dużej ilości azotu”, ale „nadal zachęcał rolników do budowy jeszcze większych ferm hodowlanych”. W związku z tym Greenpeace zlecił Ethicalgrowth2020 przygotowanie wniosku o odszkodowanie przeciwko abobank „jako sile napędowej, a zatem współodpowiedzialnej za szkody społeczne spowodowane i nadal powodowane przez hodowlę zwierząt gospodarskich w Holandii”.
Według raportu intensywna hodowla zwierząt gospodarskich w Holandii kosztuje więcej, niż wynosi ten zysk, jeśli uwzględni się koszty środowiskowe. Agencja szacuje, że szkody społeczne w ciągu ostatnich piętnastu lat osiągnęły łączną wartość 100 miliardów euro. „Pomysł polega na tym, aby oprócz Rabobanku także inni partnerzy z łańcucha uczestniczyli w kosztach finansowych działań, które będą niezbędne do rozwiązania 'kryzysu naturalnego'” – czytamy w raporcie. Oprócz banków zaliczają się do nich również „inne strony, które zarobiły pieniądze i/lub skorzystały na niskich cenach (konsumenci) systemu rolnego w Holandii”.
Rabobank skupia się teraz na Porozumieniu Rolnym
W pisemnej odpowiedzi na roszczenie o odszkodowanie bank stwierdził: „Rabobank jest świadomy pobrane z jabłka Greenpeace. Rabobank popiera działania rządu dotyczące rozwiązania problemu azotu. Siedzimy przy stole i omawiamy Umowę Rolną. Podobnie postępujemy z innymi bankami zrzeszonymi w stowarzyszeniu NVB. Rabobank i NVB (Holenderskie Stowarzyszenie Bankowe, red.) są członkami tzw. Tabeli Łańcuchowej. Uważamy, że zawarcie Porozumienia Rolnego jest ważne dla zapewnienia większej przejrzystości w kwestii przyszłości sektora rolnego. Teraz w pełni skupiamy się na tych rozmowach”.
debata parlamentarna
Apel Greenpeace został wygłoszony na dzień przed kontynuacją parlamentarnej debaty na temat „Tymczasowego prawa o funduszu przejściowym dla obszarów wiejskich i przyrody”, podczas której 19 kwietnia (przed przerwą majową) szereg partii opozycyjnych wielokrotnie dyskutowało na temat Rabobanku. Na przykład, Sandra Beckerman, parlamentarzystka Partii Socjalistycznej, wezwała Rabobank (i inne banki) do wniesienia wkładu finansowego i do tego, aby sieć wzięła na siebie odpowiedzialność. Laura Bromet z GroenLinks stwierdziła, że nie chce „wydawać 24 miliardów euro na rolników, którzy w połączeniu z nowymi pożyczkami z Rabobanku wykorzystają te pieniądze na zakup nowych, innowacyjnych systemów inwentarzowych”. Esther Ouwehand z PvdD powiedziała: „Jedyni, którzy są zainteresowani tą absurdalną liczbą zwierząt w Holandii, to rzeźnie, firmy produkujące pasze dla zwierząt, budowniczowie stajni i Rabobank”. Według Jorisa Thijssena, członka parlamentu z ramienia PvdA (a wcześniej dyrektora Greenpeace) „nie może być tak, że 24,3 miliardów euro z naszych podatków zostanie przeznaczone na ochronę przyrody i reformę rolnictwa, a wiele miliardów trafi do banku, który celowo wkracza na tereny gospodarstw rolników i popycha ich w złym kierunku, mimo że Rabobank wiedział już, że obecny system rolny jest już nieaktualny”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10904132/greenpeace-wil-dat-rabo-miljarden-dokt-voor-stikstof]Greenpeace chce, aby Rabo zapłaciło miliardy za azot[/url]
Greenpeace staje się zbyt uproszczony. Słyszałem dźwięk dzwonka, ale nie potrafię ustalić, gdzie wisi serce dzwonka. Grupa prostych naśladowców. A jeśli lecisz powyżej 900 metrów to wszystko jest czyste, prawda!!!
Dobrze by było, gdyby Greenpeace wystąpił do stowarzyszenia lekarzy rodzinnych z roszczeniem o dostarczenie pigułek antykoncepcyjnych. To oni są odpowiedzialni za wszystkie hormony i pozostałości leków w naszych wodach powierzchniowych, prawda?