Ceny ropy naftowej wzrosły na początku tygodnia, ale w dalszej części tygodnia wzrost ten został szybko odwrócony. Mieszane sygnały z Międzynarodowej Agencji Energetycznej doprowadziły do krótkotrwałego wzrostu na rynku ropy. W związku z większym niż oczekiwano wzrostem zapasów amerykańskiej ropy, cena ropy Brent ponownie spadła.
Wydawało się, że cena ropy wzrosła w tym tygodniu, ale teraz spadła prawie tak samo. W czwartek 9 listopada baryłka ropy Brent kosztowała 80,01 dolarów. W poniedziałek 13 listopada cena ropy osiągnęła najwyższy poziom w tygodniu. Tego dnia cena ropy naftowej wynosiła 82,52 euro. Pozostała część tygodnia upłynęła pod znakiem spadku benchmarku Brent.
Wyższe ceny na rynku ropy naftowej były efektem większego popytu. Pomimo spowolnienia gospodarczego w Stanach Zjednoczonych i Chinach Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) skorygowała w górę popyt na ropę na 2024 rok o milion baryłek dziennie. Większy popyt spowoduje wzrost cen do 93 dolarów za baryłkę, około 9 dolarów powyżej szacowanej średniej ceny ropy w 2023 roku – szacuje Agencja Energii. Uderzające jest to, że konsumpcja amerykańskich konsumentów faktycznie spada. Agencja spodziewa się na przykład, że zużycie benzyny w Stanach Zjednoczonych osiągnie najniższy poziom od dwóch dekad, ponieważ ludzie będą rzadziej jeździć do pracy. Ponadto wzrasta wydajność samochodów i coraz częściej jeździ się pojazdami elektrycznymi. Ponadto, tam gdzie to możliwe, ludzie będą opuszczać samochody ze względu na inflację.
Szczelność
Oprócz zwiększonego popytu IEA przewiduje kilka zagrożeń dla podaży. Szczególnie rosnąca niestabilność na Bliskim Wschodzie wywiera presję na podaż. Agencja spodziewa się, że podaż z krajów OPEC+ pozostanie niska. Niemniej jednak IEA twierdzi również, że rynek ropy nie jest tak ciasny, jak początkowo oczekiwała organizacja. Wzrost produkcji w USA i Brazylii jest szybszy niż wcześniej oczekiwała IEA. Rekompensuje to niższą produkcję krajów OPEC. Pomimo spadku produkcji OPEC+ o 1,5 miliona baryłek, międzynarodowe dostawy spadły zaledwie o 400.000 XNUMX baryłek dziennie.
Częściowo z powodu tego niuansu większy od oczekiwanego na rynku przyrost zapasów w Stanach Zjednoczonych doprowadził do niższej ceny ropy. Szacunki analityków dotyczące wzrostu zapasów ropy wahały się od 800.000 1,8 do 3,6 miliona baryłek. W praktyce jednak, jak wynika z danych Amerykańskiej Agencji Energetycznej (EIA), zapasy wzrosły o 12 mln baryłek. Szczególnie godny uwagi jest dalszy wzrost zapasów po ogromnym wzroście o nie mniej niż XNUMX milionów baryłek w zeszłym tygodniu.
Cena oleju napędowego po raz kolejny wydaje się być o kilka dni opóźniona w stosunku do rynku ropy. W piątek 10 listopada duże partie były sprzedawane po 130,56 euro za 100 litrów. Następnie we wtorek 133,31 listopada cena oleju napędowego wzrosła do 14 euro, po czym ponownie spadła.