Dyskusja na temat azotu często przebiega tak samo jak sama substancja: jest praktycznie nieuchwytna. Ilustracją tego była postawa szeregu partii politycznych podczas głosowań w Izbie Reprezentantów w tym tygodniu w sprawie zaangażowania w politykę w zakresie emisji. W naszej sekcji Nastrój azotowy na swój sposób przedstawiamy kryzys azotowy.
Wniosek posła Pietera Grinwisa o jak najszybsze przejście od polityki osadzania do polityki emisyjnej został dość powszechnie przyjęty przez całą (nieudaną) koalicję oraz szereg innych partii. Na pierwszy rzut oka wydaje się to logicznym krokiem, a chodzi o to, aby zająć się zanieczyszczeniami u źródła.
Haczyk w polityce emisji
Jest jednak pewien haczyk, zwłaszcza w przypadku rolnictwa. BBB Caroline van der Plas odpadło w ostatniej minucie. Początkowo złożyła wniosek o niemal identycznym zakresie jak wniosek Grinwisa, jednak po intensywnych dyskusjach wewnętrznych zdecydowała się wycofać swój wniosek. BBB wycofało także podpis pod wnioskiem Grinwisa.
Przejście na politykę w zakresie emisji azotu ma dwie główne wady, które nie były prawie omawiane w Parlamencie. Po pierwsze, Holandia musi składać sprawozdania dotyczące deponowania zgodnie z przepisami europejskimi. Istnieją przepisy dotyczące tego, a nie emisji. Istnieje zatem niebezpieczeństwo, że zmiana polityki wkrótce sprawi, że Holandia zaniemówi w Brukseli.
Drugą wadą jest to, że przechodząc na inny system, rolnictwo może utracić ostatni przyczółek i pewność prawa w zakresie zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej. To właśnie Fundacja Żądania Azotu nadal się spiera, ale o czym doskonale wiedzą również mieszkańcy LTO Holandia – chociaż czasami wyraża się to inaczej w stosunku do polityków w Hadze. W hodowli bydła mlecznego, a zwłaszcza w Brabancji, rolnicy bardzo dobrze znają wartość swoich starych zezwoleń. Biorąc pod uwagę całą niepewność związaną z pozwoleniami na użytkowanie przyrody i tym podobnymi, stare pozwolenia sprzed 1994 r. stanowią już właściwie ostatnią wskazówkę.
Przejście na politykę w zakresie emisji wywraca całe pole działania do góry nogami. Jest to łatwe dla decydentów, ponieważ pozwala im zacząć od czystej karty, ponieważ prawa nabyte nie mają już zastosowania. BBB w ostatniej chwili dostrzegła to ryzyko dla swoich zwolenników i podjęła decyzję o odwrocie. Służba cywilna w Hadze, poparta przyjętym wnioskiem Grinwisa, może jednak kontynuować wypracowywanie takiej polityki.
Co Schiphol może zrobić
Pozwolenie na ochronę przyrody dla Schiphol jest nadal przedmiotem dyskusji w Izbie Reprezentantów. W rolnictwie i na wsi zdania na ten temat są mieszane. Z jednej strony wielu uważa za dziwne, że żadnemu detektorowi PAS nie można pomóc często minimalną ilością przestrzeni azotowej, podczas gdy lotnisko krajowe może bez przeszkód zapełniać się przestrzenią emisyjną, ale może też działać wbrew wyrażonym życzeniom Drugiego Pokoju. Z drugiej strony są też partie, które myślą: jeśli politycy dadzą lotnictwu przestrzeń, to i my będziemy mogli tę przestrzeń wykorzystać. Być może było tak, że ministrowie Christianne Van der Wal i Mark Harbers nie rozważyli tej opcji w całej swojej gorliwości na rzecz megaemisji Schiphol.
Płaska debata
Obecna Izba Reprezentantów jest na nogach. W najbliższy czwartek wieczorem rozpocznie się przerwa wyborcza i kampania na rzecz nowej Izby Reprezentantów rozpocznie się z pełną mocą. Nie oznacza to, że do tej pory wszyscy siedzieli w miejscu. W zeszłym tygodniu LTO Holandia zorganizowało już debatę dla (aspirujących) rzeczników rolnictwa. Dobrze było poznać tych ludzi, ale szkoda, że debata była tak płaska. Nawet hodowca bydła Tjeerd de Groot dał się poznać jako ucieleśnienie rozsądku. Inni regularni krytycy, zwłaszcza hodowcy zwierząt, nagle okazali się najlepszymi przyjaciółmi rolnika. Tymczasem ich przeciwnicy polityczni nie potrafili odróżnić siebie od nowych przyjaciół rolnictwa.
NSC
Nowością w tej grupie było rolnicze brzmienie NSC (Omtzigt). Odpowiedzialny za to był były członek CDA i menadżer gospodarstwa mlecznego Harm Holman. Jego wizja wydawała się bliska stanowiskom omawianym wiosną ubiegłego roku w dyskusjach na temat umowy rolnej. Nie ma jednak jeszcze manifestu wyborczego.
Tych, którzy szukają dodatkowej przejrzystości na temat niedawnych badań osadzania przeprowadzonych na Uniwersytecie w Amsterdamie i chcieliby przeczytać więcej na ten temat w zrozumiałym języku, odsyłamy do strony internetowej Polderowy klimat. Dobrze wyjaśniono, co zostało zbadane, a co nie, i gdzie badali naukowcy.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikelen/10906455/allemaal-over-naar-evisiebeleid-or-toch-niet]To już koniec polityki dotyczącej emisji czy nie?[/url]