Przegrzana gospodarka zaczyna się ochładzać. W ciągu pierwszych trzech kwartałów tego roku produkt krajowy brutto (PKB) kurczył się w ujęciu kwartalnym, ale w całym roku 2023 wzrost gospodarczy będzie nieznacznie wyższy od zera. Zgodnie z jesienną prognozą De Nederlandsche Bank (DNB) opublikowaną dzisiaj, PKB wzrośnie o 0,1%.
W ubiegłym roku odnotowano wzrost na poziomie 4,4% nadrabiający zaległości po pandemii. Gospodarka będzie się poprawiać w kolejnych latach, choć nie przewiduje się znacznego wzrostu PKB w 2024 r., na poziomie 0,3%. W 2025 r. prognozowany jest wzrost gospodarczy na poziomie 1%.
Według DNB tegoroczny ograniczony wzrost gospodarczy wynika „głównie z faktu, że wydatki są spowalniane przez wysoką inflację i gwałtownie rosnące stopy procentowe”. „Ponadto polityka pieniężna na całym świecie została zaostrzona, a handel światowy się kurczy, co powoduje spadek holenderskiego eksportu”.
Oczekuje się, że gospodarka zacznie się poprawiać w 2024 r. wraz ze wzrostem wydatków rządowych. Gospodarstwa domowe mają również więcej do wydania, ponieważ płace rosną szybciej niż inflacja (która maleje). Wynagrodzenia rosną średnio gwałtownie, o 5,9% w tym roku i 5,7% w 2024 r. Ponadto wskaźniki siły nabywczej wspierają konsumpcję gospodarstw domowych.
Według banku centralnego wzrost gospodarczy będzie nadal przyspieszał w 2025 r., głównie dzięki wydatkom krajowym. „Jednak wzrost globalnego handlu pozostaje niski, więc eksport rośnie tylko nieznacznie”.
Inflacja spada szybciej niż oczekiwano
Według banku centralnego inflacja spada szybciej, niż przewidywano, i w nadchodzących latach będzie zmierzać w kierunku pożądanego poziomu 2%. Inflacja w tym roku nadal wynosi 4,1%. Napięcie na rynku pracy nieznacznie maleje. Nadal poszukiwani są liczni pracownicy, ale stopa bezrobocia nieznacznie wzrośnie z 3,6% ludności aktywnej zawodowo do 4% w 2024 r.
Zalecenia dla polityków
De Nederlandsche Bank przedstawia rządowi dwie rekomendacje. Pierwszą kwestią jest utrzymanie dyscypliny budżetowej, gdyż w przeciwnym razie nie będzie można ograniczyć deficytu budżetowego do 2% na koniec kolejnej kadencji rządu. Drugim zaleceniem politycznym jest wyraźne uwzględnienie korzyści płynących z handlu międzynarodowego i współpracy przy wyborze polityki. Alternatywny scenariusz szacunków zakłada, że gdy spadnie światowy handel, wzrosną premie za ryzyko i wzrośnie cena ropy, odbędzie się to kosztem wzrostu gospodarczego i dobrobytu w Holandii. „Ponadto niedawna analiza DNB dotycząca fragmentacji geoekonomicznej pokazuje, że gospodarka holenderska jest bardziej wrażliwa na zakłócenia w łańcuchach wartości i rosnące ograniczenia handlowe niż gospodarka europejska, a europejski rynek wewnętrzny może łagodzić te negatywne skutki” – czytamy w prognozie jesiennej.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.