Spółka zależna FrieslandCampina, Zijerveld, będzie odtąd podążać przez życie jako Welder. Firma ogłosiła to. Eliminuje to wszelkie odniesienia do historii firmy. Według dyrektora generalnego Jorisa Vogelpoela zmiana nazwy wiąże się z nowym etapem w rozwoju firmy.
Jak wynika z zapowiedzi, zmiana ta otwiera nowy rozdział w rozwoju tradycyjnego handlu serami i staje się dostawcą oferującym koncepcje serów wysokiej jakości, posiadającym własną lokalizację dojrzewania i pakowania. Vogelpoel: „Reprezentujemy wszystkie ogniwa świata sera, od pastwisk po dystrybucję naszych produktów. Odzwierciedla to naszą wizję sektora serów i nasze dążenie do najwyższej jakości na każdym etapie naszego łańcucha”. Zmianie nazwy towarzyszy szeroko zakrojona kampania mająca na celu natychmiastowe nagłośnienie przejścia, m.in een wideo w mediach społecznościowych.
Ser Zijerveld został zakupiony przez firmę FrieslandCampina od braci Zijerveld w 2013 roku. Był to skomplikowany zakup, z płatnością etapową i różnymi procesami sądowymi związanymi z jego uregulowaniem. Matthieu Zijerveld, jeden ze sprzedawców, również założył w 2016 roku nową firmę zajmującą się handlem serami: MAAZ. Ma to zupełnie inną nazwę, ale w świecie mleczarskim nadal aktywne były dwa „Zijervelds”, bo o którą firmę chodzi: Zijerveld, którego właścicielem jest FrieslandCampina, czy Zijerveld, który nazywa się MAAZ? Do dziś powoduje to zamieszanie. Komunikat prasowy Veldera nie wspomina o tym, ale nowa nazwa również zamyka kawałek historii.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.