Shutterstock

Analiza Energia

Cena ropy odbija się i wydaje się stabilna

29 lutego 2024 r - Matthijs Bremer

Cena ropy naftowej spadła pod koniec ubiegłego tygodnia, osiągając mniej więcej ten sam poziom. Brak niższych stóp procentowych w USA początkowo wywierał presję na ceny ropy. Jednak wyższe oczekiwania ze strony głównych amerykańskich banków inwestycyjnych i brak zawieszenia broni w Gazie spowodowały odbicie cen ropy.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Po krótkotrwałym spadku cena ropy naftowej powróciła do pierwotnego poziomu. W czwartek 22 lutego cena ropy Brent wynosiła 83,67 dolarów. Do piątku 23 lutego cena ropy spadła do 81,62 dolarów. Następnie cena ropy ponownie wzrosła do mniej więcej tego samego poziomu.

Pod koniec ubiegłego tygodnia cena ropy naftowej znajdowała się pod presją, co ma związek z oczekiwaniami dotyczącymi polityki stóp procentowych w USA. Amerykański bank centralny (Fed) ogłosił w zeszłym tygodniu, że stopy procentowe prawdopodobnie nie zostaną obniżone przez kolejne dwa miesiące. Zdaniem członka zarządu Fed, Christophera Wallera, stopy procentowe muszą na razie pozostać wysokie, aby zapobiec nowej fali inflacji. Stopy procentowe w USA są uważnie monitorowane na rynku ropy. Od wojny na Ukrainie, pomimo stosunkowo dobrych wyników gospodarczych, popyt na ropę w USA jest słaby. Rynek lekceważy to, że niższe stopy procentowe pobudzą amerykańską gospodarkę, powodując wzrost popytu na ropę.  

Pytanie amerykańskie
Z drugiej strony kilka banków dało pozytywne sygnały dotyczące rynku ropy. Bank inwestycyjny JP Morgen zauważa, że ​​w lutym światowy popyt na ropę wzrósł o 1,7 mln baryłek dziennie. Analitycy banku zauważają, że wzrost ruchu lotniczego w Europie i Azji doprowadzi do większego zużycia ropy. Cenę ropy wspiera także bank inwestycyjny Goldman Sachs. Bank skorygował swoją prognozę letniego szczytu z 85 do 87 dolarów. Głównym argumentem za tym jest sytuacja na Morzu Czerwonym. Ponieważ wiele statków decyduje się na przepływ przez Przylądek Dobrej Nadziei, bank inwestycyjny przewiduje większy popyt. Ponadto bank spodziewa się, że cena na razie utrzyma się w przedziale 70–90 dolarów.

Bank uważa, że ​​napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie spowodują, że cena w tym przedziale będzie rosła, a nie spadała. W tym tygodniu znów stało się to jasne. W piątek izraelski premier Benjamin Netanjahu podjął decyzję o wysłaniu mediatorów do Paryża w celu negocjacji w sprawie ewentualnego zawieszenia broni. Nadzieja na pokój pojawiła się przez chwilę po tym, jak Biden oznajmił, że armia izraelska nie będzie podejmować żadnych działań w czasie Ramadanu. Dałoby to Hamasowi możliwość uwolnienia zakładników. Wkrótce jeden z przywódców Hamasu, Ahmed Abdel Hadi, powiedział libańskiemu kanałowi informacyjnemu Al Mayadeen, że Izrael nie spełnia żądań organizacji terrorystycznej.

Cena oleju napędowego w tym tygodniu pozostała dość stabilna. W czwartek 22 lutego cena oleju napędowego wynosiła 133,46 euro za 100 litrów. Była to najwyższa cena oleju napędowego w tym tygodniu. We wtorek 26 lutego cena oleju napędowego spadła do ostatniego punktu tygodnia: 132,31 euro za 100 litrów.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się