Żarty na temat Rabo i kredytów są chętnie brane pod uwagę, ale wiadomość „Powiedz: bez sera” w mailingu „Carbon Insights” sprawia, że bank w Utrechcie nagle znajduje się w trudnej sytuacji. Bank twierdzi, że zna rolnika lepiej niż ktokolwiek inny, ale wygląda na to, że gryzie klientów w rękę.
Udział w Narodowy Tydzień bez mięsa i nabiału jest w każdym razie drażliwy dla wielu firm z branży spożywczej, ale wydaje się niemal obowiązkowy w przypadku sieci supermarketów. Rabobank jest największym podmiotem finansującym rolnictwo i wydaje się, że musi wybierać, ale nie jest w stanie tego zrobić, co skutkuje niefortunnymi wyrażeniami.
Ale nie należy na to tak patrzeć – wyjaśnia Alex Datema, dyrektor ds. żywności i rolnictwa w banku. W tym tygodniu poszedł zwykły Węgiel Wiedzamailing do grupy około 9.000 2 klientów zainteresowanych wszystkim, co wiąże się z ich śladem COXNUMX. To niewielka grupa wśród wielu milionów klientów. Wiadomość nie była przeznaczona dla rolników i pochodziła od konkretnego zespołu, który również nie ma dostępu do danych od klientów rolnych.
Brak łącza danych
Warto o tym wiedzieć, myśli Datema, ponieważ on także zna historie, które szybko krążą. Rolnicy, którzy chcą korzystnego kredytu od Rabobanku, często proszeni są o złożenie wniosku Dołącz do danych zaznacz pole, aby dane firmy (wskaźnik cyklu) można udostępnić bankowi. Oznacza to, że bank może zobaczyć nie tylko dane finansowe, ale także ślad węglowy firmy, czyli: ile CO2 emituje na kilogram mleka, paszy czy mięsa?
Szybko pojawiła się sugestia, że bank mógłby wykorzystać te dane do późniejszego wdrożenia reklam skierowanych przeciwko zwierzętom hodowlanym. Jednak tak nie jest, zapewnia nas Datema. „Istnieje wiele protokołów zapobiegających takim sytuacjom. Dane firmowe naszych klientów wykorzystujemy wyłącznie pomiędzy nami, jako podmiotem finansującym, a klientem indywidualnym.”
Nigdy nie powinieneś mieć
Nie zmienia to faktu, że Datema jest bardzo niezadowolona z wysyłki i zamieszania, jakie wokół niej powstało. „To nigdy nie powinno było się wydarzyć”. Jest to i pozostaje irytującym sygnałem. Być może wypadek przemysłowy doprowadzi do innego protokołu. Bank twierdzi, że ceni swoich klientów z branży rolniczej i podejmuje działania, aby zapobiec powtórzeniu się takiej sytuacji.