Shutterstock

Analiza Energia

Cena ropy spada w wyniku wysiłków deeskalacyjnych

26 października 2023 r - Matthijs Bremer

Ceny ropy naftowej spadły w tym tygodniu po tym, jak rządy państw zachodnich postanowiły skupić się na deeskalacji wojny pomiędzy Izraelem a Hamasem. Jednakże ze względu na poprawę perspektyw gospodarczych w Chinach, na rynku istnieje również potencjał wzrostowy. Wygląda na to, że gospodarka Chin znów zaczęła się podnosić, a rząd idzie o krok dalej.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Ceny ropy naftowej gwałtownie spadły na początku tygodnia, ale później wzrosły. Pod koniec ubiegłego tygodnia cena baryłki ropy naftowej wynosiła ponad 92 dolary. Do ostatniego wtorku cena spadła do 88 euro. Jednak w połowie tygodnia ceny ropy naftowej ponownie zaczęły rosnąć, osiągając poziom około 90 euro za baryłkę. 

Deeskalacja
Spadek na rynku ropy naftowej nastąpił po serii wizyt na wysokim szczeblu w Izraelu i Palestynie. Kilku przedstawicieli Unii Europejskiej zaapelowało w tym tygodniu o zawieszenie broni, aby umożliwić dostarczanie pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Ponadto prezydent Francji Emmanuel Macron i Mark Rutte odwiedzili Izrael. Rutte odwiedził także palestyńskiego przywódcę Abbasa.

Uderzające jest to, że ton państw zachodnich zaczyna się zmieniać. Początkowo nacisk położono na bezwarunkowe wsparcie i prawo Izraela do zniszczenia Hamasu. Przywódcy Zachodu nadal mówią o bezwarunkowym wsparciu, ale w praktyce nacisk wydaje się być położony na deeskalację. W tym kontekście stanowisko zachodnich przywódców zmienia się z bezwarunkowego wsparcia na apel o ograniczenie ofiar cywilnych. Daje to inwestorom pewność, że eskalacja konfliktu nie będzie na pierwszy rzut oka oczywista, co pozwala na uspokojenie rynku ropy naftowej. W chwili pisania tego tekstu (czwartek, 26 października) cena ropy naftowej wydaje się nieznacznie spadać. Według doniesień Izrael wysłał dziś rano pierwsze czołgi do północnej części Strefy Gazy. Cena ropy naftowej (jeszcze) nie reaguje na rozpoczęcie ofensywy lądowej.

Chińska interwencja
Jednak konflikt na Bliskim Wschodzie nie jest jedyną rzeczą, która zaprząta rynek. Wzrost cen ropy naftowej na początku tego tygodnia był następstwem represji wobec chińskiej gospodarki. Aby pobudzić gospodarkę, chiński rząd podjął decyzję o zwiększeniu chińskiego długu publicznego o 1 bilion juanów (około 130 milionów euro). Chiński parlament zatwierdził wniosek o obligacje. Pieniądze zostaną zainwestowane głównie w infrastrukturę. Powinno to wzmocnić popyt krajowy.

Inwestycja ta wpisuje się w ogólną poprawę sytuacji gospodarczej. Po słabej pierwszej połowie roku gospodarka chińska wydaje się ponownie wykazywać wzrost w trzecim kwartale. W tej chwili Chiny zdają się być coraz bliżej swojego celu, jakim jest wzrost gospodarczy na poziomie 5%. Można to zauważyć na rynku ropy naftowej. We wrześniu ten azjatycki kraj zużywał dziennie o 240.000 tys. baryłek więcej, niż miał w magazynach. Stanowi to wyraźny kontrast z danymi z sierpnia. W tym miesiącu Chiny gromadziły średnio 1.32 miliona baryłek dziennie. Zdaniem analityków, zmiana ta wynika głównie ze zwiększonego popytu.

Cena oleju napędowego
Cena oleju napędowego nieznacznie spadła w tym tygodniu. W czwartek 19 października cena oleju napędowego wynosiła 140,07 euro za 100 litrów. W piątek 141,29 października cena oleju napędowego wzrosła do 20 euro. Pod koniec tygodnia cena zaczęła spadać. W środę 25 października za 100 litrów oleju napędowego płacono 137,24 euro.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się