Niemieckie Ministerstwo Rolnictwa ogłosiło niemiecką strategię zwiększenia udziału rolnictwa ekologicznego do 2030% do 30 roku. To sprawia, że niemiecki rząd jest jeszcze bardziej ambitny niż Unia Europejska, która stawia sobie za cel 25%.
To, że cel jest ambitny, nie jest przesadą. Według najnowszych obliczeń 14,2% niemieckich firm prowadzi działalność ekologiczną, a 11,2% niemieckich gruntów rolnych jest uprawianych metodami ekologicznymi. W rzeczywistości Niemcy proszą o potrojenie obszaru upraw ekologicznych w ciągu zaledwie siedmiu lat.
Niemieckie Ministerstwo Rolnictwa przewiduje wyzwanie przede wszystkim dla hodowli zwierząt. Około 14% niemieckich upraw rolnych ma charakter ekologiczny, a w ogrodnictwie szklarniowym około 22% to uprawy organiczne. Z drugiej strony, jedynie 4% niemieckiego mleka jest produkowane metodami ekologicznymi. Wyjątkiem jest sektor bydła niosek; W sumie 16% wszystkich niemieckich jaj to jajka organiczne.
Środki
Aby osiągnąć ten cel, niemiecki rząd wprowadza łącznie 30 środków. W praktyce działania sprowadzają się do badań m.in. nad ekologicznymi odmianami roślin uprawnych i zwierząt, ochroną roślin. Ponadto rząd chce na różne sposoby komunikować społeczeństwu korzyści płynące z rolnictwa ekologicznego i zachęcać do przetwarzania produktów ekologicznych. W tym celu Niemcy chcą dotować mały i średni biznes oraz marketing produktów ekologicznych. Dodatkowo będzie obowiązywał minimalny procent produktów ekologicznych dla stołówek i cateringu.
Jednak nie wszystkie środki są nowe. Niektóre plany były planowane już od jakiegoś czasu. Przykładowo 15 lutego podjęto decyzję o minimum produktów ekologicznych dla gastronomii, stołówek i restauracji. Ponadto Ministerstwo Rolnictwa udostępnia co najmniej 30% budżetu badawczego rolnictwu ekologicznemu.
Wyzwania
Niemiecki rząd przyznaje, że największym wyzwaniem jest zwiększenie popytu na produkty organiczne. Z raportu wynika, że szczególnie inflacja wywiera presję na rynek produktów organicznych. Wydaje się, że rządowi zależy głównie na przekonaniu konsumentów poprzez informowanie społeczeństwa o korzyściach dla środowiska płynących z rolnictwa ekologicznego. Skuteczność tej metody jest wątpliwa. Prawdopodobnie uda się przekonać stosunkowo dużą część świadomych konsumentów do częstszego spożywania żywności organicznej. Pytaniem jest jednak, ile korzyści można jeszcze osiągnąć w tej grupie, skoro większość tej grupy jest zaznajomiona ze wpływem swojej diety.
Konsument konserwatywny
Jeżeli niemiecki rząd będzie chciał stworzyć rynek dla sektora organicznego, przekona do tego także przeciętnego konsumenta. I z reguły jest dość konserwatywny. Jest zatem mało prawdopodobne, aby przeciętnego Niemca (jeśli taki istnieje) udało się przekonać takimi argumentami do częstszego kupowania produktów ekologicznych. Aby przekonać tę grupę, Niemcy będą prawdopodobnie musiały zadbać o to, aby produkty organiczne stały się co najmniej tak samo przystępne cenowo, jak produkty konwencjonalne. Plan nie uwzględnia jednak podatków i dotacji do produktów. Taka strategia wypychania wydaje się na razie o jeden most za daleko.