Niemiecki rząd zrezygnował z nagłego zniesienia zwolnienia z akcyzy na olej napędowy w sektorze rolnym. Berlin zdecydował się na powolne wycofywanie programu. Ponadto rząd zdecydował się nie zdejmować zwolnienia z podatku drogowego dla pojazdów rolniczych. Jednakże niemiecki sektor rolniczy chce, aby wszelkie środki zostały usunięte ze stołu i kontynuuje zapowiedziane protesty.
Reformy miały na celu zamknięcie luki w budżecie. Jednak wkrótce okazało się to bolączką dla sektora rolnego. Ze zrozumiałych powodów, gdyż według CDU środek ten kosztuje przeciętne gospodarstwo 4.000 tys. euro. Idąc za przykładem Holandii, rolnicy masowo przeprowadzali się wędrowcy do Bramy Brandenburskiej w Berlinie. Niemiecka grupa interesów rolniczych DBV ogłosiła przyszły tydzień tygodniem protestów, którego kulminacją był nowy protest w Berlinie.
W odpowiedzi rząd niemiecki zdecydował się na wolniejsze wycofywanie wyjątkowych stanowisk. Od 2026 r. programy znikną całkowicie. Ponadto rząd nie zdecydował się na zniesienie zwolnienia z podatku drogowego dla pojazdów rolniczych. DBV nie jest usatysfakcjonowana kompromisem i żąda usunięcia ze stołu wszelkich środków. Organizacja zapowiedziała, że protesty będą kontynuowane.
Niepokój rośnie
W czwartkowy wieczór stało się jasne, że nastroje jeszcze się nie uspokoiły. Grupa około stu rolników próbowała zwrócić się o zadośćuczynienie do niemieckiego ministra gospodarki Roberta Habecka. Wrócił z wakacji na Wadden Island Hooge i znalazł się na promie. Rolnicy nie zostali wpuszczeni i prom zawrócił.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikelen/10907417/duits-boerenprotest-gaat-door-ondanks-handreiking]Protest niemieckich rolników trwa pomimo ulotek[/url]