Ceny gazu są najwyższe od początku kwietnia. Strajki w australijskiej branży LNG coraz bliżej. W zasadzie związki zawodowe mogą podjąć decyzję o wstrzymaniu pracy już od dzisiaj (środa, 23 sierpnia). Dlatego uczestnicy rynku gazu z podejrzliwością przyglądają się rozwojowi wydarzeń.
W związku z groźbą strajków cena gazu wzrosła do najwyższego poziomu od 5 kwietnia. W środę 16 sierpnia cena gazu wynosiła 37,78 euro za megawatogodzinę. W piątek 18 sierpnia cena benzyny osiągnęła najniższy poziom w tygodniu i wyniosła 36,41 euro. Następnie cena gazu gwałtownie wzrosła. We wtorek 22 sierpnia cena TTF wzrosła do 42,91 euro.
Strajki mogą mieć miejsce w australijskich spółkach LNG Woodside Energy i Chevron. Jeżeli związkowcy nie będą usatysfakcjonowani postępem prac, od soboty 2 września może nastąpić strajk. Szanse na osiągnięcie porozumienia między pracownikami a spółkami gazowniczymi wydają się na razie niewielkie. Dotychczasowe negocjacje zawsze kończyły się niepowodzeniem.
We wtorek 22 sierpnia Woodside wskazał, że podjął próbę zapobieżenia strajkom. Firma wskazuje, że w konstruktywny sposób zajęła się obawami swoich pracowników. Zdaniem giganta LNG spółka ma także obowiązki wobec swoich inwestorów. Nie wydaje się jednak, aby związki zawodowe były zadowolone z poczynionego postępu. Australijski Offshore Alliance (OA) stwierdził na Facebooku, że nadszedł czas, aby „pracownicy otrzymali sprawiedliwy udział w zyskach”. Związek czuje się wzmocniony niedawnym głosowaniem w Woodside. Aż 99% pracodawców na morskich platformach gazowych North West Shelf głosowało za strajkami.
Wysoki poziom napełnienia
Tymczasem analitycy w dalszym ciągu kładą duży nacisk na wysokie wskaźniki wypełnienia w Europie. Eksperci ds. energetyki wydają się być zgodni co do tego, że dobrze zaopatrzone magazyny zapobiegają naprawdę silnemu wzrostowi cen. Średni poziom napełnienia przekracza obecnie 90%, co stanowi nowy rekord o tej porze roku. Tym samym Unia Europejska osiągnęła swój cel. Zwłaszcza Niemcy, Włochy, Hiszpania i Holandia mają obecnie dobrze zaopatrzone sklepy. Holenderskie rezerwy gazu są obecnie zapełnione w 93%. Nie oznacza to jednak, że Holender Gasunie może usiąść i odpocząć. Od 95 listopada organizacja stosuje minimalny wskaźnik zapełnienia wynoszący 1%.