Mniej niż dwa tygodnie do mety Sjaaka van der Taka: 21 czerwca. Minister Piet Adema i jego główny asystent Chris Kalden wciąż pracują nad przygotowaniem czegoś, co przypomina porozumienie w sprawie rolnictwa. Okazuje się, że jest to i pozostanie nie lada zadaniem, ponieważ Adema i Kalden muszą nie tylko konsultować się z przeciwstawnymi partiami rolniczymi. Adema musi również przekazać wstępne wyniki konsultacji partiom koalicyjnym, aby zobaczyć, czy one, a zwłaszcza D66, mogą z tym żyć. Coś w rodzaju lustrzanego spotkania.
Tak stwierdził prezes gospodarstwa mlecznego LTO, Erwin Wunnekink, podczas dużego spotkania z hodowcami bydła mlecznego z Brabancji Wschodniej w Deurne. Była to pierwsza ważna okazja, kiedy LTO otworzyło małą książeczkę o konsultacjach. Stało się to w atmosferze obronnej, bo nieufność do tego, co wisi nad głowami, okazała się znowu wielka. Absolutnie nie widzą standardu GVE ani standardu użytków zielonych (najwyraźniej pomysł z D66) w Brabancji Wschodniej. Według Wunnekink, pomysłem może być również odpowiedzialny bilans substancji (ASB), chociaż nadal budzi to zastrzeżenia pod względem weryfikowalności.
Dobra przedsiębiorczość
Status rozmów nie był od razu jasny. W mediach społecznościowych krąży kilka formatów tekstów umów, w których partie rolne (LTO/NAJK) muszą tylko wpisać numer, ale wszystko jest nadal możliwe. Jest również bardzo możliwe, że nie uda się osiągnąć porozumienia, mówi Van den Heuvel, który bronił dalszego mówienia o „dobrej przedsiębiorczości”. Wtedy przynajmniej trzymasz rękę na pulsie. Van den Heuvel chciał też powiedzieć, że LTO nie pozwoli na zerwanie porozumienia w jednej sprawie. – Na twoim też nie – powiedział. Na razie LTO ma jeszcze kilka zastrzeżeń, ale wrażenie, że LTO uważa wiele działań za nieuniknione, trochę się utrzymuje.
ZLTO wewnątrz, FDF na zewnątrz
Nie zostało to spełnione w pomieszczeniu, do którego wstęp mieli tylko członkowie ZLTO, ani na zewnątrz, gdzie FDF przebywał z brygadzistą Markiem van den Oeverem. FDF nie brała udziału w dyskusji i nie została wpuszczona do dyskusji, ale prezes ZLTO Bens próbował ich uspokoić, że do porozumienia nie dojdzie tak po prostu. Każdy wynik negocjacji zostanie przekazany członkom, a według niego brygadzista LTO nie może nic zrobić samodzielnie. „To nie jest tak, że Van der Tak może po prostu coś podpisać. Obecna umowa jest niewystarczająca, nie tylko pod względem LSU, ale także pod względem szerokości”. Jednak Bens nadal otrzymywał liczne ostrzeżenia od członków. „Można oczekiwać, że 60% członków wyjdzie z umowy” – powiedział.
Za mało betonu
Chociaż u podstaw LTO jest wiele niezadowolenia i oporu, Adema spotkała się również z niepowodzeniem z innej strony. Holenderska Agencja ds. Oceny Środowiska (PBL) zaczęła kalkulować z koncepcjami opracowanymi przez Ademę i Kaldena i doszła do wniosku, że plany te są nadal zbyt niejasne, aby można było o nich cokolwiek powiedzieć, donoszą media. Nie wydaje się to dziwne, bo od miesięcy wiadomo, że sektor detaliczny niewiele dopłaca za produkty wytwarzane w sposób bardziej zrównoważony, a Komisja Europejska jest przeciwna zbyt wysokiemu wynagradzaniu rolników za pracę na rzecz przyrody i krajobrazu. Zakłóciłoby to konkurencję. Załamuje się w znanych punktach.
Tymczasem presja na rolników ze strony „azotowego zakątka” trwa. Gabinet pozostaje w gotowości, jeśli chodzi o pomoc dla reporterów PAS i interimmerów, pomimo niedawnego niewielkiego zaangażowania ze strony minister ds. przyrody i azotu Christianne van der Wal. Nie ma też nic do zauważenia wyciągniętej ręki w kierunku rolników z zatwierdzoną przez państwo stajnią niskoemisyjną, która nie robi tego, co obiecuje. Wszystko jest legalnie zabetonowane i obecny rząd chce, żeby tak pozostało.
Widziane w tym świetle, prawie zabawne jest czytanie, że ten sam minister Van der Wal sprzeciwia się nowym europejskim zasadom ochrony przyrody, nad którymi ciężko pracuje komisarz europejski Frans Timmermans. Zdaniem Van der Wala zachęca to do dalszej jurydyzacji polityki dotyczącej przyrody. To brzmi jak garnek, który nazywa czajnik czarnym. To, na co narzeka Van der Wal, jest dokładnie tym, nad czym jej dyrekcja ds. Przyrody konsekwentnie i pilnie pracowała w ostatnich latach. A może nie wiedziała?
Otworzy się licznik azotu
Wreszcie Van der Wal ogłosił również zeszłej nocy w Op1, że licznik azotu, w którym rolnicy mogą zobaczyć, do jakich programów się kwalifikują, zostanie otwarty w przyszłym tygodniu. Rozporządzenia były dziś przedmiotem obrad Rady Ministrów.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10904570/landbouwakkoord-nadert-finish-en-loket-gaat-open]Zbliża się koniec umowy rolnej i otwiera się lada[/url]
Wielkie zgromadzenie?
100 członków na sali a fdf Marka wezwano około 10 osób.