Shutterstock

Analiza Energia

Poziom napełnienia utrzymuje ceny gazu na stabilnym poziomie

20 September 2023 - Matthijs Bremer

Wbrew oczekiwaniom trwające strajki w Chevron nie doprowadziły do ​​wzrostu cen gazu. Pomimo strajku, Chevronowi udaje się sprostać popytowi. Ponadto kraje europejskie mogą sobie obecnie pozwolić na samodzielne uzupełnianie swoich rezerw.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Ceny gazu spadły w tym tygodniu. W środę 13 września cena gazu wynosiła 36,82 euro za megawatogodzinę. Potem cena gazu spadła. W poniedziałek 18 września cena rynkowa gazu spadła do 34,48 euro. We wtorek cena gazu wzrosła nieznacznie do 34,93 euro.

Strajki w australijskiej firmie Chevron pozostają głównym tematem na rynku gazu. Początkowo strajk miał potrwać do końca tego miesiąca, jednak związki zawodowe ogłosiły, że zostaną przedłużone co najmniej do 14 października. Rozmowy między Chevronem a związkami zawodowymi odbyły się w poniedziałek i wtorek. Australijska Komisja ds. Uczciwej Pracy pełni rolę mediatora. Analitycy nie są jednak nastawieni optymistycznie, ponieważ pięć poprzednich dyskusji nie przyniosło żadnych rezultatów.

Do niedawna obawy przed strajkami w Chevron były przyczyną znacznego wzrostu cen gazu. Ten gigant LNG odpowiada za około 5% światowego eksportu LNG. Jednakże nie znajduje to odzwierciedlenia w TTF. Na początku tygodnia można było zaobserwować pewną presję na wzrost cen, jednak w porównaniu z poprzednim tygodniem rynek znajduje się teraz w dołku. Wynika to częściowo z faktu, że Chevron nie musiał opóźniać dostaw pomimo strajków. Produkcja spadła o około 80%, ale ze względu na stosunkowo niski popyt, niższa produkcja nie wydaje się jeszcze mieć wpływu na dostawy gazu płynnego.

Rezerwy strategiczne
Ale jest jeszcze inny powód. Analitycy od lata niemal nieustannie piszą, że wysoki poziom zapełnienia przynosi stabilizację na europejskim rynku gazu. Choć mniej więcej zawsze tak było, efekty są o wiele bardziej widoczne niż kiedyś. Do niedawna wysokie poziomy napełnienia głównie redukowały ryzyko wzrostu cen, takiego jak ten, który mieliśmy okazję obserwować latem 2022 r., kiedy cena gazu wzrosła do prawie 340 euro za megawatogodzinę.

Teraz, gdy wiele krajów europejskich formalnie osiągnęło swoje cele w zakresie napełniania, państwa członkowskie idą o krok dalej. Rządy decydują się na tymczasowe zawieszenie uzupełniania rezerw gazu. Rządy dążą w ten sposób do obniżenia cen, aby móc wznowić napełnianie, gdy ceny będą wystarczająco korzystne. Dzięki tej polityce Państwa Członkowskie mogą nie tylko obniżyć cenę dalszego uzupełniania rezerw. Polityka ta spowoduje również obniżenie cen gazu zużywanego bezpośrednio.    

Fakt, że kraje europejskie skutecznie radzą sobie z tłumieniem presji na wzrost cen wywołanej strajkami, nie oznacza, że ​​problemy Australii nie stanowią już żadnego zagrożenia. Marginesy nadal nie są szerokie. Na przykład w Holandii obecny poziom napełnienia wynosi 95,1%, podczas gdy docelowy poziom napełnienia wynosi 95%. Ponadto rozpoczyna się sezon grzewczy. Jeśli zima nadejdzie zanim strajki się zakończą, ogrzewanie znów może stać się kosztowną sprawą.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się