Shutterstock

Analiza Olie

Ściśnięcie kurka oleju ma tylko ograniczony efekt

4 Augustus 2023 - Jurphaas Lugtenburg

Rosja i Arabia Saudyjska majstrują przy kurku z ropą. Podpisywanie, że rynek nieco spada, nie pasuje do strategii. Więc po prostu pompuj mniej, to wydaje się być mottem. Ale to nie do końca działa zgodnie z zamierzeniami. Obawy o wzrost gospodarczy w pewnym stopniu hamują cenę ropy. O dziwo, nie znajduje to odzwierciedlenia w cenie oleju napędowego.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Rynek ropy naftowej wykazuje ostrożną stabilizację. W poniedziałek 31 lipca ceny ropy Brent wzrosły do ​​najwyższego poziomu od połowy kwietnia, zamykając się na poziomie 85,43 dolarów za baryłkę. Tendencja wzrostowa zapoczątkowana w lipcu uległa wyhamowaniu w pierwszych dniach sierpnia. W środę cena spadła do 83,20 dolarów za baryłkę. Nie jest to jakiś duży ruch, ale znak, że coś się zmienia na rynku.

Korekta ceny ropy nie wpisuje się w strategię krajów-producentów. Nic dziwnego, że w czwartek 3 sierpnia zarówno Arabia Saudyjska, jak i Rosja ogłosiły cięcia w produkcji. We wrześniu Arabia Saudyjska będzie pompować o 1 milion baryłek dziennie mniej. Kraj faktycznie kontynuuje ograniczenie produkcji, które obowiązywało już w sierpniu. Jeśli jest ku temu powód, zawór oleju można zamknąć dłużej i/lub dalej. Rosja planuje we wrześniu pompować o 300.000 500.000 baryłek ropy dziennie mniej. W porównaniu do sierpnia produkcja nieco wzrośnie. W tym miesiącu limit produkcji wynosi XNUMX XNUMX baryłek dziennie.

Spadek zapasów
Dużą niespodzianką na rynku ropy naftowej były Stany Zjednoczone na początku tego tygodnia. Energy Information Administration obniżyła zapasy ropy w USA o 28 milionów baryłek w tygodniu kończącym się 17 lipca. Historycznie duża amortyzacja. Analitycy spodziewali się stosunkowo dużej korekty w wysokości 1,4 mln baryłek i dla porównania: w zeszłym tygodniu EIA dokonała korekty w wysokości 600.000 440 baryłek. Rafinerie ciężko pracowały, a w zeszłym tygodniu Stany Zjednoczone wyeksportowały sporo ropy. Zapasy ropy naftowej w USA wynoszące niecałe XNUMX milionów baryłek utrzymują się na poziomie średniej pięcioletniej dla tej pory roku.

Po stronie popytu istnieją obawy dotyczące rozwoju gospodarczego w Chinach i UE. Od zakończenia kryzysu koronowego chiński rząd faktycznie stara się stymulować wzrost gospodarczy. Jako główny nabywca ropy naftowej, obawy dotyczące Chin nadal niepokoją uczestników rynku ropy. A w nieco spokojniejszym okresie strach znów się pojawia. Wzrost gospodarczy również słabnie w UE. Podwyżki stóp procentowych następujące po podwyżkach stóp procentowych nie pozostają bez konsekwencji, chociaż między państwami członkowskimi istnieją oczywiście duże różnice. Pod tym względem niezwykłe jest to, że Stany Zjednoczone tak dobrze sobie radzą. Fed może być jeszcze bardziej agresywny w podnoszeniu stóp procentowych, a dług publiczny nie jest całkiem niski, ale analitycy pozostają dość pozytywnie nastawieni do Ameryki.

Nieprzejrzysty
Holenderska cena oleju napędowego nie odzwierciedla żadnego załamania gospodarczego w UE. Faktycznie, dzisiaj (piątek, 4 sierpnia) cena wzrosła do najwyższego poziomu od stycznia ubiegłego roku. Uważamy, że stosunkowo wysoka cena oleju napędowego ma szczęście, że nie ma potrzeby nawadniania. Korekta cen ropy naftowej, przynajmniej na razie, pomija także cenę oleju napędowego. Niewielki spadek w przyszłym tygodniu nie byłby nielogiczny, choć rynek diesla jest pod tym względem bardzo nieprzejrzysty. Dane dotyczące produkcji i zapasów ropy naftowej są szeroko gromadzone i publikowane, ale olej napędowy nie wydaje się mieć znaczenia.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się