Powierzchnia upraw ekologicznych wzrosła w ubiegłym roku o 2022 hektarów w porównaniu z rokiem 6.500, czyli o 8,7%. Świadczą o tym dane holenderskiego urzędu statystycznego (CBS). Łączna powierzchnia certyfikowanych użytków rolnych wzrosła do 80.900 4,5 hektarów, co stanowi 15% całkowitej powierzchni użytków rolnych. Oznacza to, że cel Ministerstwa Rolnictwa, Środowiska i Jakości Żywności wynoszący 2030% do roku XNUMX nie został jeszcze osiągnięty.
Aby osiągnąć ten cel, według obliczeń CBS w nadchodzących latach powierzchnia upraw ekologicznych musi wzrastać średnio o 26.000 XNUMX hektarów rocznie.
Największy wzrost powierzchni upraw ekologicznych w ubiegłym roku odnotowano w przypadku gospodarstw ekologicznych. Rolnicy, którzy już uprawiali ziemię ekologiczną, otrzymali łącznie 6.500 hektarów. Gospodarstwa, które po raz pierwszy uzyskały certyfikat ekologiczny, zajmowały powierzchnię 5.400 hektarów. W tym samym czasie zniknęło prawie tyle samo ziemi, gdyż przedsiębiorstwa zamknęły się lub sprzedały działki. W 2023 r. w okresie konwersji znajdowało się 6.000 hektarów certyfikowanych gruntów rolnych oraz 2.300 hektarów gruntów rolnych niecertyfikowanych.
Z powierzchni certyfikowanych użytków rolnych w 2023 r. 47,5% (38.500 7,1 ha) należało do ekologicznych producentów mleka. Powierzchnia ekologicznych gospodarstw mleczarskich wzrosła w ujęciu rok do roku o 16,3%. Sektor rolnictwa ekologicznego odpowiada za 13.200% (XNUMX XNUMX hektarów) powierzchni certyfikowanej ekologicznie.
Obszar ten rośnie znacznie szybciej niż liczba firm
Obecnie istnieje 1.889 gospodarstw posiadających certyfikat ekologiczny, czyli o 31 więcej niż w 2022 r. (+1,7%). 531 z nich to gospodarstwa mleczarskie, a 297 to gospodarstwa rolne. Od 2015 r. liczba gospodarstw ekologicznych wzrosła o 5%, podczas gdy powierzchnia upraw ekologicznych w tym samym okresie wzrosła znacznie szybciej i wyniosła 72%.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10907531/groei-maar-doel-15-procent-biologisch-areaal-ver-weg]Wzrost, ale cel 15% powierzchni organicznej daleko[/url]
Większość rolników ekologicznych robi to dla pieniędzy, a nie dla swoich ideałów.
Jeśli nie stanie się to modelem przychodowym, rynek to skoryguje. Nawet rolnicy ekologiczni są na tyle mądrzy, że potrafią ustalić limity akceptowalnych dochodów! Razem obsługujemy rynek, który jest czymś innym niż życzenia i cele urzędników
Cóż, jeśli uważasz, że przejście na żywność ekologiczną to wyłącznie decyzja finansowa, to prawdopodobnie się na nią nie zdecydujesz. Jeśli myślisz, że potrafisz samodzielnie prowadzić ekologiczną uprawę, to ci się nie uda. Jeśli nauka nie pokaże ci, jak uprawiać ziemię ekologicznie, wszystko pójdzie źle. A jeśli uważasz, że to, co konwencjonalne, uświęca, to po co całe to zamieszanie wokół tego, co organiczne? Czyż nie byłoby wspaniale, gdyby żywność konwencjonalna przeszła w ekologiczną przy wsparciu nauki i konsumentów?
Seawind pisze:Rzeczywiście, ryzyko związane z rolnictwem ekologicznym jest po prostu większe, a za nie trzeba będzie zapłacić.Jeśli nie stanie się to modelem przychodowym, rynek to skoryguje. Nawet rolnicy ekologiczni są na tyle mądrzy, że potrafią ustalić limity akceptowalnych dochodów! Razem obsługujemy rynek, który jest czymś innym niż życzenia i cele urzędników
Coraz częściej słychać głosy, że (duża) liczba rolników ekologicznych chce powrócić do rolnictwa konwencjonalnego lub rozważa taki powrót, i nie będzie to związane z luksusem.
Może zamarznąć lub rozmrozić napisał:Tutaj, w Flevoland, całkiem sporo rolników ekologicznych wraca w tym roku do normalności.Seawind pisze:Rzeczywiście, ryzyko związane z rolnictwem ekologicznym jest po prostu większe, a za nie trzeba będzie zapłacić.Jeśli nie stanie się to modelem przychodowym, rynek to skoryguje. Nawet rolnicy ekologiczni są na tyle mądrzy, że potrafią ustalić limity akceptowalnych dochodów! Razem obsługujemy rynek, który jest czymś innym niż życzenia i cele urzędników
Coraz częściej słychać głosy, że (duża) liczba rolników ekologicznych chce powrócić do rolnictwa konwencjonalnego lub rozważa taki powrót, i nie będzie to związane z luksusem.
Słyszałem, że od 5 do 10 rolników
Może zamarznąć lub rozmrozić napisał:Tutaj, w Flevoland, całkiem sporo rolników ekologicznych wraca w tym roku do normalności.Seawind pisze:Rzeczywiście, ryzyko związane z rolnictwem ekologicznym jest po prostu większe, a za nie trzeba będzie zapłacić.Jeśli nie stanie się to modelem przychodowym, rynek to skoryguje. Nawet rolnicy ekologiczni są na tyle mądrzy, że potrafią ustalić limity akceptowalnych dochodów! Razem obsługujemy rynek, który jest czymś innym niż życzenia i cele urzędników
Coraz częściej słychać głosy, że (duża) liczba rolników ekologicznych chce powrócić do rolnictwa konwencjonalnego lub rozważa taki powrót, i nie będzie to związane z luksusem.
Słyszałem, że od 5 do 10 rolników