W Afryce Zachodniej są kłopoty. Siły zbrojne dokonały zamachów stanu w Nigrze, Mali, Burkina Faso i Gwinei. Niespokojna sytuacja panuje także w takich krajach jak Senegal i Wybrzeże Kości Słoniowej. Wśród społeczeństwa podsycane są nastroje antyzachodnie. Czas pokaże, czy zwykły człowiek odniesie wiele korzyści z fali rewolucyjnej przetaczającej się przez ten kontynent.
Francja była niegdyś wielką potęgą kolonialną w Afryce Zachodniej. Choć dawne kolonie od dawna są niepodległe, Francja wciąż maczała palce w tortie. Weźmy pod uwagę na przykład waluty nadal powiązane z euro, kopalnie (uranu), które w dalszym ciągu są w dużej mierze eksploatowane przez francuskie przedsiębiorstwa, lub działania wojskowe prowadzone w ostatnich latach przeciwko Boko Haram i Państwu Islamskiemu. Dodajmy do tego Rosję, która z różnych powodów stara się pozyskać wsparcie w regionie, i mamy koktajl, który z pewnością nie sprzyja ciągłości.
Neokolonializm pozostaje drażliwym tematem w afrykańskiej polityce, z którego niektórzy z wdzięcznością korzystają. Kilka krajów Afryki Zachodniej znajduje się na samym końcu list, jeśli chodzi o dobrobyt i bezpieczeństwo, a co może być łatwiejszego niż obwinianie za to byłego kolonizatora. Sprytni generałowie grają na uczuciach ludzi i przejmują władzę pod pozorem innowacji. Nie jest jasne, jakie poparcie mają ci przywódcy wśród społeczeństwa. Demokratyczne wybory generalnie nie znajdują się na szczycie listy priorytetów. Co nie jest bez znaczenia, ci starsi rangą pracownicy wojskowi często stanowią elitę samą w sobie, która często traciła kontakt ze zwykłym człowiekiem, którego rzekomo wspierała.
Ważni partnerzy handlowi
Może to brzmieć jak naciągane podsumowanie rozwoju wydarzeń w Afryce Zachodniej. Jednak region ten nie jest całkiem obojętny dla europejskiego eksportu. Według danych Eurostatu w 2022 r. UE wyeksportowała do Afryki Zachodniej towary o wartości 42,8 mld euro. Ważną kategorią w tym eksporcie jest żywność. UE jest największym partnerem handlowym Afryki Zachodniej i odwrotnie, Afryka Zachodnia jest dla UE najważniejszym regionem pod względem inwestycji na kontynencie afrykańskim. Niepokoje w różnych krajach z pewnością nie służą handlowi. Statystyki Eurostatu pozostają oczywiście w tyle, dlatego trudno obecnie powiązać z nimi konkretne liczby. Z niektórych źródeł słychać, że panuje niechęć do dostarczania towaru. Płatności zawsze były trudne, ponieważ niektóre kraje chciały ograniczyć odpływ twardej waluty, a problem ten tylko się pogłębiał, nie wspominając o dodatkowym ryzyku związanym z odprawą celną, transportem i tak dalej.