Mimo że ma 58 lat i posiada dużą wiedzę faktograficzną na temat rolnictwa i wsi, nie jest jeszcze doświadczonym politykiem, jak wyraźnie pokazuje kandydat BBB Cor Pierik. „Nadal jestem nowicjuszem w polityce. W debatach spędzam mniej czasu na ostrych jednostronnych wypowiedziach, wolę jednak przejść do istoty”.
To drugie pasuje do dawnego rolniczego oblicza holenderskiego urzędu statystycznego (CBS). Wie też aż za dobrze, ile ważą figurki. „Dzięki temu możesz kogoś stworzyć lub złamać”. To drugie zdarzało się czasami w ostatnich latach, ale Pierik nie o tym ma na myśli. Szuka rozwiązań, połączenia i powrotu do zdrowia, mówi jasno.
Jak właściwie zaczęła się Twoja współpraca z BBB?
„To ma dość długą historię. Zaczęło się od mojego kontaktu z Caroline van der Plas podczas kursu Statline w CBS (Statline to baza danych wyd. CBS). To było na długo przed powstaniem BBB. Caroline van der Plas Byłam wtedy jeszcze dziennikarką i dzięki mojej pracy w CBS miałam duży kontakt z dziennikarzami. W zeszłym roku był wywiad z Caroline w Stentorze. Wywołało to spore zamieszanie. Potem zaczęliśmy z Caroline rozmawiać, także jako w wyniku choroby, po której już wyzdrowiałem. Około cztery miesiące temu pojawiło się pytanie, czy jest szansa na umieszczenie mnie na liście BBB.”
I czy od razu powiedziałaś „tak”?
„To skłoniło mnie do zastanowienia się, czy po 33 latach pracy w CBS i przebytej chorobie powinienem zrobić coś innego. Łączę wszystko w jedną całość: ze względu na moje chrześcijańskie pochodzenie przywiązuję dużą wagę między innymi do zarządzania. Znalazłem coś na ten temat w programach wyborczych kilku partii. W sumie dziesięć razy z Unią Chrześcijańską, cztery razy z BBB i raz czy dwa tylko z trzema innymi partiami. Wiem też, że jest więcej osób z BBB. Lista zawiera przekonania chrześcijańskie. Jest to partia środkowa i pozostawia swoim członkom swobodę w kwestiach etycznych. To jest dla mnie ważne.
Brzmi to jak dość racjonalne podsumowanie. Czy było więcej?
„Decydującym czynnikiem była rozmowa ze starym rolnikiem, który przekroczył dziewięćdziesiątkę w zeszłym roku. Przez całe życie głosował na mniejszą partię chrześcijańską, ale nie miał już zamiaru tego robić. „Mam już tego dość” – powiedział – „ Jedyną, która naprawdę broni rolnictwa jest BBB. W przypadku wszystkich innych partii rolnictwo jest spychane na dalszy plan. To coś we mnie poruszyło. Pomyślałam: Jeśli nadal odważy się na zmianę, może uda mi się coś zrobić ze swoją wiedzą ... wnieść pozytywny wkład. Zwłaszcza dlatego, że widziałem, jak często w debacie politycznej wykorzystuje się fakty w sposób marny.
Jako pracownik CBS widziałeś także, jak można wykorzystać fakty, a raczej dane. Dane są bardzo ważne, ale nieostrożne ich użycie, podobnie jak w przypadku modeli, może spowodować, że wiele rzeczy pójdzie nie tak.
„Istotnie, chociaż chciałbym również powiedzieć, że za pomocą danych można również zrobić wiele pożytecznych i dobrych rzeczy. Nie zapominajmy o tym. W międzyczasie sprawy mogą pójść bardzo źle. Myślę, że najbardziej przejmujący przykład w w tym względzie – jeśli chodzi o rolnictwo – tak zwane wielokrotne oszustwa. W tym przypadku 7.700 XNUMX producentów mleka, czyli około połowa ogółu, zostało po prostu wrzuconych do skrzynki podejrzanych. Bez rozsądnego uzasadnienia, wyłącznie na podstawie przybliżonych danych Ostatecznie z całej sprawy niewiele pozostało, ale wiele osób zostało poszkodowanych, mimo że nigdy nie przeprosino”.
Jak można było zapobiec takim błędom i co można zrobić, aby zapobiec ponownemu wystąpieniu takich błędów?
„Nie polegając tylko na gołych danych. Trzeba także kierować się zdrowym rozsądkiem, sprawdzić, czy dany wynik może być uzasadniony i dowiedzieć się, jakie dane kryją się za określonym wynikiem”.
Więcej zdrowego rozsądku, czy też zdrowego rozsądku, brzmi ładnie i będzie potrzebne, jednak dla coraz większej grupy technokratów, prawników i innych specjalistów nie jest to rzecz konkretna. Nic nie mogą z tym zrobić.
„Więc widać, dokąd to prowadzi. Innym przykładem jest rolnictwo kalendarzowe. Nie ma w tym też zbyt wiele zdrowego rozsądku”.
Ale jak zatrzymać technokratyzację?
„Być może poprzez większą pracę nad celami. A także skupienie się w większym stopniu na przepustowościach. Może to również wymagać innego i lepszego ustawodawstwa”.
Ostatnie pytanie odnośnie danych. Wiele organizacji antyrolniczych swobodnie rozpowszechnia dane na temat zanieczyszczeń powodowanych przez rolników. Czasami wydaje się, że za wszystko winne jest rolnictwo.
„To wypaczenie. Weźmy dyskusję na temat jakości wody. W wodach powierzchniowych znajduje się siedem razy więcej farmaceutyków z gospodarstw domowych niż środków ochrony roślin. Rolnictwo jest za bardzo spychane w kąt, w różnych obszarach. Nie jest w stanie uciągnąć wszystkich wozów. Rolnicy muszą mierzyć się z wieloma wyzwaniami. Dodatkowo muszą także mierzyć się z ciągłym spadkiem swojej marży. Muszą rosnąć i rozwijać się, aby utrzymać dochody. Mówimy: Stop pogorszeniu warunków handlu, które dzieje się od dwudziestu lat czy trzydzieści lat z rzędu. to się dzieje. Musimy dbać o naszych rolników, a co za tym idzie o nasze bezpieczeństwo żywnościowe. Wiele osób za największe zagrożenie uważa klimat. Musimy dbać o klimat, ale bezpieczeństwo żywnościowe jest równie ważne. Jeśli patrząc na niestabilność na świecie, dostępność żywności jest zagrożona w jednej chwili”.
Co proponujesz szczególnie dla Holandii?
„Musimy utrzymać obszary Natura 2000, ale dokonać ich ponownej kalibracji i spojrzeć na nie z innej perspektywy. Ponadto musimy także chronić obszary, które rzeczywiście są przeznaczone dla rolnictwa, choć mają ograniczony ślad pod względem zrównoważonego rozwoju, ale istnieją rozwiązania dla że „Musimy zapewnić rolnikom pewność”.
Oprócz BBB jest jeszcze jeden nowicjusz, który być może częściowo łowi na tym samym stawie, a mianowicie NSC, grupa Pietera Omtzigta. Apelujecie także do wyborców częściowo o te same rzeczy: więcej ducha wspólnoty, powrót do „normalnych” stosunków, przeciwko społeczeństwu, w którym wszystko jest nastawione na pragnienia technokratycznej elity i w którym wszyscy inni pozostają w tyle. Jakie są różnice?
„BBB reprezentuje wymiar ludzki, praktyczne podejście, opiera się na realnym wsparciu dla rolników i obszarów wiejskich, w związku z czym w mniejszym stopniu niż NSC przejmuje się na przykład spadkiem pogłowia zwierząt gospodarskich. Spadek ten był autonomiczny rozwój od lat. Koncentrujemy się na celach, a nie na zasobach. Jesteśmy też w mniejszym stopniu stroną procedur, jak widać w przypadku NSC. Dostajesz to również dlatego, że w partii Omtzigta jest wielu byłych członków CDA. Przynoszą ze sobą swój bagaż BBB jest inne, bardziej pragmatyczne i na pewno nie CDA 2.0.”
BBB uzyskała doskonałe wyniki w wyborach do Rady Wojewódzkiej. Czy nie osiągnęła szczytu zbyt wcześnie w obliczu wyborów do Izby Reprezentantów?
„Wiosną ubiegłego roku mieliśmy bardzo mocną pozycję. NSC jeszcze tam nie było. Bez wątpienia przyciągnie też wyborców, ale jest z czego wybierać, nie tylko trzech tzw. głównych pretendentów, których obecnie najczęściej przedstawiają ogólnokrajowe media . Jest wielu wyborców, którzy dokonują wyboru dopiero w ostatniej chwili. Dobrze oceniam nasze szanse.
Czy odważysz się rzucić okiem na liczbę miejsc?
„To trudne, ale z pewnością spodziewam się od 10 do 20 mandatów”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikelen/10906562/de-landbouw-kan-niet-alle-karren-trek]„Rolnictwo nie może ciągnąć wszystkich wozów”[/url]
Cor nie trafia w sedno: Holandia nigdy nie będzie w stanie wyżywić świata! Wszyscy „mądrzy” Holendrzy, którym wydaje się, że wiedzą, są pilnie potrzebni za granicą, jest tam mnóstwo miejsca. Niedawno widziałem film pokazujący, że Holendrzy zbudowali na Węgrzech stajnię dla 4000 macior. Nasz kraj jest zdecydowanie za drogi dla rolnictwa, zwłaszcza siły roboczej. Wszystko musi być tanie, inaczej rolnik nie będzie miał dochodów. Bycie realistą to także cecha!!