Komisja Europejska najwyraźniej wysłuchała protestów rolników z kilku krajów europejskich. Środek nakazujący rolnikom pozostawienie 4% swojej ziemi odłogiem zostanie zawieszony na rok. Wprowadzony zostanie również limit na ilość drobiu, jaj i cukru, którą Ukraina może eksportować do krajów UE bez płacenia cła importowego.
Zwolnienie 4% gruntów z nieprodukcyjnego użytkowania (np. pozostawienie odłogiem lub zarośnięcie drzewami) w celu otrzymania wsparcia w ramach WPR wiąże się z innym warunkiem: 7% gruntów musi być uprawiane pod uprawy azotowe, takie jak soczewica i groch i/lub międzyplony. Wniosek Komisji Europejskiej o przyznanie zwolnienia zostanie, jeśli zostanie przyjęty, zatwierdzony przez państwa członkowskie na spotkaniu w najbliższych dniach.
W innym wniosku złożonym dzisiaj (31 stycznia) Komisja Europejska przedłuża o rok zawieszenie ceł importowych na ukraiński eksport do UE. Jednakże obecnie wprowadzono pewne ograniczenia. Przykładowo cła importowe na drób, jaja i cukier zostaną ponownie wprowadzone, jeśli import tych produktów przekroczy średnią wielkość z lat 2022 i 2023.
Mechanizm bezpieczeństwa
W przypadku innych produktów Komisja chce wprowadzić mechanizm zabezpieczający, który umożliwi szybkie podjęcie działań, jeśli import z Ukrainy spowoduje poważne zakłócenia na rynku UE lub na rynku jednego bądź większej liczby państw członkowskich. Zawieszenie ceł importowych obowiązuje od czerwca 2022 r. i powinno pomóc złagodzić trudną sytuację, w jakiej znaleźli się ukraińscy producenci i eksporterzy od czasu inwazji Rosji na ten kraj.
Pozostaje pytanie, czy producenci z UE, którzy muszą stawiać czoła konkurencji ze strony importowanych (często mniej zrównoważonych) produktów ukraińskich, odniosą z tego tytułu duże korzyści. Przynajmniej nie szybko. Propozycje muszą jeszcze zostać rozpatrzone przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej, a celem jest przejście ze starego systemu na nowy, gdy wygaśnie on 5 czerwca 2024 r. Ponadto hamulce zostaną zastosowane (w przypadku drobiu, jaj i cukru) dopiero po osiągnięciu średniego poziomu importu na lata 2022 i 2023, a jak sama Komisja wskazuje w uzasadnieniu wniosku, w ciągu tych dwóch lat nastąpił znaczny wzrost importu niektórych produktów rolnych z Ukrainy do UE.