Ustępujący gabinet utrzymuje dynamikę prac nad dossier dotyczącym azotu. Było to już widać po tym, że temat nie został uznany za kontrowersyjny, a dziś po południu podczas przemówienia tronowego stało się jasne, że król Willem-Aleksander wygłosił go w tym Dniu Budżetowym, podobnie jak w zeszłym roku w Teatrze Królewskim ze względu na konserwację pracować w Binnenhofie.
„Rząd nadal angażuje się w postępy w sprawie azotu, wiedząc, że w przeciwnym razie problem będzie się tylko pogłębiał, ze wszystkimi konsekwencjami dla przyrody, ale także dla budownictwa mieszkaniowego i drogowego” – powiedział król. „Pozytywne jest zatem to, że prowincje przedstawiły plany obszarowe dotyczące redukcji azotu i że kilkaset firm emitujących duże ilości azotu w pobliżu wrażliwej przyrody rozważa udział w programie wykupów”.
Niedawno opublikowane badania UVA i to też RIVM chce porzucić metodę obliczeń Aerius nie doprowadziło zatem jeszcze do żadnych innych spostrzeżeń.
Inwestycje w sukcesję biznesową i sektor organiczny
Wcześniej ogłoszono, że rząd przeznaczy 175 mln euro na inwestycje w rolnictwie z funduszu przejściowego, w tym 50 mln euro na sektor ekologiczny i 100 mln euro na sukcesję przedsiębiorstw. Król Willem-Alexander powiedział dzisiejszego popołudnia: „Od samego początku było jasne, że polityka dotycząca azotu i przyrody idzie w parze z perspektywą i przejrzystością dla rolnictwa. Szczególnie dla młodych rolników, którzy chcą budować zrównoważoną przyszłość. Dla nich rząd zarobi w przyszłym roku pieniądze na wsparcie sukcesji biznesowej. Sektor ekologiczny również otrzyma dodatkowe wsparcie.”
Przygotowanie rynku na produkty organiczne
Z budżetu rolnego z teczki, który minister finansów Sigrid Kaag przedstawiła dziś Izbie Reprezentantów, wynika, że w 2024 r. rząd będzie kontynuował „realizację krajowego planu działania na rzecz rolnictwa ekologicznego i konsumpcji ekologicznej”. „Celem tego planu jest zapewnienie, że do 2030 r. 15% gruntów rolnych będzie wykorzystywane do produkcji żywności ekologicznej. Konsumenci muszą się do tego przyczynić, a rynek jest na to przygotowany”.
Zdaniem stowarzyszenia branżowego sektora organicznego Bionext obiecane 50 mln euro powinno zostać przeznaczone na kampanie konsumenckie, Krajowe Tygodnie Ekologiczne, ambasadorów i dyrektorów sieci w sieciach organicznych w ramach programu rynkowego Ministerstwa Rolnictwa, Przyrody i Środowiska Jakość jedzenia. Zobowiązanie jest zgodne z wcześniejszymi porozumieniami zawartymi w upadłym porozumieniu rolnym. „Biorąc pod uwagę szybko rosnące koszty i stagnację na rynku, ta wiadomość nie nadejdzie ani o dzień za wcześnie” – stwierdziła Bionext w oświadczeniu prasowym.
Według rządu budżet na rolnictwo, przyrodę i jakość żywności wzrośnie w nadchodzących latach o 68% poprzez stopniowe zwiększanie z około 3 miliardów euro w 2023 r. do 5 miliardów euro w 2026 r., a następnie pozostanie stabilny. „Wzrost ten wynika ze zwiększenia wydatków w kontekście transformacji rolnictwa i rozwiązania kryzysu azotowego”. Zgodnie z oczekiwaniami ustępujący gabinet nie przyniósł większych niespodzianek w dziedzinie rolnictwa.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikelen/10906005/kabinet-houdt-vaart-in-nitrostofdossier]Gabinet dotrzymuje kroku dokumentacji dotyczącej azotu[/url]
15%.......
teraz 4 i nie mogą się pozbyć bałaganu.
po prostu zostaw uprawę żywności profesjonalnym, najlepszym hodowcom
w zwykły sposób i zapewnić im potrzebne zasoby.
aby żywność była nadal dostępna, stanie się to największym punktem na świecie. jeśli masz tylko zielone złudzenia.....
15%.......
teraz 4 i nie mogą się pozbyć bałaganu.
po prostu zostaw uprawę żywności profesjonalnym, najlepszym hodowcom
w zwykły sposób i zapewnić im potrzebne zasoby.
aby żywność była nadal dostępna, stanie się to największym punktem na świecie. jeśli masz tylko zielone złudzenia.....
Konwencjonalna uprawa roli/hodowla zwierząt gospodarskich to „przesada” wszystkiego: zbyt wiele małych i dużych zwierząt gospodarskich oraz (sztucznego) obornika na hektar, zbyt dużo koncentratu na zwierzę, zbyt dużo pestycydów na hektar, zbyt dużo hormonów, trucizn i minerałów w rowach, itd., itd., rośnie, pomimo tak zwanych innowacji.
Cofnięcie się o krok daje wiele; także niższe koszty i większy zysk.
Konwencjonalna uprawa roli/hodowla zwierząt gospodarskich to „przesada” wszystkiego: zbyt wiele małych i dużych zwierząt gospodarskich oraz (sztucznego) obornika na hektar, zbyt dużo koncentratu na zwierzę, zbyt dużo pestycydów na hektar, zbyt dużo hormonów, trucizn i minerałów w rowach, itd., itd., rośnie, pomimo tak zwanych innowacji.
Cofnięcie się o krok daje wiele; także niższe koszty i większy zysk.
Freek mówi, w co głęboko wierzy wielu obywateli i konsumentów, i naszym zadaniem jest zapewnienie im lepszego przedstawienia faktów.
Samokrytyka jest prawie zawsze właściwa.
Zrównoważone rolnictwo regeneracyjne nie jest krokiem wstecz, ale krokiem naprzód.
Niższe koszty, lepsza jakość żywności i stałe plony to większy zysk!
Powszechna praktyka w Holandii nie jest „bezpłatna dla wszystkich”, ale jest już związana szeregiem przepisów, zasad i ograniczeń, z których wiele jest sprzecznych ze swoim celem, w związku z czym irytacja producentów jest bardzo zrozumiała
Z leśnictwa wiemy, że grzyby doskonale współpracują z drzewami, zwłaszcza w zróżnicowanej populacji drzew. Prowadzi to do lepszego wzrostu, bardziej wilgotnego środowiska, mniejszych strat, szybszego wzrostu i mniejszej liczby pożarów. W rolnictwie konwencjonalnym i rolniczym opryskujemy „wszystko” na śmierć, uprawiamy glebę do „martwej” (70% mniej dżdżownic) i przy zbyt dużej ilości nawozu zakwaszamy glebę do „martwej”. Jeśli chcemy utrzymać sektor na rynku, sytuacja naprawdę musi się zmienić.
Czy to wszystko może być trochę mniej!!!! Co roku wyciskamy od krowy o 1 kg więcej mleka dziennie. Ten dodatkowy kilogram mleka jest fantastyczny dla producenta koncentratów, ale:
1. koszty są wyższe niż korzyści.
2. krowa została już wcześniej spisana na straty (czy bydło to coś?) Morderstwo?!
3. Uwalniają się stosunkowo duże ilości amoniaku i CO2. Potrzebna jest duża ilość wody.
4. Większa podaż na rynku; dlatego jeszcze niższe ceny mleka.
Rolnik otrzymuje krótszy koniec kija; więc żart.
Zapytaj hodowców ekologicznych lub zrównoważonych, co robią, aby chronić swoje uprawy na przykład przed phytophtora.