W rolnictwie, a co za tym idzie, także w hodowli bydła mlecznego trwa mała rewolucja. Wartość żywności w coraz większym stopniu zależy od śladu, czyli obliczonego wpływu produktów na klimat. Może się to odbywać kosztem innych kwestii, takich jak uznanie dla fizycznej jakości produktu, dobrostanu zwierząt lub spraw takich jak wypas. Obliczony ślad CO2 mleka, mięsa czy produktów roślinnych, a za nim wpływ paszy, energii i innych zasobów produkcyjnych (nakładów) na klimat stają się zarówno nowymi czynnikami płatniczymi, jak i kluczem do wyższych zarobków.
Ta zmiana w ocenie żywności, zwłaszcza w świecie zachodnim, wydaje się nie do zatrzymania. Główni giganci żywnościowi chcą osiągnąć swoje cele klimatyczne i dlatego coraz bardziej zwiększają wymagania dotyczące emisji CO2 z kupowanych towarów.
| Przemysł mleczarski emituje więcej CO2 niż przemysł paszowy: co jest nie tak? |
|
Branża mleczarska współpracuje z Kringloopwijzer (KLW) od wielu lat. Hodowcy zwierząt gospodarskich są zobowiązani do ich uzupełnienia poprzez warunki dostawy nabiału, ponieważ zapewnia to wgląd w emisje przedsiębiorstwa. Emisje do powietrza i ślad CO2 stają się coraz ważniejsze. Także dla obserwującego nas rządu, ale przede wszystkim dla przetwórców. Cykl musi być możliwy do obliczenia. Na przykład w przypadku paszy dla zwierząt oznacza to, że ślad węglowy wszystkich pasz mlecznych po dostarczeniu do gospodarstw (w przybliżeniu) musi być taki sam, jak ten, który firmy mleczarskie mogą obliczyć za pomocą KLW. W końcu to, co wchodzi, powinno również wyjść. Jednak w radzie sektora mleczarskiego Nevedi z 2 marca zauważono, że ta suma jest nieprawidłowa. Wynika to z korespondencji, która jest w posiadaniu Boerenbusiness. Przemysł mleczarski emituje więcej CO2 z paszy dla zwierząt poprzez mleko, niż zgłaszał przemysł paszowy. Przemysł paszowy próbuje obecnie dowiedzieć się, skąd pochodzi brakujący CO2 z paszy dla zwierząt. Nie wydaje się to łatwym zadaniem, ponieważ zamierzeniem nie jest przeprowadzanie wywiadów z rolnikami. Pozostaje jednak pytanie: czy rolnicy na przykład po cichu kupują dodatkową paszę dla zwierząt zza granicy, czy też nie rejestruje się czegoś innego? Wiadomo też, że pewne założenia biznesowe, zwłaszcza te bardziej rozbudowane, są trudniejsze do obliczenia. Możliwy jest również błąd w metodzie obliczeń, ale uważa się go za mniej prawdopodobny. |
Nie tylko biurokratycznych
Może to być częściowo ćwiczenie biurokratyczne, przedstawiające fakty w możliwie najkorzystniejszym świetle, niemniej jednak Nestlés i Unilevers na tym świecie coraz częściej zwracają uwagę na ślad źródeł surowców (zarówno w gospodarstwach rolnych, jak i poza nimi, emisje Tier-3 jak to się nazywa w żargonie). Duże firmy mleczarskie, takie jak Arla, FrieslandCampina, ale także średnie, takie jak Vreugdenhil Dairy Foods i A-ware, mają już z tym doświadczenie.
Rolnikom, ale także rządom potrzeba trochę czasu, aby się do tego przyzwyczaić. Być może przede wszystkim dla tych drugich, bo choć po części to oni przodują w nowej polityce klimatycznej, to pojawia się pytanie, czy praktyczna realizacja tej polityki nadal jest zgodna z dotychczasowym kierunkiem. Na przykład, jakie konsekwencje ma ta zmiana dla kwestii takich jak wypas, zasięg zwierząt, powiązanie z gruntami i inne dobrze znane filary polityki?
wskaźnik cyklu
Hodowcy mleka stoją w obliczu zmian w Kringloopwijzer (KLW) i produkcji dla określonych przepływów mleka. W KLW może nie dla wszystkich jest jeszcze jasne, do czego doprowadzi wpisanie wszystkich liczb w tym programie. KLW zapewnia rolnikowi informacje zarządcze, ale także jemu i osobom trzecim wgląd w dostawy i usuwanie minerałów oraz obliczoną emisję na kilogram zmierzonego wyprodukowanego mleka. Między innymi poprzez zużycie pasz, nawozów, paliw i dalsze zużycie energii. W nadchodzących latach wielkość emisji będzie zyskiwać na znaczeniu. Zobacz między innymi bieżącą kampanię prowadzoną przez firmę Nevedi (producentów pasz dla zwierząt) i KLW mającą na celu uzyskanie od producentów mleka brakujących danych na temat podaży na rok 2023 (więcej informacji w ramce).
Największym źródłem emisji jest fermentacja w żwaczu
Większość emisji CO2 (właściwie metanu) wynika z fermentacji w żwaczu u krów. W firmie pilotażowej De Marke w 2022 r. było to około 48%. Tam oczywiście można osiągnąć największe redukcje emisji, na przykład za pomocą inhibitorów metanu, takich jak Bovaer, Silvaer lub produktów z wodorostów, ale w Holandii nie są one stosowane. Następnie następują emisje ze źródeł zaopatrzenia, a następnie z piwnicy i magazynu nawozów.
LCA dla pasz i energii
Współczynniki emisji są obecnie powiązane z paszą dla zwierząt, stosowaniem nawozów, mechanizacją i zużyciem energii. Odbywa się to za pomocą analizy cyklu życia (LCA). Na ten rynek weszło wiele firm doradczych i dostawców usług danych, które obliczają współczynnik emisji dla każdego produktu. W hodowli zwierząt przemysł mieszanek paszowych jako pierwszy wszedł na rynek LCA. Nevedi zaangażował w tym celu Bureau Blonk wiele lat temu. Agencja ta została obecnie przejęta przez francuskiego giganta danych Merieux, jednak firma ta nie wykonuje wszystkich obliczeń i formuł sama. Merieux ponownie kupuje dane od szwajcarskiej firmy Ecoinvent.
Ograniczone udostępnianie danych
Tego typu agencje przeprowadziły obliczenia emisji dla wszystkich możliwych rodzajów materiałów paszowych przy użyciu LCA, w oparciu o średnie wartości podczas uprawy i produkcji, przetwarzania i transportu do Europy lub do określonej fabryki. Wyniki często nie są udostępniane (szeroko), ponieważ stanowią model przychodów agencji danych. Większość klientów jest z tego zadowolona, ponieważ często nie warto samodzielnie dokonywać zweryfikowanych obliczeń.
Wolność wspaniale płynie
Własne obliczenia są czasami dokonywane tylko dla najczęściej stosowanych surowców. To samo robi większość holenderskich firm produkujących mieszanki paszowe. Kupują dane LCA dla surowców o mniejszej objętości, a ich własne dane są wykorzystywane w przypadku powszechnie używanych surowców, takich jak soja, produkty zbożowe (zbożowe) i kilka innych surowców. W przypadku produktów własnej (podstawowej) firmy, takich jak trawa i kukurydza, stosowane są standardowe wyniki.
W przypadku holenderskiego rolnictwa mlecznego (lub innego sektora) wykorzystanie standardowych danych może być szczególnie niekorzystne, ponieważ mogą nie uwzględniać dodatkowej efektywności sektora holenderskiego w porównaniu na przykład do średniej europejskiej.
Smaki emisji
Indywidualnie większość LCA specyficznych dla produktu będzie miała stosunkowo niewielki wpływ na ślad CO2 wynikający na przykład z kilograma mleka lub tony mleka w proszku. Wszystko razem tworzy inną historię.
Całkowity ślad CO2 produktu to nie tylko prosta suma wszystkich czynników, które mają pewien wpływ. Rozróżnia się także to, czy emisje są powiązane z konkretną działalnością. Mogą być biogenne, powiązane z emisjami paliw kopalnych lub (zmianą) użytkowania gruntów. Szczególnie niepopularna wśród klientów jest kategoria druga i trzecia.
GWP
Ograniczenie emisji CO2 uważa się za ważne ze względu na obawy związane z globalnym ociepleniem. Szacuje się, że metan jest znacznie gorszy od dwutlenku węgla. Dlatego efekt ocieplenia, to potencjał tworzenia efektu cieplarnianego (GWP), bardzo ważne. W tym celu bardzo ważny był przegląd metanu przeprowadzony przez IPPC w 2022 roku. To następnie zmniejszyło GWP metanu z 34 do 27. To – na papierze – oczywiście zapewnia więcej korzyści dla klimatu niż na przykład korzystniejszy ślad w przypadku miąższu cykorii. Jednakże w nadchodzących latach hodowla bydła mlecznego będzie w coraz większym stopniu konfrontowana z pożądaną redukcją śladu CO2 mleka, a co za tym idzie, stosowaniem jak największej liczby produktów i środków produkcji przy możliwie najkorzystniejszym LCA.