Chińskie służby celne powiązały import świń z Chorwacji, Bośni i Hercegowiny z nowymi infekcjami afrykańskiego pomoru świń (ASF), zgodnie z oświadczeniem chińskiego rządu. Wszystkie świnie z zainteresowanych krajów są odsyłane, a mięso niszczone. Bliżej domu jest lepiej.
Decyzja nie jest zaskoczeniem. Wirus zaatakował te trzy kraje pod koniec czerwca. Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa w kraju, Chiny prawie zawsze decydują się na zamknięcie granic dla mięsa i zwierząt gospodarskich z krajów dotkniętych chorobą. Afrykański pomór świń (ASF) dotknął już 23 kraje europejskie. Co więcej, te trzy kraje nie odgrywają znaczącej roli na rynku światowym.
Mieszany obraz
Liczby wydają się przedstawiać sprzeczny schemat postępu choroby. Z jednej strony wydaje się, że liczba infekcji wśród dzikich zwierząt maleje. Z drugiej strony epidemia wciąż rozprzestrzenia się na nowe obszary i w I półroczu 2023 r. w Polsce wykryto więcej zakażeń wśród hodowców trzody chlewnej niż w analogicznym okresie 2022 r. W kraju Europy Wschodniej dziesiąte zakażenie odnotowano na pod koniec czerwca ogłoszono hodowlę trzody chlewnej roku. W zeszłym roku było ich tylko czterech.
Blisko domu sytuacja wygląda dużo lepiej. W Niemcy liczba infekcji faktycznie maleje. W czerwcu przez większość tygodni zgłaszano około ośmiu infekcji tygodniowo, z kilkoma wartościami odstającymi wynoszącymi ponad dziesięć infekcji tygodniowo. Zimą liczba infekcji tygodniowo wahała się regularnie od trzydziestu do 75. Licznik w Niemczech wynosi obecnie 5.442 infekcji wśród dzików.
Bitwa trwa
Francja i Włochy postanowiły teraz współpracować, aby z tym walczyć. Obydwa kraje utworzyły wspólną grupę działania, aby ograniczyć liczbę infekcji. We Włoszech wykryto obecnie 706 ognisk tej choroby wśród dzików, co doprowadziło już do dwóch infekcji wśród zwierząt gospodarskich. Ostatnie miało miejsce na granicy francuskiej, co skłoniło sąsiadujący kraj do podjęcia działań. Pomoc jest mile widziana, ponieważ włoskie władze wskazują w różnych mediach, że są przytłoczone gwałtownym wzrostem liczby infekcji.
Niemcy również ciężko pracują, aby walczyć z epidemią. Na przykład Saksonia podjęła już decyzję o trwałym ograniczeniu populacji dzików. Ponadto państwo tworzy strefy ochronne, w których nie wolno żyć dzikom.