Wydaje się, że ustępujący ministrowie Piet Adema (rolnictwo) i Christianne van der Wal (przyroda i azot) nigdy nie pracowali tak ciężko, jak przez ostatnie dwa tygodnie, mimo że ta pierwsza musiała pozostać w domu we Fryzji z powodu infekcji koronowej. Adema niemal sprawiał wrażenie, że właśnie dlatego, że siedział w domu i nie miał czasu na nic innego, po prostu czytał i podpisywał górę dokumentów.
Z nimi zapora listowa Adema i Van der Wal również skierowali serię pikiet dla następnego gabinetu w stronę Izby Reprezentantów. Można zatem zadać pytanie, czy nie rozciągają zbytnio swojego ustępującego mandatu. Wątpliwości mają co do tego parlamentarzyści tworzącego się obecnie połączenia. Ponieważ niezależnie od tego, czy chodzi o azot, zamiary NPLG, obszary zanieczyszczone substancjami biogennymi, strefy buforowe wolne od derogacji czy prawa do fosforanów, odchodzący pracownicy nie zajmują się tylko sklepem. Również ich produkty polityczne, takie jak Władze Ekologiczne, w dalszym ciągu głoście alarm dotyczący przyrody w oparciu o ustalony z góry format.
Wybuchowy rząd fosforanów
Najbardziej napięte były sprawy związane z prawami do fosforanów. W tym tygodniu toczyły się dyskusje na ten temat między organizacjami rolniczymi a ministerstwem, ale podczas pierwszej rozmowy wszystko się rozpadło. Hodowcy drobiu dali jasno do zrozumienia, że nie akceptują ogólnych rabatów ani 50% rabatów przy handlu prawami. Brygadzista Bart-Jan Oplaat stwierdza, że branża hodowli drobiu od dawna dostarcza własne rozwiązania w zakresie przetwarzania, spalania i eksportu obornika. Jeśli ministerstwo będzie kontynuować prace, będzie pozew przeciwko decyzji derogacyjnej – grozi Oplaat. Podobna sytuacja jest również w przypadku hodowców trzody chlewnej i cielęciny.
Bres na farmie mlecznej
Adema najlepiej radzi sobie z hodowlą bydła mlecznego, która sama w zeszłym roku zaproponowała 20% obniżkę opłat. Zatem w wyłomie jest już dziura. Jednakże powoduje to pewną niepokój w branży mleczarskiej, ponieważ ogół środków wdrażanych w gospodarstwach mlecznych grozi nieproporcjonalnym wpływem na produkcję mleka.
Bezcenna trwałość
Ze względu na swoją chorobę Adema nie miał czasu, aby osobiście ponownie udać się do Brukseli, aby ponownie argumentować za wyjątkowym stanowiskiem holenderskiego rolnictwa lub aby ostatecznie sprzeciwić się sprawie dotyczącej wymiany nawozów (Renure), jak to miało miejsce wcześniej. opowiadano się za otwarciem Grüne Woche w Berlinie. Biorąc pod uwagę wszystkie inne zajęcia, w które był zaangażowany w zeszłym tygodniu, możesz się również zastanawiać, jak bardzo go to naprawdę niepokoi. Polityka Adema i Van der Wal polega na zwalnianiu, wykupywaniu i wstrzymywaniu się.
Do czego to prowadzi, to nawet NRC stało się jasne. Gazeta zapoznała się z wnioskami z badania przeprowadzonego przez Wageningen University & Research (WUR), z którego jasno wynika, że rolnictwa nie stać na plany zrównoważonego rozwoju upadłego gabinetu.
Kontrola i widoki NPLG
Jednak gabinet zad (wielu ministrów już poleciało) trwa. Van der Wal ogłosiła w tym tygodniu, że przeznaczyła ponad 1,2 miliarda euro na Krajowy Plan Obszarów Wiejskich. Co ciekawe, sprowadziła do Overijssel przedstawiciela BBB Mauritsa von Martelsa w radosnym nastroju. Najwyraźniej nie przemyślał, co ma zrobić z tymi pieniędzmi. Fundacja Nitrogen Claim Foundation przygotowuje obecnie kampanię mającą pomóc rolnikom w zgłaszaniu poglądów przeciwko tej NPLG. Chce w ten sposób wymusić na ministerstwie wcześniejsze przedstawienie uzasadnienia. Nitrogen Claim pracuje nad większą liczbą zagadnień w obszarze przyrody. Jest także stroną w pozwie Greenpeace przeciwko rządowi. Greenpeace jest wściekły, ponieważ rząd rzekomo nie osiąga wszystkich celów w zakresie azotu. Udział Nitrogen Claim wymaga szerszego wyważenia interesów.
Utworzenie „głupiego” gabinetu
Gorączka (niezwiązana z koroną) obecnych ministrów LNV jest z pewnego punktu widzenia zrozumiała. Proces formowania się PVV, NSC, VVD (w tym także Van der Wal) i BBB postępuje systematycznie, chociaż wielu dziennikarzy w Hadze zdaje się nie zauważać tego zbyt wiele. Z braku niczego lepszego pojawiają się historie, że np. BBB nie potrafi liczyć, a co za tym idzie, nie potrafi poprawnie myśleć i że nadal będzie to rząd niepoprawny i głupi.
Kemp, Samson, Huitema
Formacja nie jest jeszcze pełnym wyścigiem, ale wciąż może nastąpić nieoczekiwanie szybko. Spekuluje się nawet na temat nazwisk ministrów. Nie musi to być koniecznie wskaźnik, ale jednak. Tak krążą plotki prezes Agractie, członek SGP, nie bez powodu ogłosił w tym tygodniu swoją rezygnację. Jednak coraz więcej osób odchodzi ze swojej starej pracy, jak na przykład Diederik Samson, któremu najwyraźniej nie podoba się już życie w Brukseli bez Fransa Timmermansa, i Jan Huitema, o którym mowa w związku z wakatem Van der Tak na stanowisku brygadzisty LTO Nederland.