Cena ropy była w tym tygodniu dość zrównoważona. Mimo słabych wyników chińskiego przemysłu Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IAE) podtrzymuje prognozę, że konsumpcja chińskiej ropy przewyższy popyt w drugiej połowie 2023 roku. Jednak ze względu na słabą koniunkturę, rynek wydaje się sceptycznie nastawiony do interpretacji sytuacji.
W ubiegłym tygodniu cena ropy naftowej pozostawała dość stabilna. W czwartek 11 maja cena ropy naftowej wyniosła 74,98 dolarów za baryłkę. Dzień później (w piątek 12 maja) ropa Brent zanotowała najniższy poziom w tym tygodniu. Tego dnia cena ropy naftowej wynosiła 74,17 dolarów. W środę 17 listopada rynek powrócił do poprzedniego stanu, a cena ropy oscylowała wokół 75 dolarów.
Rynek dokonuje obecnie bilansu pomiędzy oczekiwanym wyższym popytem w drugiej połowie 2023 r. a słabą sytuacją gospodarczą. Pomimo słabych wyników chińskiego przemysłu Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) podtrzymuje swoje prognozy na drugą połowę 2023 roku. Agencja przewiduje, że popyt na ropę w drugiej połowie roku będzie o ponad 2 mln baryłek wyższy od oferty. Agencja uwzględnia decyzję OPEC+ o obniżeniu wydobycia o 1,16 mln baryłek. Jednak główną motywacją jego oświadczenia jest oczekiwany silny wzrost chińskiej gospodarki. MAE utrzymuje również, że Chiny odpowiadają za 60% wzrostu.
Opinie rynkowe zgłaszane są ze sceptycyzmem
Nie wydaje się jednak, aby rynek zaakceptował stanowisko IEA. Wbrew normalnej dynamice rynku publikacja raportu nie spowodowała wzrostu notowań ropy Brent. Wydaje się, że w ostatnich tygodniach optymizm co do ożywienia gospodarczego w Chinach w dużej mierze zanikł. Chiński przemysł wzrósł jedynie o 3%, znacznie mniej niż oczekiwano. Analitycy kilku dużych instytucji finansowych wskazują, że obecnie przyglądają się głównie bieżącej sytuacji rynkowej i nie widzą powodów do optymizmu. Zwłaszcza wyniki gospodarek zachodnich są obecnie słabe, co wyraźnie wpływa na zużycie ropy.
Według najnowszych szacunków Amerykańskiego Instytutu Naftowego dostawy amerykańskiej ropy wzrosły o 3,6 mln baryłek. Spora wpadka, bo rynek spodziewał się spadku o 900.000 tys. baryłek.
{{dataviewSnapshot(52_1684332062)}}
Cena oleju napędowego również znajduje się w fazie stabilnej. Metodą prób i błędów cena oleju napędowego wzrosła w ciągu tygodnia o niecałe 50 centów. W czwartek 11 maja olej napędowy kosztował 110,73 euro za 100 litrów. We wtorek, 15 maja, cena oleju napędowego osiągnęła najniższy punkt w tygodniu i spadła do 108,47 euro. W środę 17 maja cena oleju napędowego była nieco niższa od ceny początkowej tygodnia wynoszącej 110,25 euro.